Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

Farby olejne wodnorozcieńczalne
Malarstwo  | 24.10.2014 @19:54:15

1 2 Następna strona
~zizi2013    24.10.2014 @19:54:15
Witam - chciałbym prosićo spostrzeżenia nt farb olejnych wodorozcieńczalnych.
Czy maluje się nimi tak dobrze jak olejami tradycyjnymi.?
Czy mogę do nich dodawać olej lniany albo sykatywę?
Czy faktura gęsta, zostaje na płótnie, czy rozmywa się jak w akrylach?
Z powodu kupowania dużych ilości rozpuszczalnika myślę o przerzuceniu się.
Słyszałem o Van Gogh H2O i Cobra, co o tym wszystkim sądzicie?
Pozdrawiam
zizi
*yss    24.10.2014 @20:54:53
maluje się super.
nie dodaje się oleju ani sykatywy. wodę lub media do akryli.
gęsta.
używam H2O i bardzo sobie chwalę, ale biel w tych wszystkich olejach schnie tak morderczo wolno, że używam zwykle akrylowej, można ją zmieszać z tą olejną też.

moje farby ukochane i nie oddam
_______
...aż się oczy jeżą...
~PiotrKornet    24.10.2014 @21:16:05
yss ale jak to wreszcie jest, to są akryle oznaczone jako oleje, czy naprawę zachowują się jak oleje(oleisty połysk, nieceratowy[nieakrylowy] kolor, trzymanie faktury). Ile one schną jak malujesz grubo a ile jak cienko? To jak wchodzenie w nowy system lustrzanek, trzeba przemyśleć
~PiotrKornet    24.10.2014 @21:21:03
a mieszanie akrylu białego z olejami wodnymi, co tam jest medium, chyba nie akryl ni winyl, akryl/winyl w "akrylach" wyschnie a medium olejno-wodne bedzie jeszcze mokre i nie zwiążą się, popękają? Jak się trzymają?
ostatnio edytowane: 2014-10-24 21:24:05
_______
http://piotr-kornet.tumblr.com/
~sebastiantalar    24.10.2014 @21:43:30
Ja to bym odradzał eksperymenty opisane powyżej...

Nie ma nic lepszego, niż wysokiej jakości farby olejne. Mówisz, że za dużo potrzebujesz rozpuszczalnika? Najprostszym, nietrującym, tanim rozpuszczalnikiem jest olej lniany - 15 zł za litr. Jak skończysz malować to nie wylewaj!

Przeczytaj: http://www.sebastiantalar.com/2014/04/Jak-oszczedzac-i-utylizowac-rozpuszczalnik-do-farb-olejnych.html
_______
Blog o technikach i materiałach malarskich.
http://www.sebastiantalar.com
~PiotrKornet    24.10.2014 @21:59:14
~sebastiantalar schną dłuuugo, rozrobione olejem lnianym schną dłuuuuuuuuuuuuuuużej, dlatego szukamy czegoś co schnie jak akryle, ale nie wygląda jak cerata, best of both worlds
~sebastiantalar    24.10.2014 @23:25:33
Takich farb nie ma... Gdyby były - wszyscy byśmy nimi malowali.

Jak dla mnie farby olejne+liquin+werniks retuszerski w sprayu, to jest TO. Nie potrzeba nic więcej.
ostatnio edytowane: 2014-10-24 23:25:44
_______
Blog o technikach i materiałach malarskich.
http://www.sebastiantalar.com
~PiotrKornet    24.10.2014 @23:41:00
No podobno nie ma, taki złoty Graal, jest ciekawy przepis na innym forum malarskim, jak z akrylu i gara składników typu pasta, połysk, medium i skrzek żaby wiedźmy zrobić "akryle olejne", ale to już wolę czekać aż mi uschną klasyczne oleje
ostatnio edytowane: 2014-10-24 23:41:24
_______
http://piotr-kornet.tumblr.com/
*yss    25.10.2014 @17:39:47
Piotr to są jakoś tam specjalnie emulgowane OLEJE, po wyschnięciu wyglądają jak oleje i tak się też zachowują - np jeśli nałożysz na wyschniętą warstwę malatury farbę wodną to ona się tak skropelkuje jak na olejnych.

Są olejne i nawet tak pachną, seriously. Ulubiony sprzedawca podarował mi małą tubkę na spróbowanie. Zaraz kupiłam 20 tubek na necie

Schną tak samo długo jak zwykłe oleje.

W opisie od producenta jest mowa o tym, że nie wolno do nich wtryniać zwykłych olejów, oleju, terpentyny (popieram - kiedyś mi się pomyliło i jak zmieszałam z tym normalną olejną wyszedł twaróg). Za to można dodawać farb wodnych - dowolnych - a także mediów do nich - mediów nie dodawałam, ale z wodnymi mieszam, jak już wspominałam.

Po użyciu pędzle myje się wodą - ale trzeba z mydłem, bo jednak śladowy osad olejny na nich zostaje.

Są super, ale mają ważny minus: cenę.

sebastian: nikogo nie zmuszam, pytają, to odpowiadam, skoro używam medium o którym mowa

(klasycznemu "oleiście" w tym roku na plenerze pożyczyłam parę nadjedzonych tubek, żeby sobie wypróbował. Skończyło się tak, że musiałam mu te tubki podarować taki zachwycony był. Powinnam chyba dostawać jakieś prowizje od producenta )
ostatnio edytowane: 2014-10-25 17:44:12
_______
...aż się oczy jeżą...
~sebastiantalar    25.10.2014 @19:04:40
~yss "Schną tak samo długo jak zwykłe oleje."

Schną tak samo długo? Też trzeba czekać 3 miesiące z werniksem?
Czyli jedyna ich zaleta to brak rozpuszczalnika?

Ale mówcie konkretnie:

Alkidowych Griffin Winsor & Newton - próbował ktoś?
H2Oil Van Gogh?
Artisan Water Mixable Oil Colour?
Cobra Water Mixable?
_______
Blog o technikach i materiałach malarskich.
http://www.sebastiantalar.com
*Grzeczny    26.10.2014 @00:20:22
Weźcie zwykłe akryle. Valleyo, albo nawet takie, na których się uczyłem - Chromacryle...

Przy odrobinie wprawy, no po paru latach można nimi malować tak samo jak olejami - potrzebna jest po prostu wprawa i znajomość techniki, dobrane pod siebie narzędzia i "sposoby", by przyspieszyć proces twórczy, nieco inne niż w olejach, bo łatwiej jest malować warstwa na warstwie, bardzo szybko.

Kiedyś myślałem, że te olejno-wodne są fajne, stosowałem kilku firm, ale teraz już tak nie uważam, zresztą, dla wolniej malujących są specjalne pasty i płyny zwane "opóźniaczami" do akryli - wydłużają schnięcie do 2 - 3 dni.
Powinno starczyć.

A żeby efekty były jak w olejnych, trzeba po prostu stosować farby akrylowe błyszczące i satynowe, plus jak ko woli - woda / medium do akryli.

No i farb malujących za nas..., faktycznie ni ma ale jeśli potrafimy się nimi posłużyć to każda farba dobra, nawet akryl za 3 złote kwestia tylko w tym, czy taka farba długo przetrwa ale do nauki...


ostatnio edytowane: 2014-10-26 00:23:17
_______
http://pawgalmal.blogspot.com - moje malarstwo
http://pawtadgal.blogspot.com/ - teksty o sztuce
http://ptgalinski.blogspot.com/ - opowiadania
*yss    26.10.2014 @17:24:34
sebastian tak, 3 miesiące, zwłaszcza przy impaście, ja maluje prawie przezroczyście ale i tak mniej więcej tyle czekam, o ile w ogóle werniksuję.
Biel schnie makabrycznie długo, ponad tydzień się maże, ohyda - ale co prawda to biel miałam z Cobry tylko, a resztę z Van Gogh H2Oil.
Brak rozpuszczalnika - tzn? Ich rozpuszczalnikiem jest woda i dla mnie to zaleta.
A dlaczego tak się o te farby dopytujesz?

Grzeczny: a jednak akryle mają marne w porównaniu z tymi moimi vangoghami pigmenty i inaczej się rozcierają na płótnie nawet z opóźniaczem, a ja u siebie w domu mam 0 warunków na pracę normalnymi olejami, dlatego tamtych używam, bardzo je lubię i mi zwykłych akryli nie każ brać bo też mam i czasem używam, ale nie poradzę, najczęściej sięgam po vangoghi olejno-wodne.
_______
...aż się oczy jeżą...
*Grzeczny    26.10.2014 @18:35:01
Marne pigmenty? Pewnie trafiłaś na marne akryle. Mnie się maluje fajno.

Że się inaczej rozcieńczają, no tak, woda i medium akrylowe to nie olej, różnice oczywiście są, ale to już kwestia przyzwyczajenia. Gdybyś jak ja, nie miała wyjścia ( alergie ), to najpierw z musu, a potem, wraz z odkrywaniem nowych możliwości..., w każdym razie choćby mi alergie przeszły, już raczej do olejnych nie wrócę.

No i nie da się ukryć, jak komu zależy na czasie, to olejno-wodne mu nie pomogą, akryle, owszem
ostatnio edytowane: 2014-10-26 18:35:21
_______
http://pawgalmal.blogspot.com - moje malarstwo
http://pawtadgal.blogspot.com/ - teksty o sztuce
http://ptgalinski.blogspot.com/ - opowiadania
*Grzeczny    26.10.2014 @18:38:52
Zresztą, na upartego, można sobie kupić sypkie pigmenty od firmy Kremer, albo przez np. szal-art - mają spory wybór - plus medium akrylowe i ma się czysty pigment - zwłaszcza, że chodzi o pigment robiony maszynowo - czyli zmielony równie drobno, jak ten w tubkach.

Zajrzyj sobie na mojego blogaska z martwymi naturami - wrzucam stopniowo klasyczne martwe malowane ze łba, akrylami właśnie.
ostatnio edytowane: 2014-10-26 18:40:17
_______
http://pawgalmal.blogspot.com - moje malarstwo
http://pawtadgal.blogspot.com/ - teksty o sztuce
http://ptgalinski.blogspot.com/ - opowiadania
*yss    26.10.2014 @18:46:55
Grzeczny: na razie mam sporo rowneyów i ich używam - akrylowych - i trochę van goghów - i niestety ale vangogh akrylowy i vangogh olej wodorozcieńczalny różnią się mocno na korzyść olejów - no i oleje fajnie długo schną a dodawanie opóźniacza do akryli mnie denerwuje. Co się tak uparłeś żeby mi zabrać moje farby? W pierwszym poście już pisałam, że nie oddam.
_______
...aż się oczy jeżą...
~sebastiantalar    26.10.2014 @18:54:04
Większość ludzi rezygnuje z farb olejnych ze względu na szkodliwe opary terpentyny i długie schnięcie. Pod względem kolorów, krycia i wszechstronności nie ma lepszych farb, niż olejne. Kiedy wymienimy rozpuszczalnik na olej lniany lub eko-rozpuszczalnik - jeden problem znika. Zostaje drugi, czyli długi czas wysychania.

Ja dotąd myślałem, że te wodorozcieńczalne oleje schną szybciej. Przynajmniej tak te farby są opisywane przez producentów. Jeśli schną tak samo długo, to naprawdę nie wiem co w nich takiego dobrego. Do tego są rzeczywiście drogie.

Ja próbowałem malować akrylami na początku. Moim zdaniem to był czas stracony.
One po prostu za szybko wysychają i są zbyt transparentne. Kolory nie są tak nasycone, jak w farbach olejnych.
_______
Blog o technikach i materiałach malarskich.
http://www.sebastiantalar.com
*yss    26.10.2014 @20:08:54
sebastian może schną trochę szybciej, nakładam na tyle cienko, że trudno mi to oszacować, ale te fragmenty gdzie nakładałam grubiej, schły kilka dni - chyba, że w gorący letni dzień na wolnym powietrzu. Maluję tylko. tzn po tym czasie przestawały się kleić do palca. Ale to zależało też od odcienia - biel jest mordercza, nienawidzę jej serdecznie. Olejna zwykła biel też mi wolno schła, zabić to mało...
Zostań przy klasycznych olejnych, nikt ci tego nie broni przecież ja swoje wodne bardzo lubię, ale nie każdy musi.
_______
...aż się oczy jeżą...
*Grzeczny    04.11.2014 @01:49:50
~sebastiantalar, problem znika, gdy robimy własne farby olejne, z pigmentów i oleju. To tak. Ale to już realnie jest praca pod górkę. Można, czemu nie, próbowałem, na życzenie zrobienia kopii obrazu olejnego zrobię znów, ale...

Wiarę w to, że do farb olejnych - kupnych - nie dodaje się obecnie toksycznych i alergennych substancji straciłem dość dawno..., wraz z tym, jak powoli wymieniałem media i g. to dało.

Co do farb akrylowych - to się nie zgodzę, kolory potrafią być bardziej lub mniej nasycone - bo niektóre gasną, inne się rozjaśniają, a jeszcze inne ciemnieją po wyschnięciu. Trzeba rozgryźć dane farby danego producenta. Transparentne są i kryjące są - to też trzeba sobie wypróbować.

Poza tym to trochę jak z temperami, skoro w XVI wieku ten gość potrafił to zrobić z temperami:
http://www.hans-holbein.org/Portrait-of-Charles-de-Solier,-Lord-of-Morette-1534-35.html
Znaczy, ograniczeń nie ma, to tylko kwestia wypracowania sobie warsztatu.

P.S.

Oczywiście wiem, że niektóre pigmenty są toksyczne same w sobie - kadmy, np., stosowałem kupne niby bez nich i też miałem alergie, teraz nie mam.
..................

~yss, ja do niczego nie zmuszam, ot, wskazuję nowe horyzonty - Chromakryle - tanie i wydajne - są dobre, gęste, mają ładne barwy..., schną z połyskiem.

Vallejo to ogólnie inna kwestia - przygotowywali je malarze - ilustratorzy SF / Fantasy - ale jednak pracujący jeszcze w tradycyjnych technikach.
Dobre są.

przy Vallejo Van goghi talensa mogą się schować.
ostatnio edytowane: 2014-11-04 01:56:11
_______
http://pawgalmal.blogspot.com - moje malarstwo
http://pawtadgal.blogspot.com/ - teksty o sztuce
http://ptgalinski.blogspot.com/ - opowiadania
*yss    05.11.2014 @18:56:29
Grzeczny, dobrze wiedzieć i naprawdę wzięłam to pod uwagę. Wypróbuję jak mi skończy to, co mam
_______
...aż się oczy jeżą...
*Grzeczny    12.11.2014 @13:15:23
Firma Maimeri ma też spory wybór dobrych farb - jak ktoś potrzebuje akryli schnących na mat lub półmat, albo dla wzmocnienia lekko ciemniejących chromakryli ( dobrze się mieszają, sprawdziłem ), farby jaśnieją ale nie szarzeją ( poza czernią, czerni jeśli ktoś lubi to jednak vallejo albo chromakryle ) po wyschnięciu.
~savras    12.12.2014 @22:08:39
cytat:
Poza tym to trochę jak z temperami, skoro w XVI wieku ten gość potrafił to zrobić z temperami:
http://www.hans-holbein.org/Portrait-of-Charles-de-Solier,-Lord-of-Morette-1534-35.html
Znaczy, ograniczeń nie ma, to tylko kwestia wypracowania sobie warsztatu.


Mam monografię Holbeina wydawnictwo Taschen i jako technika wykonania tego obrazu jest 'oil on wood', więc przykład raczej nietrafiony
*Grzeczny    13.12.2014 @12:02:44
Hm, mamy inne dane, z inny źródeł, ale okej, nawet jeśli to pomyłka ( nie moja, tylko w druku w jednym z źródeł ), to proszę, tu są dzieła Holbeina w większej części, można zauważyć, że obok olejnych, malował również świetne obrazy w temperach:

http://www.wga.hu/frames-e.html?/bio/h/holbein/hans_y/biograph.html

Nie wspominając już o tym, że wielu artystów tamtego okresu ( i wcześniej i nierzadko później ), pierwsze warstwy kładło w temperach, a dopiero ostatnie laserunki były olejne, dodające świetlistości barwom.
Dodać jeszcze można, że współczesne akryle, przy umiejętnym stosowaniu, plus powszechne stosowanie werniksów wysokiej jakości - ten akurat problem ( świetlistości barw ), zniwelowały.

ostatnio edytowane: 2014-12-13 12:10:35
_______
http://pawgalmal.blogspot.com - moje malarstwo
http://pawtadgal.blogspot.com/ - teksty o sztuce
http://ptgalinski.blogspot.com/ - opowiadania
~NArtur    04.01.2015 @01:50:53
Cześć,
Pytanie mam, bo też myślałem o zakupie wodorozcieńczalnych, ale jakieś takie wewnętrzne JA mówi mi że kolory będą inne, słabsze...
Czy są? Obecnie używam zwykłych W&N Oil Colour i uważam je za rewelacyjne pod względem nasycenia kolorów.
A maluję mokre w mokre (jeśli nie znacie wpiszcie Bob Ross na YT) , czyli mieszam kolory na płótnie w zasadzie, więc potrzebuję bardzo "suchych" farb i gęstych maksymalnie.
A czyszczenie pędzli terpentyną bezzapachową nie dość że kosztuje majątek, to i jest uciążliwe dla rodziny... i trwa niesamowicie długo... a że obraz powstaje "na raz" to mam tych pędzli ze 20 do umycia. A terpentyną bardzo ciężko się myje pędzli 1-3", żeby faktycznie był czysty i następnym razem nie wyszło biało-zielone, albo inne dziwadło. Chętnie więcej zainwestuje w farby jeśli będę mógł szybko i tanio czyścić pędzle.

Za każdą poradę będę bardzo wdzięczny,
Pozdrowienia,
Artur

PS. Najlepszego w Nadchodzącym Roku 2015!

*Grzeczny    04.01.2015 @03:28:37
Barwy nie są słabsze, a jeśli, to zależy raczej od firmy i od ilości pigmentów w stosunku do wypełniaczy i dodatków.

A mokre w more ma wiele imion i wielu malarzy tak w Polsce maluje, nie trzeba sięgać aż po Rossa



*yss    04.01.2015 @12:08:21
Poczytaj wątek.
Mnie się moje vanGoghi podobają a nie lubię słabych pigmentów.
Kup sobie tubeczkę takiej farby i wypróbuj po prostu razem z akrylami.
_______
...aż się oczy jeżą...
1 2 Następna strona
wyślij odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
szukaj na forum
Szukaj:
Forum:

najnowsze wątki na tym forum
przejdź do innego forum
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt