Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

Plener malarski na wakacje?
Malarstwo  | 07.05.2016 @22:01:37

1 2 Następna strona
~KarolGniazdowski    07.05.2016 @22:01:37
Może macie do polecenia jakieś fajne plenery malarskie na wakacje? Jakieś może sprawdzone, albo z dobrą opinią?
~lunaty    09.05.2016 @11:01:42
dołączam się
_______
"nienawidzę kobiet" ~Draco Volantus
~Mateusz57    09.05.2016 @15:03:10
Co roku odbywa się w Męcikale niedaleko Chojnic (Kaszuby). Fajna atmosfera, przyjaźni ludzie, byłem 3 razy, nie narzekam Z tym, że plener jest płatny. Nie wiem czy mają jeszcze miejsca wolne w tym roku, ale w razie czego na priv mogę podesłać więcej informacji na temat tego pleneru oraz kontakt do gospodarzy.
~wojtek321    09.05.2016 @17:17:21
osobiście polecam zamek w Łańcucie. Piękna sceneria i naprawdę warto
~reflukturyzacja    09.05.2016 @17:26:13
Zamek w Odrzykoniu, to tak przy okazji Łańcuta
~anata    11.05.2016 @09:43:58
taak, zdecydowanie tamte okolice są przepiękne i warte odwiedzenia
*yss    11.05.2016 @12:09:58
Ale co to znaczy "polecam zamek w Łańcucie", on chyba pytał o zorganizowane imprezy, że się malarze zjeżdżają, a nie po prostu ładne miejsca z widokiem Jeżeli Łańcut czy Odrzykoń to chociaż podajcie, kto organizuje, bo jak tu się kontaktować?
_______
...aż się oczy jeżą...
~greymetal    11.05.2016 @17:58:53
Nawet jeśli znajdziesz jakąś zorganizowaną grupę i przyjmą Cię, to będą to dla Ciebie zupełnie obcy ludzie, a oni wszyscy zapewne to będzie stara gwardia. Pewnie, że przeżyć można, ale po co? Zorganizuj ze swoimi znajomymi (nawet tu powyżej "lunaty" jest zainteresowany) własną grupę i pojedźcie sobie gdzieś po swojemu. A za darmo, to tylko wiesz: obietnice i nadzieje...
*yss    11.05.2016 @20:42:58
Malarze to nie obcy, to wszystko rodzina jest, jak mi to pewien stary malarz powiedział
O, fajny plener robi w Nieliszu pod Zamościem pan Darek Król; co roku wybiera zupełnie nowe osoby, nikt nie bywa dwa razy. Rzadko ktoś się zna
_______
...aż się oczy jeżą...
~AdoreYou    17.05.2016 @23:12:44
Też byłbym chetny pojechać na plener. Jakby ktoś coś, piszcie na gg.
~wojtek321    20.05.2016 @08:44:39
"polecam zamek w Łańcucie" znaczy, że ostatnio byłem tam robić zdjęcia i widziałem kilku malarzy przy pracy Nie wiem kto organizuje i czy w ogóle. Po prostu, bardzo mi się tam spodobało i rzuciłem pomysłem. Jeśli KarolGniazdowski miał na myśli zorganizowaną imprezę, to przepraszam
*yss    20.05.2016 @11:05:23
No akurat prawdą jest, że tam jest coś organizowane, google mi powiedziało o Międzynarodowych Plenerach Malarsko - Rzeźbiarskich.
Karol chciał plener i się nie odzywa w wątku
_______
...aż się oczy jeżą...
~wojtek321    20.05.2016 @12:34:49
może nie czekał do wakacji i już gdzieś maluje
*yss    20.05.2016 @15:50:23
Albo stoi z wielkim plecakiem i sztalugą pod zamkiem w Łańcucie i drapie się w głowę.
_______
...aż się oczy jeżą...
*Grzeczny    20.05.2016 @16:35:00
~greymetal - jak nie wiesz o czym piszesz, daruj sobie.

Z moich doświadczeń - Plenery to genialna sprawa - polecam wszystkim - zdarzają się owszem grupy mało zintegrowane, ale słyszałem tylko o kilku takich przypadkach, w żadnym z plenerów, w których uczestniczyłem nie zdarzyło się nic podobnego..., wręcz odwrotnie, to są wydarzenia z najciekawszych, jakich doświadczyłem.

////////////////////////////////////////////////////////////////////

W Łańcucie..., co roku odbywają się ( odbywały jeszcze w zeszłym roku ), dwa odrębne plenery, jeden organizuje Galeria Marzenie - i tę polecam bo byłem parę lat temu i było genialnie - ale uprzedzam, galeria robi odsiew - choć oczywiście można (było kiedyś) sobie wykupić pobyt, co nie jest ujmą, jeśli się dopiero startuje, niemniej oczywiście najpierw po prostu piszecie - że jesteście zainteresowani i czy to możliwe, bo o tej porze roku zazwyczaj jest już sporo za późno na załatwianie takich spraw.

///////////////////////////////////////////////////////////////

Albo po prostu wpiszcie sobie w Google - plenery malarskie 2016.
Albo malarsko-rzeźbiarskie, wybierajcie te, które się odbywają od co najmniej 2-3 lat i piszcie, przedstawicie swoje portfolio i tak dalej, może się uda, może nie, ale spróbować zawsze można.

Niemniej zazwyczaj takie sprawy trzeba załatwiać już jesienią / zimą / wczesną wiosną, bo w tym czasie się plenery projektuje, zdobywa dotacje i itp., a poza tym na najlepsze plenery większość artystów trafia z zaproszeń Galerii, czy lokalnych ośrodków kultury, więc trzeba się mocno starać.

////////////////////////////////////////////

O Mięcikałach słyszałem same superlatywy - - zatem choć nie byłem osobiście, myślę, że warto, nikt nie płaciłby za plenery, przez wiele lat - gdyby było do kitu - ilość plenerów w danym miejscu jest mocną rękojmią w tym względzie.

///////////////////////////////////////////

Plenery dzielą się na kilka kategorii jakościowych:

- plenery albo po prostu wprost dla amatorów / albo biorą wszystkich chętnych, zazwyczaj małe ośrodki kultury, które zaczynają zabawę z plenerami, bo słyszeli że to fajne, ale nie mają doświadczenia..., zazwyczaj płatne i to dość wysoko, z ludźmi i warunkami bywa różnie = raczej nie polecam.
Ogólnie najpierw warto oglądać opinie o plenerze - jeśli dużo słabych, albo ciągle jest rotacja ludzi, nikt albo prawie nikt nie wraca, to... ten tego ten...

- plenery szkoleniowe - nauczyciele / szkoły art / profesorowie ASP czasami uczestniczą w plenerach jako wykładowcy - a reszta to potencjalni uczniowie.
Takie plenery też są płatne.
W tej chwili chyba najciekawszym takim zjawiskiem jest plenerowa szkoła tradycyjnego Fresku w Zamościu - nazywa się to "Freskopolis" - warto - uczy jeden z najlepszych freskistów w Europie - Vico Calabro z Włoch i nie tylko.
Warto poszukać info, może są jeszcze wolne miejsca.

- plenery dla ludzi z doświadczeniem (zazwyczaj) / grupowe - 7-20 osób zazwyczaj, artysta płaci max kilkaset zeta i nie oddaje prac / max jedną - choć polecam takie, gdzie twórca płaci jedynie... za dojazd..., oraz oddaje 1-3 obrazów określonego formatu - to zależy zazwyczaj od liczby sponsorów...
Trwają zazwyczaj od 7 do 14 dni, organizatorzy dobierają ludzi starannie, więc nie jest łatwo się dostać, czasem trzeba parę lat poczekać na szansę - taki jest omawiany plener w Galerii Marzenie w Łańcucie np.
Zazwyczaj za obrazy dostaje się wymagane blejtramy, wygodne zakwaterowanie, dobre wyżywienie, opiekę organizatorów, dobrą salę do pracy np., nad wykończeniami prac, czasem są wypożyczane sztalugi, zazwyczaj ma się swoje farby, ale czasem i to dają..., bywa, w najlepszych - sporo dodatków i gadżetów..., często są wycieczki po okolicy ( darmowe ), oraz na koniec 1-3 wystawy po-plenerowe, zależnie od tego gdzie, co i jak.

Dostać się nie jest łatwo, ale... WARTO.

- Oraz - Plenery indywidualne - gdy hotel, albo sponsor zaprasza artystę i daje mu wsio full wypas za jego obrazy. Bywa, że taki plener może potrwać i miesiąc.
Nie doświadczyłem jeszcze, ale znam / znałem ludzi, którzy bywali, ba, starzy wyjadacze potrafią nawet pół roku żyć w ten sposób... ale to już inna liga.
ostatnio edytowane: 2016-05-20 16:39:54
_______
http://pawgalmal.blogspot.com - moje malarstwo
http://pawtadgal.blogspot.com/ - teksty o sztuce
http://ptgalinski.blogspot.com/ - opowiadania
*Grzeczny    20.05.2016 @16:50:38
Warto popytać u siebie w mieście - powiecie - może wiedzą, może nawet sponsorują takie wydarzenia..., albo sprawdzić co się dzieje w miastach partnerskich waszych miast - jeśli to ośrodki zagraniczne... Czasem miasto o to nie dba, za to - gdyby dostać zaproszenie - można nawet i dotację dostać... i mieć wsio za free.
~greymetal    22.05.2016 @11:14:12
Grzeczny - Kilka razy zdarzyło mi się być na plenerze i mój wpis powstał na podstawie doświadczenia. Na jakiej zatem podstawie twierdzisz,
że nie wiem o czym piszę? Bo widzisz, na podstawie tylko tego jednego Twojego zdania można wiele więcej o Tobie powiedzieć, niż o mnie po lekturze tego, co napisałem o plenerach.
*yss    22.05.2016 @17:14:24
greymetal, to może ty tworzysz kiepską atmosferę, też bywam na plenerach i są to fantastyczne wyjazdy, zgadzam się z Grzecznym.

"Nawet jeśli znajdziesz jakąś zorganizowaną grupę i przyjmą Cię, to będą to dla Ciebie zupełnie obcy ludzie, a oni wszyscy zapewne to będzie stara gwardia" - na taki nie trafiłam ani razu, a jeśli zna się i lubi połowa uczestników to wcale nie oznacza, że się zamykają na resztę, przeciwnie, z radością witają znajome gęby a potem wciągają do grona nowe gęby, bo nowe gęby ciekawsze od starych, a artyści lubią nowe wrażenia
Tylko raz trafiłam na plenerze na jedną niemiłą osobę, wszyscy byli co do tego zgodni, organizator wściekły, bo się nabrać na starą znajomość i każdy typa unikał (z powodu nadużywania % i ewidentnego chamstwa) ale poza tym wyjazd był świetny.

Może oświeć nas, które to plenery takie kiepskie, żeby się ludzie niepotrzebnie nie narwali? Poważnie.
_______
...aż się oczy jeżą...
~greymetal    23.05.2016 @10:20:07
Na razie, to tę "kiepską atmosferę " to Ty tu tworzysz, w ramach dziobania rozmówców co jest klasyką, niemal kultem na polskich forach. Przeczytaj dokładnie mój post, przeanalizuj, popatrz do słownika na znaczenie słów, albo poproś kogoś o przetłumaczenie. Nigdzie nie pisałem o kiepskiej atmosferze, a jedynie o dyskomforcie samotnej osoby w zgranej grupie znajomych. Piszę o plenerach, na które się jedzie nie tylko z zamiarem malowania, rysowania, focenia, ale też dla obcowania z ludźmi o podobnych pasjach. Napisałem w oparciu o swoje doświadczenia z dawnych lat i niczego niestosownego ani wprowadzającego w błąd w mym tekście nie ma. Natomiast z prośbą o "oświecenie" zwróć się może do swoich przyjaciół, nie do mnie; a dlaczego to Ci już oszczędzę ...
ostatnio edytowane: 2016-05-23 11:21:22
*yss    23.05.2016 @14:35:29
Słuchaj no, w każdym wątku próbujesz stosować jakieś besserwisserskie mądrości, z którymi rzadko kto może się zgodzić; w jednym nawet zabroniłeś (!) mi mówić jakieś rzeczy, moim zdaniem adekwatne do pytania, chociaż sam nic do powiedzenia nie miałeś. I tak dalej. Nie możesz się dziwić, że jesteś przeze mnie traktowany z oziębłą, ale jednak grzecznością; zmień proszę ton, z łaski swojej, bo ja sobie takiego zachowania wobec mnie nie życzę.

Sposób, w jaki potraktowałeś moją prośbę o podanie niedobrych plenerów, aby inni mogli uniknąć np kiepskich warunków, na które się natknąłeś, świadczy najdobitniej o twoim nastawieniu do ludzi, bo to nie pierwszy już raz zarzucasz digartowiczom prześladowania i złośliwość, zamiast normalnie rozmawiać i jeśli ktoś się myli, po prostu to napisać i wyjaśnić, co miałeś na myśli. Piszesz post w stylu "odradzam plenery, bo tam wszyscy się znają i będą cię olewać, bo ciebie nie znają" i nagle wszelka polemika z tobą to złośliwość i chamstwo zatrąca to prowokacją.

A złośliwa też umiem być, ale po co. Nawet jeszcze nie zaczęłam być, to ci gwarantuję. Piszę tak uprzejmie, jak mogę, nawet do osób mniej przeze mnie lubianych.

Jeżeli masz uwagi do tego, co napisałam, zapraszam na pw, bo to nie jest wątek do wywalania żali na innych userów, tylko wątek o plenerach............................. i w tym temacie każdy, tak jak np Grzeczny, ma prawo się wypowiedzieć - a on się wypowiedział przynajmniej obszernie i konstruktywnie, jak to zwykle Grzeczny....
_______
...aż się oczy jeżą...
~greymetal    23.05.2016 @14:39:37
yss - Bardzo Cię przepraszam, ale po przeczytaniu Twojego "Słuchaj no" - dałem sobie spokój z dalszym czytaniem. Zdrówka!
*Grzeczny    07.06.2016 @19:11:35

~greymetal, najpierw piszesz, żeby nie wyciągać pochopnych wniosków o Tobie, a potem wyciągasz je o mnie - wiesz jak się to zwie, mój ty "krytyku"?

Co do Twoich doświadczeń...


Byłem dotąd na 18 plenerach, w tym na 14 głównie dla profesjonałów, nigdy nie trafił mi się plener do kitu, ani ludzie kompletnie niezgrani. Na każdym mogłem obserwować przy pracy doświadczonych ludzi, na paru wręcz się czegoś nauczyłem, zawsze nawiązywałem kontakty - często bardzo owocne i trwające do dziś.

Aha - w większości wypadków nie znałem nikogo, lub prawie nikogo z plenerowiczów, zawsze byli to w większości ludzie znacznie bardziej doświadczeni, i nigdy nie czułem się obco, ani nie byłem tak traktowany..., zazwyczaj po plenerze miałem wrażenie, jak bym tych ludzi znał kupę lat.

Teraz, jeśli lubisz analizowanie doświadczeń, porównaj to z Twoimi - byłeś na kilku i nie polecasz..., bo czułeś się obco...

... albo zatem źle wybierasz - więc zamiast się mądrzyć, lepiej poczytać co napisałem wyżej - albo coś z Tobą nie tak i nie umiesz się integrować, ale na to to już nikt poza Tobą nic nie poradzi.

Wolę jednak zakładać, że po prostu miałeś pecha. Czasami się zdarza, że pech łazi stadami.
ostatnio edytowane: 2016-06-07 19:27:28
_______
http://pawgalmal.blogspot.com - moje malarstwo
http://pawtadgal.blogspot.com/ - teksty o sztuce
http://ptgalinski.blogspot.com/ - opowiadania
~greymetal    07.06.2016 @19:47:26
grzeczny - Ani ja się wymądrzam, ani jestem hipokrytą, ani też krytykiem, tym bardziej Twoim. Może byś i chciał, ale jakoś mnie nie rajcujesz. To, że gdzieś czułem się dyskomfortowo nie koniecznie musi znaczyć, że coś ze mną jest „nie tak”. Uwierz mi, jeśli nie pojmujesz. Natomiast Twoje publiczne czepianie się mnie zupełnie bez powodu, a raczej dla sportu, już jedynie o Tobie świadczy. Proszę odczep się ode mnie, na forum są ciekawsze tematy, niż moja osoba.
*Grzeczny    07.06.2016 @23:32:01
~greymetal

Ale dobrze..., uznajmy, że skoro zaczęło się od mojej pomyłki ( bo nie znam osoby, która by była aż na kilku "be" plenerach pod rząd... ), to wezmę za dobrą monetę tego Twojego "zemściaka" oraz pominę pretensje - że moja kolejna obrona przed, jednak złośliwostką oczywistą - sprawiło, żeś znów to sobie odczytał jak najlepiej dla siebie, jak najgorzej dla mnie..., co tam.

Zatem, żeby przerwać "zaklęty krąg"

1. Nie czepiam się bez powodu, ale z powodu, ale uznajmy, że było, nie ma, nie ma o czym pisać
2. Nie napisałem, że musi być z Tobą coś nie tak, ale może, ja jednak mam nadzieję..., że to tylko pech - znów, ponieważ - nie mieści mi się w głowie tak ogromna różnica doświadczeń w temacie...

A skąd ta nadzieja?
Bo odmiennie od kwestii charakternych - daje szansę na przełamanie złej passy. Czego Ci życzę, mimo tego, co sobie wydumałeś na mój temat.

A..., jeśli nie chcesz korzystać z moich rad - to poszukaj sobie innych ludzi jeżdżących często na plenery i pogadaj sobie z nimi - kupa ludzi jeździ, niektórzy dłużej, niż ja w ogóle żyję - więc chyba jednak nic takiego "zuego" te plenery = wystarczy parę haseł w google i możesz sobie zweryfikować moje zdanie i moje rady...

No.

A jeśli i to Ci się będzie widziało "atakiem" "zuego" moda, to cóż..., trudno, widać taki już mój los
*yss    08.06.2016 @12:19:07
Grzeczny, grey ma swój świat pełen spisków i wrogów, może nie psuj mu tej czarownej wizji, może mu z nią dobrze? Nigdzie nie ma zakazu pielęgnowania paranoi a to pewnie ciekawsze niż zabawianie się paskiem od szlafroka, jak rzecze Powolniak
_______
...aż się oczy jeżą...
1 2 Następna strona
wyślij odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
szukaj na forum
Szukaj:
Forum:

najnowsze wątki na tym forum
przejdź do innego forum
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt