Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

Jaki jest dobry film? Jurassic World i spółka.
Video  | 25.06.2015 @09:49:32

*Mathiej    25.06.2015 @09:49:32
Co dla was jest najważniejsze, żeby powiedzieć o filmie "to był dobry film"?
Co takiego potrzebuje film, żebyście się na nim dobrze bawili?



Ostatnio byłem na Jurassic World i sam nie wiem.
Były dinozaury i fajne sceny z nimi. W momencie w którym na ekranie pojawiały się raptory, tyranozaur i cała reszta prehistorycznej ekipy, bawiłem się wyśmienicie.

ALE (!) to był bardzo zły film. Gdy bohaterowie (chodzące klisze jak np. supersamiec łapiący komary w locie) otwierali usta, zapadałem się w fotelu z zażenowania. Fabuła też niespecjalnie trzymała się kupy. W porównaniu z bohaterami z poprzednich części, ci byli zupełnie nijacy i spokojnie mogliby zostać zastąpieni dowolną inną postacią i nic by to w filmie nie zmieniło.
(Czego nie dałoby się zrobić w pierwszym Jurrasic Parku)



Nie przejmowałbym się tym tak bardzo, gdyby nie fakt, że Jurrasic World zbiera bardzo dobre opinie. I nie jestem do końca wstanie zrozumieć dlaczego.


Jak widać powyżej, dla mnie bardzo ważne są postaci w filmie. Film, w którym nie ma przynajmniej jednej porządnie przygotowanej postaci, jest skreślony. Postaci dla mnie napędzają fabułę i z mizernych postaci wyniknąć może tylko i wyłącznie mizerna fabuła. A jeśli postaci są porządnie skonstruowane to i moja tolerancja na bzdury w scenariuszu się zwiększa.



Więc jak jest z wami? Co jest najważniejsze, żebyście na filmie dobrze się bawili i dlaczego?
_______
De profundis clamavi ad te, Domine
*WojtekHnat    25.06.2015 @10:22:55
Dla mnie najważniejsze jest to żeby Steven Seagal był młody. Jak jest stary to robią przyspieszenia scen i już nie widać jak łamie kości jednym strzałem.
_______
Idę...

Może kiedyś dojdę.

http://wojtekhnat.tumblr.com/
~KamilJakubJamroziak    25.06.2015 @10:31:54
"Więc jak jest z wami? Co jest najważniejsze, żebyście na filmie dobrze się bawili i dlaczego?"
Oczywiście to zależy od gatunku, lecz zazwyczaj nie
kieruję się kategorią dobrej zabawy,
lecz gdybym miał coś polecić coś
interesującego zarówno wizualnie,
fabularnie, jak i psychologicznie,
na pewno poleciłbym Prestiż : )
_______
are you watching closely?
*Mathiej    25.06.2015 @15:50:24
~KJJ, ale patrz, dobra zabawa dla każdego ma inne znaczenie.
Chyba nikt nie ogląda nudnych filmów, chyba, że nudne filmy są dla niego dobrą zabawą : P

To tylko kwestia przy czym człowiek dobrze się bawi, głębokie filozoficzno -artystyczne kino, też może być dla kogoś zabawą mimo tego, że nic się nie dzieje na ekranie
ostatnio edytowane: 2015-06-25 16:05:59
_______
De profundis clamavi ad te, Domine
^Kazejin    25.06.2015 @15:58:44
*Mathiej myślę że to jest raczej kwestia rodzaju zabawy a nie czy cos sie dzieje na ekranie czy nie bo zawsze coś się dzieje. Ja np inaczej dobrze bawie sie przy "Kung Fury", inaczej przy "Podaj dalej", Jinroh czy chociażby Mr.Nobody. Dobra zabawa wygląda inaczej przy każdym gatunku
*Mathiej    25.06.2015 @16:20:56
"bo zawsze coś się dzieje."

~Kazejin, i tak i nie, bo to czy coś się dzieje na ekranie, też zależy od tego kto ogląda.

Jeden ogląda odyseję kosmiczną i powie, że tam nic sie nie dzieje, a drugi ogląda i wow, co tam się nie działo! (Żeby być sprawiedliwym, dla mnie nic się nie dzieje np. w Transformersach M.Baya )





Zgadzam się, że dobra zabawa wygląda inaczej przy każdym gatunku.

Ale! Tak jak zwróciłem uwagę przy Jurassic Worldzie, gdzie nie mogłem przeboleć warstwy fabularnej, niektórych rzeczy nie daje się przeskoczyć.

I dla mnie tym czymś są słabo napisane postaci, którymi się nie potrafię przejmować.
I dziwią mnie głosy, że Jurassic World dorównał oryginałowi, bo w oryginale postaci były ludźmi a nie uosobionymi kliszami.






Ew. Niektóre parodie mogę uznać za wyjątek, ale nie wiem, czy mogę uznać to za filmy stricte fabularne
ostatnio edytowane: 2015-06-25 16:23:39
_______
De profundis clamavi ad te, Domine
~QNAMAN    25.06.2015 @16:59:20
Fabuła jest najwazniejsza.

np. Dystrykt 9 Jak dla mnie jest dużo lepszym filmem od dwóch następnych produkcji Blokampa : "ELYSIUM" i tegorocznego "Chappie".
Pierwszy film trzymał w napięciu do ostatniej chwili, miał genialną fabułę. Główny bohater to taka ciepła klucha, a nie macho. Wszystko jest dynamiczne i czasem wzruszające.
A Chappie i Elyzium bazują na znanych motywach i są przewidywalne. DO tego masa błędów logicznych ( np. ludzie jeżdżącymi aktualnymi modelami forda w roku 21xx-ntym w Elysium, albo głupie zachowania zastosowane dla sklecenia fabuły.

Jedyne co mi się podoba, to oprawa wizualna.
~QNAMAN    25.06.2015 @17:35:07
Seria Jurrasic Park jest skierowana raczej do młodszych widzów. To kino familijne.
Dla dzieciaka, który ma bzika na punkcie dinozaurów, gra aktorska ma drugorzędne znaczenie. Moim zdaniem to ta sama liga co "transformers".
*Mathiej    26.06.2015 @11:42:41
~Qnaman, no ale widzisz, pierwsza część z serii, miała właśnie i fabułę i postaci. (Nie oceniam gry aktorskiej, nie wiem, nie była chyba wybitna, ale dawała radę). Fabuła nie była tylko pretekstem do pokazywania kolejnych scen z dinozaurami Do tego bardzo udane prowadzenie fabuły, za pomocą klasycznych
narzędzi scenariuszowych. No kurczę, Pierwszy JP wyglądał jakby miał scenariusz.


Chappie mnie też strasznie zawiódł. Motyw oklepany, jak oklepany, non stop w kinie mamy oklepane motywy. Jak jest coś fajnie poprawadzone to i oklepany motyw da radę Jedyną siłą chappie było to, że był robot-dziecko, tak samo jak jedynym atututem transformersów, to że są roboty (chociaż te drugie nie udają przynajmniej głębokiego kina )
_______
De profundis clamavi ad te, Domine
*WojtekHnat    26.06.2015 @12:29:32
Nie odnosicie się do stiwena sigala, to boli.
_______
Idę...

Może kiedyś dojdę.

http://wojtekhnat.tumblr.com/
*Okoolarnik    26.06.2015 @13:43:43
żeby był dobry musi być dobry.
chcesz listę warunków jakie musi spełniać dobry film? nie da się. Możesz zrobić jakąś listę warunków formalnych ale ona będzie identyfikować filmy co najwyżej poprawne.
Z fotografią, obrazkami i muzyką jest chyba tak samo.

to nie jest też nic dziwnego że podoba Ci się zły film, na tym polega subiektywność odbioru, liczy się nie tylko jakość dzieła ale też twoje doświadczenia i wspomnienia.
*Mathiej    26.06.2015 @13:58:14
*Wojtek, a który film jest twoim ulubionym z sigalem? Ja strasznie cenią go za rolę w maczecie


*Okoo, nie no jasne. Nie ma jednoznacznego przepisu na dobry film, dlatego pytałem "Co jest najważniejsze, żebyście na filmie dobrze się bawili i dlaczego? " Czyli pytałem o wasze subiektywne zdanie, co dla was jest istotne w filmie. A tak z ciekawości po prostu.



Inna sprawa, że te wszystkie regułki nie są po nic. Bo jakby liczyła się tylko i wyłącznie czysta subiektywność, to po co uczą regułek w szkołach artystycznych i filmowych? Po co uczyć poprawności, skoro poprawność nie jest jednoznaczna z "dobrością"?
_______
De profundis clamavi ad te, Domine
*Okoolarnik    26.06.2015 @14:03:39
no właśnie nie wiem, ostatnio to podobał mi się Birdman i Mad Max . _. coś te filmy mają wspólnego?
*Mathiej    26.06.2015 @14:37:58
A propo jeszcze poprzedniego postu:

Kategoria subiektywności, wydaje mi się trochę niszczącą dla wszelkich galerii, nagród i chociażby i Digartów Dnia. Bo czym się różni wtedy zdanie jury, krytyków etc. od nieobytych osób i TWA?


"no właśnie nie wiem, ostatnio to podobał mi się Birdman i Mad Max . _. coś te filmy mają wspólnego?"

Na Mad Maxa idę w przyszłym tygodniu to Ci powiem

A tak serio.

1. Jak już ustaliśmy, to pytałem właśnie o subiektywne odczucia, więc ty mi powiedz, czy one mają coś wspólnego, co czyni że oba Ci się podobają

W Birdmanie były ciekawe postaci, ładne zdjecia kamery, majstersztyk w operowaniu ruchu aktorem i fabuła była całkiem przyjemna i nienudząca. - to tak w skrócie. Nie chcę się tu rozpisywać, bo możnaby zrobić analizę na 5 stron wyłuszczającą każdy element filmu. - To jeśli chodzi o mnie. A tobie?



2.Zgadzam się, że to czy film jest dobry, ma w sobie coś z subiektywności, ale jednak trzeba zauważyć, że ludzie o wiele częściej rozmawiają o tym, czy coś jest dobre czy złe, a nie o tym, czy film się podobał czy nie i ilu osobom

Argument z ilości "polubień" jest rzadko uznawany przez krytyków, dla których zdanie ogółu nie liczy się jakoś specjalnie.



3.To, że wszystkie dobre filmy (cokolwiek ten "dobry film" by nie znaczył) nie mają jednej wspólnej cechy, nie oznacza, że nie mają pewnej grupy cech, z których powinny mieć parę. Tak samo jak nie ma uniwersalnej cechy która przysługiwałaby każdej Grze. Gry komputerowe, pasjanse, gry językowe, sportowe etc. są tak diametralnie różne, a jednak wszystkie nazywa się grą. (parafrazuję teraz Wittgensteina jakby co )

- no ale to jest taka uwaga na boku, która nie jest jakaś istotna dla dyskusji
ostatnio edytowane: 2015-06-26 14:39:30
_______
De profundis clamavi ad te, Domine
~XIPE    26.06.2015 @17:16:33
dobry film spełnia co najmniej trzy z poniższych warunków:

nie jest głupi
nie jest zbyt "mądry", żeby go zrozumieć
nie zapominam o nim zaraz po wyjściu z kina
oglądając go dostaję "emocjonalnego liścia na twarz"
daje do myślenia
jest śmieszny
opowiada ciekawą historię
jest oryginalny


ostatnio edytowane: 2015-06-26 17:23:33
*WojtekHnat    26.06.2015 @17:38:27
Liberator - sigal jest maks
_______
Idę...

Może kiedyś dojdę.

http://wojtekhnat.tumblr.com/
-Altaj    25.07.2015 @14:29:21
Film musi mieć:
- klimat
- zaskakującą końcówkę
- dobrą obsadę
wyślij odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
szukaj na forum
Szukaj:
Forum:

najnowsze wątki na tym forum
przejdź do innego forum
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt