Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

Bez zgody autora wykorzystanie nagrań z rozmowy. Można, czy nie można?
Inne  | 24.12.2011 @17:31:22

*Mathiej    24.12.2011 @17:31:22
Załóżmy, że mam nagraną na dyktafon rozmowę z jakimś człowiekiem. I teraz pytanie, czy bez zgody uczestnika rozmowy mogę opublikować tekst zawierający całą rozmowę, pod warunkiem, że nie będzie w nim niczego, przez co daną osobę będzie można zidentyfikować (imion, nazwisk, adresów) samo nagranie też nie będzie udostępniane. (co najwyżej informacja, jaką funkcję społeczną spełnia, typu: np. policjant, ksiądz, prawnik itd.)

Rozważam, też przypadek w momencie w którym, rozmawiam, z osobą pełniącą właśnie swój zawód, oraz, zwykłego, powiedzmy przechodnia. Czy jest jakaś różnica?

_______
De profundis clamavi ad te, Domine
*Mathiej    24.12.2011 @17:32:24
Głupi tytuł, nie chodzi mi o Autora, ale rozmówcę, czy wizerunek ale dobra, niech już zostanie.

P.s. Wesołych Świąt
_______
De profundis clamavi ad te, Domine
*michalkoziol    24.12.2011 @18:00:19
Nie, nie można. Względem prawa nie możesz go nawet nagrać.
_______
Dbam o Wasze zdrowie psychiczne.
http://asset-6.soup.io/asset/7476/1854_60e3.gif
'Lucanus    24.12.2011 @18:27:43
Również wszystkiego najlepszego.

*michalkoziol - niekoniecznie (masz rację jeśli chodzi o działalność dziennikarską).

Samo nagrywanie !swojej! rozmowy nie jest niezgodne z prawem ale już Konstytucja zapewnia tzw. tajemnicę komunikowania się (art. 49, w tym korespondencji). Ponadto ochrona ta znajduje swe uściślenie w art. 23 k.c., gdzie głos jest jednym z dóbr osobistych (chociaż część doktryny opowiada się za kwalifikowanie tego jako element wizerunku, tak P. Ślęzak, Ochrona prawa do wizerunku, Kraków 2009; to jednak nie ma znaczenia w praktyce).

Jeśli w grę wchodzi publikacja lub rozpowszechnianie w ramach działalności dziennikarskiej, w inny sposób (tj, w formie przetranskrybowanego stenogramu jak w tym przypadku) informacji utrwalonych za pomocą zapisów fonicznych i wizualnych to zgoda osób udzielających informacji jest obligatoryjna (art. 14 ust. 1 ustawy Prawo prasowe). Samo sporządzenie wizerunku bez zgody osoby uprawnionej może być uznane za wkroczenie w jej dobra osobiste (tak, Ślęzak, op. cit., s. 33-35 oraz K. Święcka, Okoliczności wyłączające bezprawność naruszenia dóbr osobistych przez prasę, Warszawa 2010). Taka jest różnica między nagrywaniem jako dziennikarz, a osoba prywatna.

Jeśli chodzi o podział między rozmowami z osobami fizycznymi, a funkcjonariuszami publicznymi, to dużo zależy też od samej treści rozmowy (np. która dotyczy zakresu prywatnej sfery danej osoby lub informacji niejawnych). Jak piszesz, usunięte zostaną dane, które w jakikolwiek sposób mogłyby pomóc zidentyfikować osobę. Tym samym moim zdaniem dobra osobiste nie zostałyby naruszone. Można by liczyć się jedynie z negatywną oceną danego środowiska (policjantów, prawników etc.). Ale ocena nie może być jednoznaczna bez wiedzy czego dana rozmowa dotyczy. Być może przekazywana treść dotyczy jakiegoś toczącego się postępowania.

Jeśli chodzi o postępowanie sądowe (tj. wykorzystanie nagrania jako dowodu) to w Polsce nie została wprost przyjęta zasada, zakazu wykorzystywania dowodów z "zatrutego drzewa". Sytuacja jest dość specyficzna bo dowód, który narusza prawo do prywatności może być w kolizji z interesem społecznym albo innej osoby prywatnej, tym samym wyłączając bezprawność czynu. Wszystko rozpatrywane jest ad casum (stosownie do danego przypadku). Orzecznictwo w tej sferze jest nieco rozbieżne. Uznaje się, że wykorzystywanie takiego dowodu jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i naruszona jest tajemnica komunikacji (wyrok SA w W-wie z dn. 6 lipca 1999 r.) lub też przyjmowana jest całkowicie liberalna wykładnia (tak SN z 25 kwietnia 2003 r.).

To bardzo płynna sprawa i nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie. Musisz sam przeczytać tą przetranskrybowaną rozmowę i ocenić czy może mieć miejsce jakieś naruszenie.

ostatnio edytowane: 2011-12-24 18:41:16
~KamilJakubJamroziak    24.12.2011 @20:03:56
aleś błysnął
_______
are you watching closely?
*Mathiej    24.12.2011 @20:05:52
Jak zawsze nie oceniony ^Lucanus

"Jeśli w grę wchodzi publikacja lub rozpowszechnianie w ramach działalności dziennikarskiej, (...) Taka jest różnica między nagrywaniem jako dziennikarz, a osoba prywatna."

To czy tratuje się mnie jako dziennikarza, mam rozumieć, wynika z posiadania legitymacji prasowej czy coś w tym guście? Czy to jakoś inaczej wygląda?

*Metadon
to tak jak z tym dowcipem, że zjeść można każdego grzyba, ale niektóre tylko raz.
_______
De profundis clamavi ad te, Domine
'Lucanus    24.12.2011 @20:21:00
Zawsze do usług - nawet w święta hehe.

Zgodnie z treścią art. 7 ust. 1 pkt. 5 ustawy Prawo prasowe, dziennikarzem jest osoba zajmująca się redagowaniem, tworzeniem lub przygotowywaniem materiałów prasowych, pozostająca w stosunku pracy z redakcją albo zajmująca się taką działalnością na rzecz i z upoważnienia redakcji.
ostatnio edytowane: 2011-12-24 20:21:26
*Mathiej    24.12.2011 @20:37:28
czyli na własną rękę, bez zezwoleń, to będzie zawsze nie legalne.

Dzięki w takim razie. I jeszcze raz, wesołych świąt :D
_______
De profundis clamavi ad te, Domine
wyślij odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
szukaj na forum
Szukaj:
Forum:

najnowsze wątki na tym forum
przejdź do innego forum
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt