Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

edycja cudzego zdjecia a prawa autorskie.
Fotografia  | 26.10.2013 @15:57:06

1 2 Następna strona
~hellbike    26.10.2013 @15:57:06
Chcialbym wykorzystac cudze zdjecia do swojego projektu - w sposob, ktory zupelnie zmenia odbior i znaczenie tych zdjęć. Wiem, ze ludzie robia takie rzeczy bez zgody autora i to jest ok, jesli tylko spelnia jakies-tam warunki, ale nie wiem, gdzie dokladnie jest granica.

Ktos wie, jak tu wyglada prawo?
*KrzysztofSierpien    26.10.2013 @16:05:05
jak dla mnie to nie ma granicy, bierzesz czyjąś fotę - pytasz najpierw o zgodę
Nie jestem znawca tematu , ale moim zdaniem tak to powinno wyglądać
_______
Digi Art - Dawni użytkownicy DA
https://www.facebook.com/groups/1648746785395010/
*WojtekHnat    26.10.2013 @16:15:57
Nie możesz wziąć czyjejś własności i zrobić Sobie z nią co Ci się podoba bez wyraźniej zgody właściciela. To tak jakbyś wszedł do cudzego mieszkania i zrobił komuś przemeblowanie bo tak Ci się bardziej podoba. Koniec kropka. Nie ma opcji bez zgody, a pisząc że ludzie tak robią i jest ok piszesz niestety bzdury.

:edit: są jakieś odstępstwa przy fotografii prasowej, reporterskiej ale to zapewne najlepiej wytłumaczy Ci *Lucanus
ostatnio edytowane: 2013-10-26 16:44:48
_______
Idę...

Może kiedyś dojdę.

http://wojtekhnat.tumblr.com/
'Lucanus    26.10.2013 @17:19:35
Tu chodzi o granicę między opracowaniem, a inspiracją. Granicę, którą niekiedy trudno określić (moim zdaniem w ogóle jednoznacznie nie da się tego ustalić).

Mogę jednak z pewnością powiedzieć, że "edycja" to pewien rodzaj opracowania; to wkraczanie w zakres utworu innej osoby i jego deformacja. Brak zgody pociąga za sobą dość poważne konsekwencje (zależne od zachowania autora utworu pierwotnego).
Inspiracja to stworzenie czegoś nowego, co powstało przy użyciu idei/pomysłu z innego utworu (np. oświetlenie).

A więc odpowiadając na Twój post - warunkiem bezpiecznego korzystania z utworu jest stworzenie czegoś zupełnie nowego, lub czegoś co jest inspirowane innym utworem. Przerabianie, przemalowywanie, przeniesienie na inną technikę (np. przerysowanie fotografii) to opracowanie i wymaga zgody autora utworu pierwotnego.

Przepisów nie ma co przytaczać, bo są tak lakoniczne, że każdy przypadek musi być oceniany oddzielnie.

PS No chyba, że sam autor wrzuci dany utwór na stock'a z licencją, która umożliwia jego modyfikowanie nawet do celów komercyjnych.
ostatnio edytowane: 2013-10-26 17:21:48
~hellbike    26.10.2013 @17:53:32
Ah, no wiec zgaduje, ze projekty ktore widzialem, korzystaly ze zdjec z licencja umozliwiajaca edytowanie.
^wilku    26.10.2013 @19:30:20
"Wiem, ze ludzie robia takie rzeczy bez zgody autora i to jest ok, jesli tylko spelnia jakies-tam warunki, ale nie wiem, gdzie dokladnie jest granica."

Po pierwsze, zdjęcia są puszczane przez autoór w internet na różnych licencjach. Poczytaj o royalty free, creative commons itp. Jeśli dane zdjęcie nie ma żadnych oznaczeń, to teoretycznie należy założyć że wszystkie prawa są zastrzeżone.

Nawet jeśli chodzi o takie zdjęcie zawsze możesz zapytać autora o zgodę, najlepiej opisując co masz zamiar zrobić.

_______
Nie ma brzydkich projektów, są tylko zgodne z briefem.
~grafsol    26.10.2013 @19:51:04
z tego co wiem, bez zgody autora można używać do celów komercyjnych i prywatnych zdjęcia z Instagramu
_______
portfolio: http://www.grafsol.pl
+tomekcichorek    26.10.2013 @21:13:04
tu masz bardzo zwięźle przedstawioną analogię na zasadzie materiałów filmowych
http://prawokultury.pl/en/pierwsza-pomoc/274/
w sumie found footage przestało (zwłaszcza w ostatnich latach) odnosić się tylko do dzieł filmowych, a porzeszyło swoje spektrum do ogólnie ujmując sztuki wizualnej

poczytaj sobie troszkę o tym, zwłaszcza w kontekście cytatu w prawie autorskim

~mysterian39    27.10.2013 @17:57:17
Bardzo dużo ludzi korzysta z cudzych zdjęć. To znaczy wykorzystując fotki, obcinają pasek z autorskimi danymi. Czy jest to prawnie dozwolone ?
+anako    27.10.2013 @18:11:11
Lol, oczywiście, że nie. Przywłaszczenie autorstwa jest jeszcze gorsze niż użycie czyjegoś utworu bez zgody.

~grafsol, a skąd takie rewelacje? Z momentem wrzucenia czegoś na Instagrama nie zbywa się wartości intelektualnej.

To, że istnieją guptaki, które biorą sobie zdjęcia z googli itp i używają ich do woli, wcale nie znaczy, że można tak robić.
ostatnio edytowane: 2013-10-27 18:11:57
_______
http://www.anako.pl - moje portfolio
http://anako-art.deviantart.com - mój deviantART
https://www.facebook.com/anako.art - mój page na Facebooku
^wilku    27.10.2013 @19:24:46
To jak z przechodzeniem przez ulicę na czerwonym świetle.

W większości przypadków, nic się nie stanie.
Czasem można dostać mandat.
Czasem może przejechać cię ciężarówka.
_______
Nie ma brzydkich projektów, są tylko zgodne z briefem.
~Cyr4x    28.10.2013 @09:09:23
Można sobie wygooglać zdjęcie i co najwyżej zrobić demota, bo to nadal to samo zdjęcie a dodajesz podpis. Chyba, że autor wyraźnie zabroni umieszczania jego zdjęć na innych stronach. Nie można sobie wygooglać zdjęcia i użyć go w layoucie strony, czy na plakacie, ulotce. Tym bardziej, jeżeli to komercyjny projekt dla klienta. Albo zgoda autora (lub tantiemy o ile ich żąda), albo nie tykaj. Proste.
~fotorcik    29.10.2013 @10:14:22
Prawo autorskie jest bardzo śliskie. Trzeba uważać. Koledzy, którzy pisali wcześniej mają racje. Lepiej nie tykać tego, co nie jest twoje do celów komercyjnych. Ewentualnie można korzystać z darmowych banków zdjęć i grafik, ale tam jakość tych obrazów nie jest szałowa.
_______
sprzęt Canona
*Grzeczny    29.10.2013 @10:39:27
Prawo autorskie w większości przypadków jest bardzo proste.

To "tylko" zmienia się świat, wielu wsio chce mieć szybko, włącznie z super projektami, a że nie chce mu się uczyć to hop siup po co lepszych galeriach, pościągać, ciut pozmieniać i hura, jesteśmy genialni... .

Albo przeróbki sprytne... są takie, że ciut się zmienia, parę rzeczy czy stylów złączy w jeden na wzór foto/moto i hura - mamy własny, genialny efekt.
.

Z kolei pastisze, kopie ( przerabianie z jednego medium na inne ) też nie jest takie oczywiste, bo i tak zgodnie z prawiem należy zapodać z kogo się czerpało... a jak tego nie ma, możena podpaść pod najgorszy ze sposobów złamania prawa autorskiego - przywłaszczenie sobie praw = plagiat, a to może spotkać - choć w tym jednym przypadku raczej w potępieniu niż karze - nawet tych autorów, którzy czerpią z zamierzchłej przeszłości, gdzie niby nie obowiązują już majątkowe prawa autorskie.

Prawo autorskie co warto wiedzieć, jest takim, które do pewnego stopnia działa wstecz i w przód, ale odpowiedzialność karna też grozi tylko w danym okresie - bo w wielu państwach chronione są np., dzieła wykonane do stu lat wstecz... i od 70-100 lat po ich wykonaniu lub nawet do 70-100 lat po śmierci ich autora...

po upływie tej karencji, albo dzieła dawniejsze można swobodnie adaptować, przerabiać u używać jako tzw. dziedzictwa kultury, z tym, że przypisywanie sobie autorstwa ich wprost, np., jak się kopiuje, ma krótkie nóżki, można sobie wyrobić w necie i wśród ważniejszych ludzi raczej nieciekawą opinię...
.

Jest niestety wielu, bardzo wielu nieświadomych czy wprost bezczelnych złodziei, oszustów, naciągaczy i itp., ale to się prędzej czy później skończy, albo stanie się bardzo ryzykowne... powoli już się staje - po prostu prawo nie nadąża za zmianami w kulturze - w sensie przeniesienia wielu problemów dawniej czysto lokalnych czy rodzinnych na płaszczyznę powszechnie dostępnych mediów art / społecznościowych...
Niedomaga też w kwestiach powagi w traktowaniu netu jako takiego i złodziejstwa w sieci jako takiego, a organy ścigania więcej jeszcze śledzą to co się dzieje w realu, choć to co się dzieje w sieci bywa już groźniejsze
( e-terroryzm, przejmowanie cudzych danych, kompów, możliwość wirusowania, włamywania się do ważnych instytucji, urzędów, kradzież tożsamości, zawieranie fikcyjnych umów, przejmowanie urządzeń typu np, ostatnio głośne przejęcie drona podczas misji bojowej... ), ale wraz z wzrostem znaczenie robotyki i cybernetyki, powszechności tych zjawisk, w końcu prawo się dostosuje... i więzienia zaczną zapełniać piraci nie drogowi, a z sieci...



ostatnio edytowane: 2013-10-29 10:39:59
_______
http://pawgalmal.blogspot.com - moje malarstwo
http://pawtadgal.blogspot.com/ - teksty o sztuce
http://ptgalinski.blogspot.com/ - opowiadania
-Grzecznys    29.10.2013 @11:13:09
Niezależnie od zmian społecznych, jedno jest niezmienne

-----------------------------------------
Cudzego się nie bierze bez pytania.
-----------------------------------------

I nie potrzeba prawa autorskiego, by tej prostej mądrości hołdować.
I tyle.
*Grzeczny    29.10.2013 @11:17:19
Taaa... mądrość ludowa ostatnio promowana jako mądrość neoliberalna, to są marchewki, ale bez bicza...

Ale bicz się znajdzie, to tylko kwestia czasu.

Zresztą już teraz są skuteczne wyszukiwarki grafik, skorzystać można, potem albo próba, czy da się skasować dane sprawki tego co jednak sięgnął po cudze, albo zmusić do zaprzestania praktyki, a jak nie... albo piętnowanie w sieci ( bez oszczerstw i idiomów - potęga faktów i kulturalnego... zwrócenia uwagi na zjawisko ), albo sprawa sądowa...
ostatnio edytowane: 2013-10-29 11:21:02
_______
http://pawgalmal.blogspot.com - moje malarstwo
http://pawtadgal.blogspot.com/ - teksty o sztuce
http://ptgalinski.blogspot.com/ - opowiadania
~krynczanka    12.01.2015 @17:40:31
na bazie praw autorskich mam pytanie o sytuację opisaną tu -> http://xiegarnia.pl/artykuly/widok-cudzego-cierpienia/ . wiem, że publikując swoje zdjęcie na fb tracę do niego prawa autorskie, ale czy to znaczy, że dzieje się tak ze wszystkim bez wyjątku? np z udostępnioną okładką książki, której autorką nie jestem? i czy traci on prawa autorskie do własnej okładki i honorarium? bo nie wiem, gdzie jest granica.
^wilku    12.01.2015 @19:45:27
Nie można stracić praw autorskich osobistych wg. polskiego prawa. Nie można się ich nawet zrzec. Natomiast to co się dzieje z prawami autorskimi majątkowymi to reguluje umowa pomiędzy autorem a klientem, a nie śmieszny regulamin facebuczka.
ostatnio edytowane: 2015-01-12 19:49:52
_______
Nie ma brzydkich projektów, są tylko zgodne z briefem.
~Theressa    12.01.2015 @20:26:07
A co z majątkowymi? Ludzie mają swoje fanpejdże, publikują rysunki i zdjęcia na potęgę. Czy to, że stają się jakoby własnością fejsbuka oznacza, że fejsbuk może na nich zarabiać?
+anako    12.01.2015 @21:14:05
To tylko oznacza, że facebook mógłby uzyć tych materiałów w celach promocyjnych portalu, np pubikując screenshot z Waszego profilu/zdjęć w jakimś reklamowym filmiku czy bannerze.
ostatnio edytowane: 2015-01-12 21:14:29
_______
http://www.anako.pl - moje portfolio
http://anako-art.deviantart.com - mój deviantART
https://www.facebook.com/anako.art - mój page na Facebooku
*Grzeczny    13.01.2015 @11:31:37
"~krynczanka 12.01.2015 @17:40:31 Usuń
na bazie praw autorskich mam pytanie o sytuację opisaną tu -> http://xiegarnia.pl/artykuly/widok-cudzego-cierpienia/ . wiem, że publikując swoje zdjęcie na fb tracę do niego prawa autorskie, ale czy to znaczy, że dzieje się tak ze wszystkim bez wyjątku? np z udostępnioną okładką książki, której autorką nie jestem? i czy traci on prawa autorskie do własnej okładki i honorarium? bo nie wiem, gdzie jest granica."

Nie tracisz praw autorskich, a tylko - przez akceptowanie ich regulaminu - udzielasz im niewyłącznej ( możesz takich licencji udzielać ile dusza zapragnie i komu Ci się spodoba, o ile są niewyłączne ) licencji na użytkowanie, użyczanie innym podmiotom Twoich zdjęć i itp.

Sposób na to, wbrew pozorom jest, i to skuteczny - usunąć zdjęcie z Fejsa, w tym momencie ustaje wszelkie prawo i fejsa i instytucji, której fejs udzielił jakiegoś prawa bez waszej zgody.

Poza tym, fejs daje sobie prawo do udzielenia sublicencji, ale to nie jest równoznaczne z tym, że ktokolwiek wejdzie sobie na fejsa i ściągnie co chce na własny komp, a potem to wykorzysta komercyjnie..., o nie, taki ktoś nie dostaje sublicencji, on po prostu ściąga wasze zdjęcie, które nadal pozostaje waszym zdjęciem i nadal możecie działać na rzecz... ukarania gostka za złamanie prawa

Udzielenie licencji przez fejs - na użytkowanie waszych prac - wymaga umowy, świadomego działania władz serwisu.

Poza tym, te prawa licencji niewyłącznej oznaczają z grubsza tyle, że facebook jako firma międzynarodowa ( prawo jest różne w rożnych regionach świata ), chroni własne tyły przed ewentualnymi roszczeniami..., a licencja obejmuje głównie możliwości istnienia tak popularnych narzędzi jak "udostępnienie" prac jednych użytkowników przez drugich na ich profilach, bez pytania o zgodę - czyli działa ona głównie wewnątrz serwisu..., a na zewnątrz - zazwyczaj służy celom reklamowym - nie jakiejś tam firmy, ale fejsa - niemniej reklamą fejsa nie zajmują się oni sami, ale odrębne / wynajęte w tym celu firmy... i im się zazwyczaj udziela sublicencji.

Tu więcej:
http://techlaw.pl/prawo-autorskie-facebook/

No i zawsze jest możliwość zapobiegania: wrzucanie zdjęć tylko w jpeg i raczej niewielkiej rozdzielczości..., linkowanie do prac zamieszczonych w innych serwisach ( w tym momencie Fejs miałby prawo tylko do reklamowania waszego... linku / dodawanie podpisów i znaków wodnych ( licencja nie obejmuje ingerencji w zdjęcie, a szczególnie usuwania danych osobowych autora ).

Oczywiście zawsze może się znaleźć ktoś, kto liczy na ochronę swojego prawa - np., Chińczycy na potęgę kopiują cudze prace, i nikt im nic nie zrobi, dokąd Chiny przymykają na to oko.
Ale tez, powiedzmy sobie wprost, ktoś kto kupi ukradzioną ( plagiat ) pracę - jeśli mieszka tu, też się naraża, tak jak każdy, kto świadomie kupuje kradzione...

Poza tym, niektórzy chcą być sprytni, bo liczą, że: o, ściągnęli pomysł od kogoś kto tworzy na innym kontynencie, to spoko, ryzyka nie ma, a potem... zaskoczenie:
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Gorzki-sukces-gdanskiego-grafika-w-Meksyku-Skradzione-prace-szeroko-komentowane-n68382.html

... globalna wioska wszystko zmienia, raz na minus, raz na plus...
~KamilJakubJamroziak    13.01.2015 @12:11:06
Kwestia powinna być oczywista, zresztą...
"Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3."
_______
are you watching closely?
*Grzeczny    13.01.2015 @12:55:19
Tak, ale jest dopuszczone - opracowanie, adaptacja, przeróbka...

... i powiedz mi, jak np., ma się deformacja do przeróbki..., dlatego Lucanus pisał był o indywidualnych przypadkach - czasem inaczej się nie da stwierdzić czy ktoś chciał sprytnie zdeformować, czy też przerobił - wykonał pastisz / karykaturę...

*Grzeczny    13.01.2015 @12:56:49
Najbardziej opisany i najczęściej podnoszony przypadek w historii sztuki dotyczy Mony Lizy i setek karykatur, przeróbek, adaptacji...
*yss    13.01.2015 @13:00:28
Kamil, szkoda że nie chłosty, aż się prosi
_______
...aż się oczy jeżą...
1 2 Następna strona
wyślij odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
szukaj na forum
Szukaj:
Forum:

najnowsze wątki na tym forum
przejdź do innego forum
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt