Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

Książka-anatomia człowieka
Odręczne  | 09.11.2015 @21:02:33

~TheRooKie    09.11.2015 @21:02:33
Czy znacie jakieś książki o nauce anatomii człowieka godne polecenia?
*yss    16.11.2015 @22:28:33
"Anatomia dla artystów", nie pomnę czyje to, wielka kniga, na pewno da się wyguglać.
_______
...aż się oczy jeżą...
*Grzeczny    17.11.2015 @21:34:50
Jest takich anatomii dla artystów kilka - w antykwariatach warto poszperać - dawne o tyle lepsze, że rysowane, albo ilustrowane, co lepszym malarstwem dawnym - tłumaczące nie tylko od strony anatomii, ale i sposobów art tech.

Nowa anatomia dla artystów z takim "zwiniętym" murzynkiem na okładce to jednak są głównie foty i to często przekontrastowane, mniej uczą anatomii uogólnionej, bardziej różnorodnie - kolor skóry, w związku z tym inna siła i kontrastów / światłocienia i itp., osoby chudsze i bardziej umięśnione, ma to swoje zalety, ale wolę te dawne.
*yss    17.11.2015 @21:51:18
Grzeczny, ja nieraz szperałam i nie wyszperałam nie tak łatwo o te stare wydawnictwa.......
_______
...aż się oczy jeżą...
*Grzeczny    17.11.2015 @22:01:01
Ja miałem dwa takie atlasy wyszperane, jeden sobie ktoś "pożyczył", drugi przehandlowałem na plastikową wprawdzie, ale dobrej jakości czachę - a, że dobrze, widać choćby, po awatarze...

Niemniej, co wcześniej skorzystałem, to moje - teraz mam knigę z fotami, ale tę z kolei dostałem w prezencie ehm.




ostatnio edytowane: 2015-11-17 22:04:35
_______
http://pawgalmal.blogspot.com - moje malarstwo
http://pawtadgal.blogspot.com/ - teksty o sztuce
http://ptgalinski.blogspot.com/ - opowiadania
~pyokola    18.11.2015 @00:38:49
Polecam ksiazke Stephena Rogersa Pecka, Atlas of Human Anatomy for the Artist.
~TheRooKie    18.11.2015 @21:41:01
Dzięki za odpowiedzi. Zastanawiam się właśnie co wybrać "Anatomie dla artystów" czy "Rysowanie postaci" Andrew Loomisa.
~sebastiantalar    14.12.2015 @19:44:39
Wydali książki Loomisa? I to po polsku? Wow. Nieźle... Co prawda można to mieć za darmo po angielsku (legalnie), ale jeśli przetłumaczyli to zawsze jakoś lepiej się to czyta.
~KarolGniazdowski    14.12.2015 @22:58:28
Ja Loomisa na początek nie polecam. Ta książka jest w niewielkim stopniu o anatomii jako takiej. Bardziej właśnie... o rysowaniu postaci

Jeśli chodzi o samą anatomię i to tanią (!) to jest kilka ciekawych pozycji wydawnictwa Doverpublications w paperbacku, których autorem jest George B. Bridgman
Mają kilka wad: wyraźny styl rysunkowy autora, który trochę się narzuca, no i dość trudny język (anatomiczny choćby), ale mają masę zalet - są bardzo rzetelne w temacie budowy ciała. Human Machine pokazuje na przykład po kolei partie mięśni i tłumaczy co robią w ciele (na zasadzie: ten mięsień się spina, ten rozluźnia, a efekt jest taki). Constructive Anatomy, to jest z kolei książka, która ma ułatwiać takie zrozumienie partii mięśniowych, żeby dawało się je z głowy odtworzyć. Bridgman tłumaczy różne rzeczy na schematach, albo rysuje kości z częścią mięśni istotnych dla zagadnienia. Generalnie staroszkolna anatomia wypakowana treścią.

Te książki były dostępne jeśli się chciało za bardzo niskie sumy, ponieważ swego czasu empik je sprowadzał nie licząc nic za transport.

Bardzo polecam poszukać


//edit

Chociaż tego Loomisa, to nie tak, że odradzam. To też jest książka, która coś omawia. Po prostu mi za dużo nie dała - może nie byłem targetem
ostatnio edytowane: 2015-12-14 23:05:23
*Grzeczny    15.12.2015 @17:31:55
^ewageruzel, okej, ale ja i tak wolę tradycyjne, dawne - zresztą - dziś mamy stronkę typu
http://www.posemaniacs.com/ - dużo lepsze niż ten podręcznik bo daje namiastkę tego, co malowanie postaci z natury - wrażenie trójwymiaru, możliwość obrócenia postaci, tak jak w realu można ją obejść... no i takie postaci "bez skórki" nie dają wątpliwości co do tego jak w danej pozie układają się mięśnie i kości...

................

"edit: No i mięśni siłą rzeczy najlepiej uczy się na człowieku, u którego je widać."

Niby tak, ale większość tzw. przeciętnych ludzi wygląda inaczej, albo ma grubszą warstwę tłuszczyku, co powoduje, że atlasy czy stronki jak wyżej to jakaś pomoc naukowa, ale jednak nie zastąpi malowania i rysowania postaci na żywca - grubaskowi się ciało układa w fałdki, kształty, których mięśnie nie nauczą - a potem jest pełno rysunków - w których gruby facet wygląda jak nosorożec, z grubą na cm skórą, albo ja by tkanka tłuszczowa zachowywała się jak mięśnie..., a osoba szczupła, z małymi mięśniami, jak wygną rękę pod kontem i weźmiesz to w skrócie, to wygląda, jak by się coś zaraz miało złamać... albo było krzywe, a jednak, tak to już jest... itp.

Zatem, polecam posemaniacs, bo jest lepsze niż tradycyjne podręczniki, poza takimi naprawdę tradycyjnymi - s przed co najmniej 50-60 lat..., gdzie dominują rysunki i obrazy - pokaz jak malować anatomię, jak malować a nie, jak mięsień wygląda na pojedynczym, konkretnym faceciku...,

... oraz - rysowanie / malowanie z modela! Metoda najbardziej sprawdzona, setki lat dziesiątkom pokoleń wychodziło, więc...
ostatnio edytowane: 2015-12-15 17:36:54
_______
http://pawgalmal.blogspot.com - moje malarstwo
http://pawtadgal.blogspot.com/ - teksty o sztuce
http://ptgalinski.blogspot.com/ - opowiadania
wyślij odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
szukaj na forum
Szukaj:
Forum:

najnowsze wątki na tym forum
przejdź do innego forum
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt