Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

Dobry kawał
Humor  | 15.12.2009 @06:50:03

Poprzednia strona 1 2 3 4 5 6 ... 17 Następna strona
~JGW    15.12.2009 @06:50:03
tandetaa -> :lol:
_______
Everybody's someone else's nigger
~zychunio    15.12.2009 @08:15:51
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa hahaahha !
_______
Dziwny czlowiek z krainy Z.
~daf    16.12.2009 @12:42:55
Przychodzi facet z kutafonem na wierzchu do lekarza, lekarz tak na niego patrzy i pyta:
-co, za mały?
-no gdzie tam za mały...
-to za duży?
-nie, no panie, jak to... jest w sam raz.
-to może nie staje?
-staje staje i to wcale nierzadko.
-to dlaczego mi go pan pokazujesz?
-fajny, nie?
ostatnio edytowane: 2009-12-16 12:43:23
_______
i think, it's beautiful, that you are 256 colors too.
~dunia    21.12.2009 @18:51:26
ok...nieźle widze się wątek rozkręcił :D
_______
Nothing else
~tandetaa    26.12.2009 @09:47:38
Idzie Polak i widzi wymiotującego Murzyna opierającego się o drzewo. Podchodzi i pyta:
- Co, wczoraj była imprezka?
- Taaaak...
- I trochę przesadziłeś?
- No taaak...
- Pewnie chcesz do domu?
- O tak!
- To chodź, podsadzę cię...
--------------------------------------------------------------------
austryjaczki sa jak wino, najlepsze dojrzewaja w piwnicach
--------------------------------------------------------------------
Pan Bóg pyta Adama i Ewę:
- Kto chce sikać na stojąco?
- Ja, ja, ja! - wyrywa się Adam.
- W porządku. W takim razie dla Ewy zostaje wielokrotny orgazm.
ostatnio edytowane: 2009-12-26 09:48:36
_______
na kazdego posta znajdzie sie riposta...
~Zielonka777    29.12.2009 @14:16:24
Zespół naukowców badał kameleona. Postawili zatem zwierzę na czerwonym kawałku materiału - w mgnieniu oka kameleon stał się czerwony.
Następnie, naukowcy postawili kameleona na żółtym kawałku materiału - kameleon stał się żółty. Podobne testy przeprowadzono dla materiałów o różnych kolorach - zielonym, niebieskim, brązowym. Na koniec eksperymentu naukowcy rozsypali kolorowe konfetti i postawili na nim kameleona. Ku zdziwieniu naukowców kameleon westchnął ciężko, odwrócił łeb w ich stronę i powiedział:
- Weźcie wy się wszyscy od****dolcie...
~Zielonka777    29.12.2009 @14:20:06
W parku na ławeczce siedzi młoda para. Po chwili dosiada sie do nich dziadek. Dziewczyna mówi do chłopaka:
- Boli mi nosek. Chłopak pocałował ją.
Dziewczyna mówi:
- Już nie boli.
Po chwili:
- Boli mnie czółko.
Chłopak pocałował ją w czoło.
Dziewczyna:
- Już nie boli.
Dziadek z niedowierzaniem się pyta młodego człowieka:
- A czy hemoroidy też pan leczy?
________________________

Jedzie trędowaty tramwajem. Wchodzi kanar, podchodzi do niego:
- Bilet proszę.
Ten spanikowany zaczyna przetrząsać kieszenie. Odpada mu ręka.
Przeprasza, podnosi ją i wyrzuca przez okno. Zdenerwowany, jeszcze gwałtowniej przeszukuje kieszenie. Odpada mu noga. Przeprasza, podnosi I wyrzuca.
Już w kompletnej panice traci drugą nogę. Za okno.
Kanar przygląda mu się i mówi spokojnie:
- My tu gadu gadu, a ja widzę, że pan mi powoli spierdala
_________________________________

Kelnerka przynosi zamówione pączki. Siedzący przy stoliku dziękuje:
- Całuję rączki za te dwa pączki.
Po chwili kelnerka przynosi ciastka i słyszy od uprzejmego klienta:
- Za te ciasteczka całuję w usteczka.
Słysząc to, jakiś gość podpowiada:
- Zamów jeszcze zupę...
___________________________

Pewien facet miał 50-centymetrowy interes. Stwierdził że z tak dużym nie będzie chciała go żadna dziewczyna, więc musiał się z tym uporać. Poszedł to czarownicy, a ta powiedziała mu że ma iść do lasu, tam na środku lasu będzie kamień i na nim będzie siedziała żaba. Miał zadać jej takie pytanie, na które żabka odpowie "nie" i wtedy interes skróci się o 10 cm. Poszedł więc i pyta żabkę:
- Żabko, dasz mi buzi?
Żabka na to:
- Nie!
Ubyło 10 cm. Facet już wraca, ale stwierdził, że 40 cm to jeszcze za dużo, więc znów pyta:
- Żabko, dasz mi buzi?
- Nie!
Teraz facet wraca z 30 cm. Pomyślał jednak, że 20 cm w zupełności wystarczy. Idzie więc jeszcze raz i pyta:
- Żabko, dasz mi buzi?
A żabka na to:
- Nie, nie i jeszcze raz nie!
_________________________

Po latach spotkało się trzech przyjaciół z LO. Chcąc, nie chcąc rozmowa zeszła na teściowe.
- Ja - mówi ten z IVd, który skończył medycynę - załatwię gdzieś cyjanek i dodam ku*wie do kawy.
Ten po politechnice ( z IV c), zapodaje swój pomysl :
- Wezmę ku*wa pożyczkę, kupie starej pipie Renault Clio i przetnę przewody hamulcowe. Niech się rozwali na drzewie,suka.
Gość z klasy sportowej, którego losy rzuciły na AR, mówi:
- A ja kupie dwadzieścia tabletek Ibupromu, wezmą to wszystko do gęby, przeżuje, zrobię z tego kulę, wysuszę ja w mikrofali i zostawię na stole w kuchni.
- Ale po co ? - pytają koledzy
- Wejdzie ta stara raszpla do kuchni, zobaczy kule i powie "Ale wielka tabletka Ibupromu". A ja wtedy wypadnę z łazienki i p***dolne ja siekiera w plecy.
__________________________

Facet postanawia unieszkodliwić swoją teściową. Wpada więc do sklepu zoologicznego.
- Panie są jadowite węże??
- Nie ma
- A jadowite pająki?
- Też nie ma.
- A co k*rwa jest jak nic nie ma?
- Są pelikany.
- A one są niebezpieczne?
- Tak, potrafią zadziobać szkodnika w kilka sekund.
Facet kupił dwa pelikany i udał się do domu aby wypróbować nowy nabytek.
- Pelikany na stół! - pelikany rozwalają stolik w pył.
Facet wniebowzięty mówi:
- Pelikany na krzesło! - krzesło rozniesione w drobny mak.
Nagle wpada teściowa i od progu woła:
- A na ch*j Ci pelikany?!
_______________________
~walli20    08.01.2010 @10:30:11

Przychodzi pijany student na egzamin z matematyki i pyta profesora, czy może zdawać, jeżeli jest pijany. Egzaminator był litościwy, więc stwierdził że nie ma sprawy. Na rozgrzewkę kazał studentowi narysować sinusoidę. Student wziął kredę, podszedł do tablicy i narysował piękną sinusoidę. Egzaminator powiedział:
- No widzi Pan, jednak Pan umie.
Na to student:
- Niech pan poczeka, to dopiero układ współrzędnych.



Nowa amerykańska rakieta była testowana na poligonie w Polsce. Niestety, zboczyła z kierunku i spadła gdzieś w górach.
Ekipa ratownicza wysłała samolot, a potem helikopter, żeby znaleźć zagubiony pocisk.
Amerykańscy wojskowi wysiadają ze śmigłowca w miejscu przypuszczalnego upadku rakiety.
Widzą bacę siedzącego na kamieniu i palącego fajkę. Jeden z żołnierzy pyta:
- Baco, a nie widzieliście gdzieś tutaj przelatującego takiego ognistego kija?
- Ni, nie widziołem...
Wojskowi zbierają się do odejścia, a baca dodaje:
- Ale wicie, panocku, tutej coś ciekawego musi się dzioć. Najsampierw przelecioł BGM-109 Tomahawk Criuse Missile i spadł za tamoj górkom.
Potem przelecioł F-15E Strike Eagle. Teroz wy wylądowaliście HS-60 Seahawk... ale ognisty kij...? Niii..... nie widziołem...

~walli20    08.01.2010 @10:30:53


Arabski dyplomata wizytujący pierwszy raz USA był na obiedzie w Departamencie Stanu. Wielki Emir nie był przyzwyczajony do takiej ilości soli w jedzeniu (frytki, sery, salami itp.) więc co chwila wysyłał swojego służącego Abdula po szklankę wody. Raz po raz Abdul zrywał się i wracał z pełną szklanką, aż pewnego razu wrócił z pustymi rękami.
- Abdul, synu brzydkiego wielbłąda, gdzie moja woda? - zażądał wyjaśnień Wielki Emir.
- Tysiąckrotne przeprosiny, o Najjaśniejszy - wyjąkał załamany Abdul. - Biały człowiek siedział na studni!
~walli20    08.01.2010 @10:31:53

Archeologom udało się całkowicie odszyfrować napis na płytach darowanych Mojżeszowi. Okazało się, że przykazanie było tylko jedno:
"Nie z czasownikami pisze się osobno. Na przykład: nie zabijaj, nie kradnij, nie cudzołóż, itd."

~walli20    08.01.2010 @10:32:38

Kobiecy orgazm ma 5 form:
1. Relaksacyjna: Ach, ach, ach.
2. Uległa: Tak, tak, tak.
3. Geograficzna: Tuu, tuu, tuuu.
4. Religijna: O mój Boże!
5. Kryminalna: Zabiję Cię, jeśli teraz przestaniesz!
~walli20    08.01.2010 @10:33:44

Lekcja poglądowa w szkole podstawowej. Pani wychowawczyni pyta dzieci jakie znają nowości farmaceutyczne ostatnich miesięcy. Oczywiście Jasio jako pierwszy podnosi rączkę i krzyczy:
- Ja, ja!
Pani pyta:
- Jasiu, powiedz nam jakie znasz najnowsze lekarstwa.
- Viagra, proszę pani.
Zaskoczona pani, nie wiedząc co powiedzieć, upewnia się czy aby dobrze usłyszała. Jaś potwierdza, pani pyta dalej:
- A na co, Jasiu, twoim zdaniem ta Viagra jest?
- Na s*aczkę, proszę pani - odpowiada Jaś.
- Jak to, Jasiu, na s*aczkę. Jesteś pewien? - pyta zaskoczona pani.
- Tak, proszę pani. Co wieczór moja mama mówi do taty: Zażyj Viagrę, może ci to gó*no stwardnieje.

~walli20    08.01.2010 @10:36:41
a teraz hicior


Puk, puk.
- Kto tam?
- Ja do Jarka.
- A ja kombajn.
~walli20    08.01.2010 @10:38:02

Zakłady Mięsne, ubojnia nr 5. Rozmawiają dwie krowy:
- Jestem Mućka, cześć!
- Krasula!
- Pierwszy raz tutaj?
- Nie, k...a, drugi!
~walli20    08.01.2010 @10:39:57
Do restauracji wchodzi trzech panów,
przedstawicieli różnych marek piwa.
Pierwszy - Okocim.
Drugi - Tyskie.
Trzeci - Specjal.
Siadają przy stoliku i pierwszy mówi:
- Zimne Okocim proszę.
Drugi:
- Zimne Tyskie proszę.
Trzeci:
- Coca Colę proszę.
Ci obaj tak na niego popatrzyli i jeden z nich spytał:
- Czego wziąłeś Coca Colę?
A on odpowiedział:
- Jak wy nie bierzecie piwa, to ja też nie.
~walli20    08.01.2010 @10:40:37

Babcia z dziadkiem postanowili sobie na starość poużywać i umówili się, że o północy będą uprawiać sex. Gorączkowo się przygotowują, babcia skrycie w łazience wyczerniła sobie łono pastą do butów, a dziadek usztywnił swój interes dwiema kredkami i obwiązal go nićmi.
O północy wchodzi do sypialni i widzi, że babcia naga leży na łóżku, a widząc ją pyta:
- Stara, a po kim ty nosisz tę żałobę między nogami?
Na to babcia:
- A po tym, co go niesiesz na noszach.
~wujekstaszek    08.01.2010 @11:14:00
ale słabe
~cmazarski    08.01.2010 @12:10:34
walli zbastuj
~kstek    08.01.2010 @17:38:23
Po szkole Jasiu przychodzi do domu i mówi do mamy:
- Mamo mamo, a Franek ma fiutka jak orzeszek
- Takiego małego?
- Nie, takiego słonego.
_______
________
_________
__________
~Mrtk    08.01.2010 @19:38:27
Nie wiem czy było, ale dodaje:

Lekarz do pacjenta: - Mam dla Pana dwie wiadomości. Pierwsza jest taka , że ma Pan raka. Druga , że ma Pan silną sklerozę.
Pacjent:
- Najważniejsze , że nie mam raka.

Pewna londynska firma zamiescila w prasie ogloszenie o prace. Odpowiedzialy
na nie trzy osoby: Niemiec, Francuz i Hindus. Komisja przeprowadzajaca
rozmowe kwalifikacyjna chcac sprawdzic poziom znajomosci jezyka angielskiego
u kandydatow, polecila, aby kazdy z nich ulozyl zdanie, ktore zawierac
bedzie trzy slowa: green, pink i yellow.
Na pierwszy ogien poszedl Niemiec:
- When I wake up I see yellow sun, green grass and I think to myself that
will be wonderful, pink day.
Jako drugi byl Francuz:
- When I wake up I put my green pants, yellow socks and pink shirt.
Na koniec Hindus:
- When come back home I hear the telephone green green, so I pink up the
phone and say: Yellow!

Siedzi pijany facet w barze i myśli sobie:
- Mam już dość, idę do domu.Próbuje wstać, ale upada.
Myśli:- Ok, doczołgam się do drzwi i spróbuję wstać na ulicy. Wychodzi na ulicę, próbuje wspiąć się na parkometr, ale znów gleba!. Myśli: - Doczołgam się do tamtego murku i spróbuję. Wspina się na murek, ale znowu pierdut i leży. W ten sposób, ciągle bezskutecznie próbując wstać, doczołguje się do domu. Starając się nie budzić żony, wślizguje się do łóżka i zasypia.
Rano żona budzi go wymówkami:
- Piłeś?!
- Ależ co ty, skarbie! Ja, piłem?
- Właśnie dzwonili z baru, żeby ktoś odebrał twój wózek inwalidzki.

~asieeek    08.01.2010 @19:44:43
Mrtk:D:D:D:D
_______
when you say to me "fuck you!" say it louder;]
~panpiecze    08.01.2010 @21:03:41
Siedzi pies na przystanku i czeka na pana. Mija jeden autobus, drugi, trzeci, az w koncu zapada noc. Do psa podchodzi kot i pyta:
-po co tak siedzisz?
-Czekam na pana, juz powinien tu byc
-przeciez twoj pan nie zyje
Pies sie zdenerwował i mowi
- zamknij sie, bo cie zapierdole
- jak chcesz ale on i tak nie zyje
i pies zjadł kota.
Po jakimś czasie podchodzi do niego jego pan i pyta:
czemu zagryzles tego kota?
bo mowil ze pan nie zyje
- A to chuj - powiedzial pan i zezarl mozg psa
ostatnio edytowane: 2010-01-08 21:10:34
~podkomisarz    08.01.2010 @21:23:11
Telefon na reanimację:
-Czy Kowalski jeszcze żyje?
-Jeszcze nie.
*Radagast    12.01.2010 @14:08:19
Siedzi dwóch żuli na ławce w parku, popijają sobie denaturat, doszli już do połowy butelki, w pewnym momencie jeden z żuli odstawia butelkę i sięga do kieszeni po pomidora, wycierając go w rękaw pyta zachrypniętym głosem:
- Może pomidorka ?
Na co drugi oburzonym głosem:
- No coś ty, pewnie pryskany !
*Radagast    12.01.2010 @14:11:16
Przychodzi lekarz do pacjenta i mówi:
-Mam dla pana dwie wiadomości jedną dobrą, drugą złą, którą pierwszą powiedzieć?
- Tą złą...
-Musimy amputować panu obydwie nogi...
Pacjent załamany pyta się:
-To w takim razie jaka jest ta dobra ?
-Mam kupca na pańskie kapcie
Poprzednia strona 1 2 3 4 5 6 ... 17 Następna strona
wyślij odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
szukaj na forum
Szukaj:
Forum:

najnowsze wątki na tym forum
przejdź do innego forum
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt