Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

Skargi na kolegów z pracy
Humor  | 04.09.2012 @21:26:33

1 2 Następna strona
~komiksowakreska    04.09.2012 @21:26:33
W tym poście możecie się wyżalić odnośnie uciążliwych współpracowników

Zacznę od siebie. Mam kolegę, który w nieklimatyzowanym biurze zamyka wszystkie okna, mówi że mu zimno i takim sposobem mamy zaduch i prawie 30 stopni wewnątrz. Dodatkowo przez cały dzień słuchamy muzyki w stylu Ambient(póki mu tego nie wyłączymy). To bardzo ciężki przypadek - zapytany o podwyżkę powiedział, że nie chce....

Kogo można spotkać w Waszych biurach?
~DJakub    04.09.2012 @21:28:27
może lubi wąchać swoje piardy, a wy mu przeciągiem burzycie klimat...
~komiksowakreska    04.09.2012 @21:30:39
jak to ktoś kiedyś powiedział "są ludzie i są parapety" to jest parapet
^Halidar    04.09.2012 @21:43:36
Jak mu zimno to niech założy sobie sweter...
~DJakub    04.09.2012 @21:44:49
Albo pulower, tudzież golf (blee)
Pewnie wegetarianin, oni zawsze sie trzęsą z zimna, dlatego chodzą w hipsterskich, wełnianych czapkach latem.
ostatnio edytowane: 2012-09-04 21:53:21
~Karoleskoo    04.09.2012 @22:05:13
to co on chory zamykać okna w lato? otwierac okna i dziad niech marznie. jeden przeciwko reszcie ale wam wlazł na głowe :D
ostatnio edytowane: 2012-09-04 22:05:50
_______
zapraszam do swojej galerii http://karoleskoo.digart.pl/digarty/
~komiksowakreska    04.09.2012 @22:06:57
pupilek szefa... Już zrobiliśmy z nim w sumie porządek ale sprawa jest okropna
Czy Wam przytrafiło się coś podobnego? jakiś konfident, dziwak lub yeti?
*yss    04.09.2012 @22:19:46
ja się nie odzywam, ja zawsze byłam tym dziwacznym yeti
_______
...aż się oczy jeżą...
^Halidar    04.09.2012 @22:25:11
Ja właściwie nie mam takich problemów. Trzeba sobie dobierać odpowiednich współpracowników - jak w drużynie
~kolka97    07.11.2012 @17:27:21
w moim biurze to nie bardzo, ale w szkole jest wiele osób które mówią że coś jest okropne i obrzydliwe, a następnego dnia przychodzą z tym samym..
~KamilJakubJamroziak    10.11.2012 @13:29:31
No tak, bo wszyscy digartowicze pracują w biurach.
Ja mogę za to sprzedać opowieści o współpracownikach, z którymi
transportowałem drewno na opał, na pewno są ciekawsi
ostatnio edytowane: 2012-11-10 13:29:58
_______
are you watching closely?
~Avaruial    10.11.2012 @13:50:01
Pracuję 400 metrów pod ziemią, na kopalni.
Tam są różne przypadki różnych chłopów.
Jest koleś, który przed przebraniem się w robocze ciuchy, bierze onuce, przewiesza je przez ramię i zapycha kołaczyka, czy tam dwa. Codziennie.
Słyszałem o kolesiu, który na dole jak srał to się nawet nie podcierał bo "dupa sie umyje, a galoty wypiere".
I mógłbym tak wymieniać...
_______
I'm the real Rocknrolla. I want a fucking lot.


http://my-ordinary-story.blogspot.com/
~komiksowakreska    10.11.2012 @13:54:48
~Avaruial praca z tym niepodcierającym się facetem chyba nie należy do przyjemności
~ricard    10.11.2012 @14:43:31
Oczywiście - o otwarciu okna nie ma co gadać.
~moneczka    27.11.2013 @12:19:15
Pewnie ta pani jest bardzo samotna, stąd nic jej się nigdy nie podoba....
~tetsuo    27.11.2013 @12:26:28
Moj kolega z poprzedniej pracy codziennie wital nas haslem "musze pusze bo nie rusze" i szedl po czerwonego bosmana. W ciagu dnia bylo jeszcze kilka bosmanow.
'007    27.11.2013 @16:36:12
Nie znam sie nigdy nie pracowalem mozemy o wakacjach podadac, od 16 lat trwaja hehe milej pracy rodacy
^wilku    27.11.2013 @17:50:34
Miałem kolegę za biurkiem naprzeciwko mnie, który cały czas słuchał audiobooków. Głównie Sapkowskiego. Ale nie żeby sobie słuchawki przyniósł. Normalnie z głośnika laptopa. Kilka godzin dziennie.
_______
Nie ma brzydkich projektów, są tylko zgodne z briefem.
~nesha    27.04.2015 @22:51:28
Nie pracuję, ale pamiętam gdy pewnej pięknej aromatycznej wiosny przydzielono do mnie jako współpracownika pewnego chłopaka. Wyglądał na zadbanego, ale był tak śmierdzący, że jego odurzający fetor zaburzał moje wszelkie procesy myślowe. W pomieszczeniu w którym pracowaliśmy do tego stopnia zakorzenił się ten wykręcający smród, w ścianach i nie wiem gdzie jeszcze, że długo po jego zwolnieniu nie dało się normalnie funkcjonować. Polecam
~komiksowakreska    28.04.2015 @06:25:28
~nesha to musiał być programista
~nesha    28.04.2015 @11:17:13
~komiksowakreska
~QNAMANmanga    28.04.2015 @17:18:41
Kilka lat temu pracowałem w firmie zajmującej się tworzeniem i sprawdzaniem testów dla szkół podstawowych. Mój kolega z biura obok był jakimś kuzynem szefa/przyjacielem. W zasadzie nic nie robił. Przychodził do pracy, pił kawy, herbaty i gadał. Taka maskotka. Takich pupili z plecami to nie cierpię. Ugh.
+regnar    28.04.2015 @18:49:55
Mam gościa który zakłada słuchawki i gada do siebie na cały głos: "Tak kurwa TAAAAK! Właśnie o to chodziło! Pięknie!". Zdarzy mu się też beknąć. Za plecami siedzi dziewczyna ale jakoś mu to nie przeszkadza.

Kiedyś mieliśmy tez w pokoju typa który przez 8 godzin, pięć dni w tygodniu słuchał na półotwartych słuchawkach jednego kawałka.

Inny miał takie widzimisię ze potrafił myć kubeczek 10 minut - choć kolejka ludzi czekających aby zrobić to samo rosła.

Jest tez u nas w firmie ktoś kto leje na deskę.... (jeszcze go nie wytropiłem).

Taaaaak branża IT - wylęgarnia kurwa kosmitów......
~sztejer    29.04.2015 @06:50:08
Ja się przestałem odzywać u obecnego pracodawcy, mam k**** dość ludków, z którymi pracuję. Grafik komputerowy (kobieta) ma wciąż o wszystko problem, nie pasuje jej nic. Szefostwo kazało mi kiedyś przemeblowanie, bo babie nie podobał się układ dzięki temu swoje biurko ustawiłem na drugim końcu pokoju... A jak już musi się ona do mnie odezwać do mówi albo w powietrze (co z reguły ignoruje) bądź idzie do szefostwa i oni mi przekazują.
ostatnio edytowane: 2015-04-29 06:50:52
_______
Rzeczywistość to iluzja. Jest tym, co dzieje się w Twojej głowie.
~Marcilantro    29.04.2015 @08:25:05
Uśmiałam się, ja kiedyś miałam w pracy pindzię co to bez ogródek zadawała wszystkim pytania typu: ile zarabia twój mąż itp, a na widok nowego ciucha można było usłyszeć stwierdzenie "od razu wiedziałam że Solarem jedzie", głośno też rozprawiała o tym jak to okazyjnie, prawie za darmo jeździ w Alpy, wyliczając ile i za co zapłaciła, potem wbijała swoje złośliwe oczka w odpowiednio mniej zamożne koleżanki z pytaniem, a ty gdzie się wybierasz na urlop?
1 2 Następna strona
wyślij odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
szukaj na forum
Szukaj:
Forum:

najnowsze wątki na tym forum
przejdź do innego forum
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt