Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

Jak to jest w końcu z tymi kolorami?
Malarstwo  | 10.02.2015 @14:00:55

*KrzysztofSierpien    10.02.2015 @14:00:55
Rozchodzi mi siię o użycie kolorów farb /najchętniej olejnych bo tych akurat używam, ale zapewne to nie ma większego znaczenia/ w malarstwie
Słyszę o różnych na ten temat teoriach ale najczęściej powtarza się jedno: biel i czerń to zło! To podobno nie są nawet kolory, noto się pytam co to jest i do czego służą w takim razie?
Jak wybrnąć, gdy ewidentnie widzę że coś jest czarne nie używając czerni?
Słyszałem, że takim zastępnikiem, czerni i bieli jest fiolet i żółć, prawda to? To faktycznie mi wystarczy do namalowania wszystkiego?
Proszę o rady

mały przykład
ten obraz http://variart.org/minis/mini/4553/4553_92669.jpg czy tutaj zamiast czerni miałem użyć fiolet?? No kurde
Nie tylko chodzi mi o tło, ale tez o najgłębsze cienie, półcienie uzyskiwałem z mieszanki cynobru, czerni i ew. żółcieni
ostatnio edytowane: 2015-02-10 14:21:00
*Grzeczny    10.02.2015 @16:37:51
Krzysztofie, to jakich farb ( technik ) używasz, ma ogromne znaczenie, ale to inna sprawa.

W temacie poczytałbym na wstępie, nie jako coś, co kończy temat -
"Teorię koloru", profesor Marii Rzepińskiej - nie piszę profesor - żeby Cię przekonać co do wartości, ale ponieważ czytałem i wiem, że lektura może znacząco zadziwić malarzy - praktyków..., a zwłaszcza samouków - a jednocześnie pomóc im zrozumieć, jak straszliwe problemy klasyfikacyjne mają teoretycy, gdy próbują stworzyć jakąkolwiek teorię na temat "kolor, ili niet", "kolor "dobry" ili "niedobry"..."

Do tego przydałyby się lektury o tym, jak biel i czerń jest traktowana względem danej techniki, okresu w sztuce, symbolice, itp.
To temat rozległy, ale - moim zdaniem warty uwagi - pozwalający oddzielić mity i stereotypy, od prawdy.

Sumując:

Czerń nie jest złem, ma jednak - w naszej i bliskich nam kulturach - określony wymiar symboliczny ( negatywny - satanistyczny, albo przynajmniej
pesymistyczny, albo dotyczący tajemnicy poza motywem głównym - oświetlonym, światłocień oczywiście, w tym ilość tonacji bliskich bieli, też ma znaczenie ).

Bieli nie należy nadużywać - to stereotyp z technik takich jak akwarela czy Fresk mokry..., ale i z innych - jeśli stosuje się biel nieświadomie, bez sensu dla kodu, jeśli jakiś kod stosujemy.

Jednak wszystko real rozbija się o to, jak malujemy, jeśli jesteśmy z natury oddani ekspresji barokowej, to NIE stosowanie czerni jest pozbawione sensu.
( przykładów geniuszy jest zbyt wiele, żeby się nad tematem rozwodzić ).
Jeśli jesteśmy za impresjonistami, to nadużywanie Bieli i stosowanie czerni =
bezsens.
Jeśli jesteśmy za symboliką i mocnnym wyrazem, wszelkie tego typu idee to tylko wskazówki, nazywanie ich "tabu" ( regułą, zasadą ) to nieporozumienie...

itp.


ostatnio edytowane: 2015-02-10 16:51:14
_______
http://pawgalmal.blogspot.com - moje malarstwo
http://pawtadgal.blogspot.com/ - teksty o sztuce
http://ptgalinski.blogspot.com/ - opowiadania
*Grzeczny    10.02.2015 @16:43:05
Nu i tak - można mieszać barwy, czerń i biel - poza znaczeniami - mają i wymiar znacznie bardziej rozpowszechniony - służą do łamania siły kolorów tzw. czystych,
co dziś rozumiemy ( najczęściej ) w formie spłyconej = "prosto z tubki".

Co więcej - czerni nie trzeba stosować z tubki, można ją zmieszać...
( czysty, intensywny ) błękit typu błękitu pruskiego, paryskiego lub np., Ultramaryny ( polecam np., Talensa ), z karminem lub lepiej jeszcze ciemnym, czerwonym kraplakiem, plus odrobina ochry, lub ( ostrożniej stosowanej ) żółcieni... i mamy czerń, ale i bez żółcieni / ochry, barwę nad wyraz głęboką...,
czasem lepszą, niż czysta czerń.

*KrzysztofSierpien    10.02.2015 @16:55:56
zanim założyłem wątek, zajrzałem właśnie w teorie koloru, nie wiem czy akurat prof. Rzemplijskiej czy kogos innego, w każdym razie tam był taki miszung, że wymiękłem
Czyli twierdzisz, że jednak jest pewna dowolność, nie ma ścisłych przykazań?
Wiesz chyba mniej więcej w jakim stylu maluje więc mi się wydaje, że czerń i biel jest mi niezbędna aczkolwiek rzadko kiedy stosuje je w postaci czystej bo efekt wówczas odbiega znacznie od założonego więc tonuję i biel i czerń domieszkami innych kolorów
A pisze to wszystko dlatego, że zostałem zrugany po przyjacielsku, za właśnie takie praktyki
~sebastiantalar    10.02.2015 @17:47:36
Zamiast czerni...

Burnt Umber - ciemny brąz, aczkolwiek zależy od producenta. Talens robi bardzo ciemną. Sennelier bardziej brązową...

Vandyke Brown - bardzo ciemny brąz...

Alizarin Crimson + Ultramarine Blue - powstaje bardzo ciemny fiolet. Po dodaniu Burnt Umber masz praktycznie czerń...

Biel to zło? Tego nie kapuję...
ostatnio edytowane: 2015-02-10 17:47:47
*yss    10.02.2015 @18:19:11
Ja używam czerni. (?)
Z tą czernią i bielą to raczej chodzi o to, żeby początkujący nie robili wszystkich cieni czernią lub nie brudzili nią wszystkiego dookoła oraz nie nakładali surowej bieli w charakterze światła.
Każdy kolor jest dozwolony, ale trzeba wiedzieć, jak go używać Czerń i biel są po prostu dla nowicjuszy kuszące i ich NADUŻYWAJĄ - jeśli na wstępie będą się obywać bez czerni i surowej bieli, a zaczną dostrzegać realne odcienie, tony itp, i malować obserwując, a nie jak automat: o tu pada jakieś światło to walnę biel, to im na dobre wyjdzie.
To jak z rozmazywaniem palcem - wszystko dla ludzi, ale jako świadomy zabieg, a nie słitaszenie rysunku rozmazem bo się nie umie cieniować kreską. Nie jest zakazane, po prostu jest to pójście na skróty takie, że się z miejsca nie rusza.

Zobaczenie odcieni światła i namalowanie ich jest trudne; zobaczenie koloru w cieniach i zastosowanie go także; zróżnicowana kreska i pogłębianie jej również; dlatego jeśli ktoś chce się naprawdę uczyć, robi to, co trudne i jeśli ma sensownego nauczyciela, to ten nauczyciel będzie go popychał w stronę rozwiązań trudniejszych, ale rozwijających. Stąd wziął się stereotyp "nie wolno" rozgłaszają go wściekli uczniowie, którzy bez czerni mają związane łapki i ten "zakaz" im się nie podoba. Bo muszą się wspinać zamiast podjechać autobusem
_______
...aż się oczy jeżą...
~Marcilantro    17.02.2015 @23:45:21
Burnt umber plus ultramaryna daje super czarny no ale po coś te sklepowe czernie produkują...
Co do samego stosowania czerni:
http://willkempartschool.com/the-3-myths-of-black-in-mixing-paint-colours/
*Grzeczny    18.02.2015 @01:58:42
No tak, czerń i czernio-podobne tonacje można mieszać z różnych barw.

Można też stosować ciemne brązy i błękity, zielenie...

Można stosować tylko trzy kolory, takie lub inne, a biele załatwiać - zostawiając po prostu biały grunt...

Można się ograniczać na 100 sposobów, pytanie tylko, czy to jest nam do czegoś potrzebne?

ostatnio edytowane: 2015-02-18 01:59:12
_______
http://pawgalmal.blogspot.com - moje malarstwo
http://pawtadgal.blogspot.com/ - teksty o sztuce
http://ptgalinski.blogspot.com/ - opowiadania
~janchwedoruk    18.02.2015 @03:51:33
Krzysztofie, nie wiedziałem, że jesteś autorem tego wątku, oślepłem przez chwilę. tyle już tego było Krzysztof, na forum tutaj także
~Marcilantro    18.02.2015 @07:57:35
Pytanie należy zadać czy stosować biel?
*KrzysztofSierpien    18.02.2015 @08:22:42
ja pytałem się i o biel i o czerń, odsyłam do pierwszego postu
Jasiu
jakie to ma dla Ciebie znaczenie, że to ja założyłem ten wątek?
~janchwedoruk    18.02.2015 @14:24:58
bo myślałem Krzysztof, że odpowiedzi nie potrzebujesz
*KrzysztofSierpien    18.02.2015 @14:52:49
w sumie masz rację, bo i tak robię po swojemu
ale zawsze lepiej się skonsultować bo a nuż skorzystam
~janchwedoruk    18.02.2015 @19:32:53
chodzi mi o te konsultacje, czaisz Krzysztof
*KrzysztofSierpien    18.02.2015 @19:57:03
nie, nie czaje
~Marcilantro    18.02.2015 @22:52:23
A mnie się ten temat podoba, nie jest z tych "mam pędzel i co dalej?", albo "kto to namalował i ile może być warte, a wygrzebałem z kozy w nosie" etc...
*Grzeczny    19.02.2015 @01:53:14
Jak wspomniałem wyżej, bieli nie trzeba stosować, np. sposobem akwarelistów,

..., albo można tak, jak to robiono całe wieki - grunt, barwna lekka imprimiura
( podmalówka, znaczy ), na to delikatny rysunek kompozycji, na to... białe impasty - kiedyś z bieli ołowiowej, dziś tytanowej, a potem cienie, półtony,
a na biele tylko laserunki i to nie wszędzie, żeby podkład z bieli dawał piękne, przejrzyste jasne tonacje.

Albo można stosować tylko biel, albo tylko czerń. Prosto z tubek, a treść,
nawet symboliczną, budować poprzez gest, zastosowane narzędzia, ilość farby, odciskanie różnych form i faktur..., i itp.

Słowem nieważne, jakie sobie ktoś wymyśli "jedynie słuszne" "reguły",
sztuka to wolność - ograniczeniem tylko jedno - żeby w formie zawrzeć zamierzoną treść - zawrzeć, a nie, że się musi najmować klakierów, żeby
"przetłumaczyli" to co się nie udało tak, żeby się wydawało...
że jest inaczej ehm, ehm.
ostatnio edytowane: 2015-02-19 01:55:02
_______
http://pawgalmal.blogspot.com - moje malarstwo
http://pawtadgal.blogspot.com/ - teksty o sztuce
http://ptgalinski.blogspot.com/ - opowiadania
~SergiuszFrackiewicz    05.01.2017 @00:57:37
Ja używam ostatnio tylko 5 kolorów. Biel, żółć cytrynowa, qunacridone, ultramarine i czerń. Z tych kolorów można zrobić wszystkie inne. W ten sposób unikam pokusy używania kolorów "prosto z tubki" i powtarzalności kolorów na obrazie. Każdy kolor muszę "zbudować". Początkujący nadużywają bieli co skutkuje efektem pasty do zębów i czerni z efektem brzydkich brudnych kolorów w cieniach. Ja używam tych dwóch kolorów bardzo oszczędnie.
wyślij odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
szukaj na forum
Szukaj:
Forum:

najnowsze wątki na tym forum
przejdź do innego forum
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt