Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

Jakie filmy o wysokiej rozdzielczości 35mm kolor, polecacie?
Fotografia  | 25.07.2016 @22:40:42

~Victorys    25.07.2016 @22:40:42
Jestem początkującym użytkownikiem kitu Nikona Nikkor 28-80mm 1:3.3-5.6G . I moje pytanie: Jakie filmy o wysokiej rozdzielczości 35mm kolor, polecacie?
+eastman    25.07.2016 @22:54:20
polecam najpierw zmianę obiektywu na jaśniejszy.
_______
bentleyem do betlejem.
+eleroo    25.07.2016 @22:56:10
Kodak Ektar. Portra też spoko. Ale na początek to kup jakieś tanie Fuji Superie i ogarnij temat. Zresztą, Superia to całkiem spoko film.

Edit: A po co mu na poczatku jaśniejszy obiektyw? Niech się nauczy tym co ma, jak ogarnie i postanowi zostać przy filmie na dłużej, to sobie sprawi jaśniejszy i będzie sie bawił dalej. Jasny obiektyw nie jest gwarantem udanych zdjęć.
ostatnio edytowane: 2016-07-25 22:59:35
_______
http://www.youtube.com/watch?v=-4EDhdAHrOg
~Victorys    25.07.2016 @23:14:27
Mam jeszcze pytanie, czy ziarnistość bezpośrednio przekłada się na rozdzielczość w tych filmach? Tzn. np. ISO200 będzie miało większą rozdzielczość od ISO400?
+eastman    25.07.2016 @23:23:09
*eleroo

żaden obiektyw nie jest gwarantem zdjęć ale jeśli ma się szkło z f2.8 chociażby to jest po prostu łatwiej.

superia to nie jest spoko film. spoko film to jest portra, fuji 400 nph.
_______
bentleyem do betlejem.
+eleroo    25.07.2016 @23:24:29
No generalnie tak, upraszczając. Tyle, że to zależy od producenta, od filmu i od chemii w jakiej sie go wywoła, od warunków ekspozycji i w ogóle od pierdyliarda rzeczy, bo czasem dwusetka będzie bardziej ziarnista od czterysetki, czy nawet osiemsetki. Takie buty.

Ogólnie to jak chcesz wysokorozdzielcze filmy, to w slajdy idź, ale naświetlanie slajdów i poprawne ich wywołanie to sztuka sama w sobie, więc może nie na zupełny poczatek.

Jeśli kiedyś wejdziesz w BW i ogarniesz temat, będziesz mógł nieco sterować wielkością ziarna na etapie wywoływania filmu. Znaczy ten sam film wywołany w róznej chemii da Ci inna ziarnistość.

Ogólnie to jeśli masz zamiar strzelać tylko na kolorze, wywoływać w labie i skanować w tymże labie na noritsu-koki, to... no szczerze mówiąc to moim zdaniem szkoda wszystkiego... od Twojego czasu, poprzez materiały po kaskę wypieprzoną w błoto. Może sie zdarzyc, że będziesz bardzo rozczarowany. No ale to moje zdanie tylko, nie trzeba się z nim zgadzać
+eastman    25.07.2016 @23:25:25
~Victorys

ziarno ziarnem, zależy jak będziesz skanować te filmy.
_______
bentleyem do betlejem.
+eleroo    25.07.2016 @23:29:34
No łatwiej jest po ciemku z jasniejszym szkłem, to fakt, ale nie uważam, żeby zaraz na początku potrzebował jasnego szkła. No jak chce, to niech kupi, ale imho to niech opanuje najpierw jak to się je. No i 2.8 to takie średniojasne. Jasne to się dla mnie od 1.4 zaczyna

No Superia jest spoko do nauki przecież, a dobrze naświetlona i wywołana do widoczków bez czerwonych akcentów jest fajna. Zanim on naświetli poprawnie choć jedną klatkę, to kilka rolek zmarnuje, lepiej marnować Superię niż ProH :D
+eastman    25.07.2016 @23:33:00
pyta co kto poleca więc polecam to co dobre, prawda

no dobrze, dobrze, nie wchodźmy już w onanizm sprzętowy, mając szkło 1.7 i tak zawsze robiłem na max f2 bo wydawało mi się ciekawsze, ale co kto lubi
_______
bentleyem do betlejem.
+eleroo    25.07.2016 @23:39:42
E nie, żaden onanizm, po prostu jestem przyzwyczajona do dużych otworków Wiadomo, że jasne szkło to fajna rzecz i generalnie popieram ideę jasnych szkieł, tylko w momencie kiedy kolega nie wie jeszcze czy mu się w ogóle ta cała zabawa spodoba, to po co ma inwestować w sprzęt? Tak sobie myślę. No. Tym bardziej, że Nikon jest mało przyjazny dla pozasystemowych słoiczków, w sensie m42 na przykład, żeby taniej było na początek.
~Victorys    25.07.2016 @23:43:35
Dzięki za odpowiedzi. Wydawała mi się fotografia analogowa prostsza.
+eastman    25.07.2016 @23:48:50
jest zupełnie inna niż cyfrowa, tak bym to ujął.
_______
bentleyem do betlejem.
+eleroo    25.07.2016 @23:55:28
Victorys, wszystko jest proste jesli sie to zna Jeśli wsiąkniesz, to pewnego dnia wszystko będzie dla Ciebie jasne i proste. Oczywiście możesz fotografować analogowo na zasadzie ładujesz film do aparatu, ustawiasz na auto, focisz, oddajesz do labu, dostajesz skan i wydruki - tyle, że wtedy to prościej i taniej będzie zakupic jakąś przyjemną cyfrową małpkę i efekty będą o niebo lepsze. No taki swiat. Natomiast jeśli chcesz wyciagnąć z analoga jakość i miód, to niestety wymaga to pracy i precyzji na każdym etapie procesu - od wybrania filmu zaczynając.

Weź swój aparat, załaduj do niego film, porób zdjęcia, zobacz co wyjdzie, czy spełni Twoje oczekiwania i czy sprawi Ci to frajdę. Labowe efekty są na ogół marne, chyba, że znajdziesz naprawdę dobry (ale też i drogi) lab. Praca na filmie dziś ma sens jeśli sam przeprowadzasz cały proces wywołania i robienia odbitek czy skanowania albo jeśli masz od tego zaufanego człowieka, który wie co do czego.

*symbolicinteraction    26.07.2016 @10:01:05
Ja sam wywołuję sobie filmy (do niedawna także kolorowe), skanuję, robię odbitki i generalnie mam tak, że rzadko kiedy mnie w labie widzą.

A mimo to zajmuje to moim zdaniem mniej wysiłku niż piertentego się z cyfrą i potem godziny spędzone nad fotoszopem.
wyślij odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
szukaj na forum
Szukaj:
Forum:

najnowsze wątki na tym forum
przejdź do innego forum
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt