Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

Co sądzicie o rozpoczęciu studiów w wieku 25 lat?
Inne  | 30.10.2016 @15:32:06

1 2 3 Następna strona
~blackoleander    30.10.2016 @15:32:06
Cześć. Co sądzicie o rozpoczęciu studiów - nowych lub kolejnych - chodzi o nowy kierunek - w wieku 25 lat?

Czy dzisiaj młodość się przedłuża na tyle, że rozpoczęcie studiów w tym wieku uważacie za produktywne? Biorąc pod uwagę przeciętną jednostkę, tak będzie łatwiej chyba odpowiedzieć na to pytanie.

Ok, wątek otwarty, zapraszam do dyskusji.
~1M    30.10.2016 @20:54:51
Jeśli jednostka jest w stanie się samofinansować, do tego nadal dysponuje czasem i potrzebą nauki to jak najbardziej tak. (25 to nie żaden poważny wiek) Natomiast jeśli ma to być projekt finansowany przez rodziców w całości lub częściowo - to.. hm, niby dlaczego nie? A jednak należałoby się poważnie zastanowić nad niebezpieczeństwem łatwego życia. 25 to bardzo dobry czas na całkowite usamodzielnienie; jednym przychodzi to łatwiej innym trudniej, ale w kontekście kontynuowania studiów trzeba by było to pogodzić.
~blackoleander    30.10.2016 @22:31:03
Ja właściwie dopiero zaczynam studia, wcześniej trochę przebywałam w szpitalu. Studia przerywałam kilka razy, ostatecznie niezaliczony żaden rok. Mam 24 lata i dopiero teraz studiuję już stabilnie.

Chciałabym rozpocząć od następnego roku nowe studia. Jeśli się nie uda zostaję przy tych. Jednak obecne nie są wymarzone.
~1M    31.10.2016 @00:46:42
To raczej lepiej zrobić studia niż nie. I dobrze jeśli kierunek jest w zgodzie z marzeniami, ale generalnie najlepiej wybierać takie z wyższą poprzeczką, jak najbardziej konkretne, takie, które coś dają. A z drugiej strony w życiu nikt ci nigdy nie da 100% gwarancji, że to jest słuszne a to nie.
~blackoleander    31.10.2016 @08:17:34
Wcześniej byłam na wymarzonych, jednak teraz dopiero wiem, które byłyby najbardziej wymarzone.

Bardziej mnie interesuje jak to jest teraz a jak było kiedyś.

Rozmawiałam z prof.od malarstwa i grafiki z ASP ostatnio - rozmawialiśmy, że jeszcze 20 lat temu było inaczej na uczelniach artystycznych, ale i nie tylko, bo na studiach w ogóle.

Ale to ma właśnie odbicie w sztuce. Bardzo mało jest rzemiosła. Dlatego kiedyś ludzie zdawali siedem razy na ASP, a dzisiaj dostajesz się od razu, wystarczy, że wiesz co 'dobre'.

I z innymi kierunkami podobnie. Na studia niehumanistyczne możesz iść mając dobrą maturę z humanistycznych.

Trochę się to wszystko nam pomieszało. I myślę, że dzisiaj dorastanie to się zaczyna właściwie w wieku 24-25 lat.
~Ramram    31.10.2016 @11:36:18
Nie jest kwestia tego kiedy idziesz na studia. Kwestia jest to czy wiesz co chcesz robic po studiach i wiesz po co chcesz isc na studia.
*Grzeczny    31.10.2016 @12:05:23
Za ~Ramram.

Ja np., od jakiegoś czasu myślę o teorii sztuki, mam na takie studia wielką chęć, ot, też i z pół roku na ostateczny wybór kierunku i miejsca - a i, mam ciut więcej, niż 25 lat = 25 miałem w roku, w którym światu miała zagrozić pluskwa milenijna...
~blackoleander    31.10.2016 @12:27:54
Ramram, no właśnie. Stąd też temat. Bo ja dopiero teraz wiem co chcę - i co MOGĘ robić. Mogłam iść na filozofię, ale być może nie byłby to dobry wybór, ponieważ choruję na zaburzzenia schizotypowe. Trudno wtedy uczyć się niektórych rzeczy, a dodam, że treść urojeń jest z natury dość filozoficzna, tylko bardzo ograniczona na krytycyzm ; )

Teraz wielu moich przyjaciół [znajomych] kończy już prawie studia. I co dalej. Okazuje się, że często wielka pustka. I to właśnie już zależy od nas jak ją wypełnimy. Studia mogłyby uczyć wypełniania tej pustki, a z tego co zauważyłam dzieje się to co raz rzadziej.
*Grzeczny    31.10.2016 @12:54:09
Jeśli chcesz malować to maluj, nie czaruj i ciesz się, że jeszcze masz możliwość studiować dziennie, ja mam wybór bardziej ograniczony, choć z drugiej strony od lat robię dokładnie to, co chciałem robić..., nie mam z tego bogactwa, nie pływam w forsie, ale żyję i dobrze mi z tym, co mam. Czego i Tobie życzę - a żeś młodszy i masz więcej możliwości, to korzystaj - bo życie dobre czy nie dobre, to tak czy siak i memento mori, a jednak najlepiej by przed "mori" było jak najwięcej dobrego Carpe diem
~blackoleander    31.10.2016 @16:38:06
Ok, dzięki Wczoraj mama w sklepie kupiła mi koszulkę, bo była rzecz za 50% - właśnie koszulka jest memento mori, danse macabre. Tzn. raczej to drugie, bo memento mori była męska, więc jej nie kupiłam, za duża, a szkoda. Ale ta ma fajne rękawy.

Właściwie to zapraszam do dyskusji.
Podbijam.

UP.
~sebastiantalar    31.10.2016 @17:00:08
Kiedyś była taka teoria, że wszelkie skłonności artystyczne, są wynikiem zaburzeń psychicznych. A artyści są ludźmi nienormalnymi. W podręczniku do Psychologii jest cały rozdział na ten temat. Treść jest niepokojąco mi bliska. xD

Studia dla większości to przedłużenie o kilka lat zabawowego, lekkiego i przyjemnego życia. Kierunki humanistyczne, typu filozofia, literaturoznawstwo, filologia, psychologia, resocjalizacja, politologia... nie dają właściwie żadnych pożytecznych kwalifikacji do jakiejkolwiek pracy. Po tego typu studiach faktycznie można doświadczać "pustki".

W kwestii uprawiania malarstwa itp... - studia ani nie pomagają, ani nie szkodzą. Dziś to już kompletna abstrakcja, ale kiedyś nie kupiło się farb, ani płótna w sklepie, jak się nie miało papierka z ASP. Nie wzięli obrazów w galerii, jak nie miałeś skończonych studiów artystycznych.
_______
Blog o technikach i materiałach malarskich.
http://www.sebastiantalar.com
~blackoleander    31.10.2016 @17:04:33
~sebastiantalar
Ależ teraz jest tak samo. Nie masz skończonego ASP, ok, jesteś freelancerem, ale nadal narzekają na brak papierka. Z galeriami to już w ogóle...

~sebastiantalar    31.10.2016 @17:11:28
To wysyłasz obrazy za granicę, a tam nie narzekają. ;]
_______
Blog o technikach i materiałach malarskich.
http://www.sebastiantalar.com
*yss    01.11.2016 @11:28:29
Grzeczny: też bym chętnie na coś poszła.... też mam sporo więcej niż 25.... niestety mój czas przestał być mój.
_______
...aż się oczy jeżą...
~blackoleander    01.11.2016 @12:16:07
*yss, to znaczy, że nie masz "dla siebie" czasu? Obecnie?
*yss    01.11.2016 @15:07:53
blackoleander: niestety tzn na pewno nie tyle, żeby iść na dzienne.
_______
...aż się oczy jeżą...
~QNAMANmanga    01.11.2016 @16:27:24
-_- To znaczy, że przeznacza go dla dzieci, albo kogoś innego.
~blackoleander    01.11.2016 @18:33:25
Myślę, że *yss woli nie pisać wprost. W każdym razie ja też.
*yss    02.11.2016 @09:45:05
QNAMAN otóż to. z dwójką nie ma żartów
_______
...aż się oczy jeżą...
~Ramram    02.11.2016 @10:36:15
Prosto, krotko i na temat: co bys chciala robic zawodowo? Z czego bys sie chciala utrzymywac?
~blackoleander    02.11.2016 @11:08:28

*yss, to zrozumiałe, ale mi chyba chodzi bardziej o sytuację, gdy ktoś jest całkowicie jeszcze 'wolny'. Mam wrażenie, że ja przestaję być z podobnych względów, ale nie mam dzieci. Mniejsza o to. Mam 24 lata, chciałabym więc zacząć studiować.

Chciałabym tworzyć. Myślałam nad projektowaniem graficznym, ale chciałabym pójść na grafikę warsztatową. Ale to nie jest temat o mnie. Tylko temat o człowieku, który ma 25 lat, w społeczeństwie na dowodzie ma rok urodzenia 92 i idzie na studia.
*yss    02.11.2016 @12:03:32
Jakim człowieku?
25 lat to lepszy wiek niż 35 lub 45 bo na ogół ma się więcej czasu, już ci napisałam jeśli ktoś chce i może, to proszę uprzejmie. Nie rozumiem trochę gdzie tu widzisz problem do analizy wszyscy myśleli, że prosisz o poradę w twojej własnej sprawie...
_______
...aż się oczy jeżą...
*Grzeczny    02.11.2016 @12:18:50
Z galeriami nie jest tak źle, poza tym można się zawsze umówić, że na początek dajesz w komis - z tym, że nie warto dawać na taką okazję maleńkich pici pici miniaturek, które galernicy mogą wepchnąć w jakiś ciemny kącik, gdzie ich nikt nie zauważy - sprawdzone, niestety - trzeba dać coś max dobrego, wielkości średniej, powiedzmy między 30x40 a 50x70, jak przyjmą to już dobry znak, a choćby starali się upchnąć z boku, całkiem z widoku nie zniknie

To jeśli chodzi o galerie stacjonarne, dwa, internet - tam już nie ma teraz żadnych ograniczeń, no, może kilka galerii je stawia, ale to często dlatego, że po prostu konkret nawiązali współpracę z jakimś ASP lokalnym i nic poza tym, albo bo to galeria dla "wybranych" - czyli promują znajomych / z większością tak nie jest - bo po zachodniemu stawiają na zysk, a nie na układy i stereotypy.

Trzeba poszukać i hurtowo wysyłać biogram / ofertę do Galerii normalnych i internetowych - na pewno ktoś się odezwie, a jak nie, to może problem w tym co oferujesz.
Niekoniecznie jakościowo, może po prostu nie ma ale jest za mały popyt na to co robisz dla siebie i trzeba troszkę mieć też na uwadze robienie innych tematów, ja tam lubię malować i nie mam problemu że jedno to chałtura a inne nie, zawsze jest na tym samym poziomie, ale nawet gdyby się trochę zmusić - uważam lepsza chałtura czasem, niż praca "bylegdzie" ( czyli w miejscu gdzie jesteś całkiem z musu i nic Ci to nie daje poza kasą ), z nadzieją, że starczy czasu i pasji do pracy art.
Zazwyczaj Ci co tak robią, po max paru latach robią już tylko dla forsy, a poza tym znajdują sobie jakieś hobby nie obciążające, a art na kołku wisi - że może "kiedyś na emeryturze"... czyli = finito.

Stąd też wielu ludzi uważa potem studia art i humanistyczne za "przedłużenie" dzieciństwa i rzecz niepoważną..., nie, bo tak jest, ale ponieważ wielu się nie udało spełnić marzeń, po drodze kilka razy źle wybrali i dupa - trzeba było się przekwalifikować i zostać kimś zupełnie innym. Jeszcze pół biedy, gdy się uczy,
ale do tego też są potrzebne odp., uprawnienia.

Aha, jest jeszcze jedna możliwość - dostać się do ZPAP, to dla wielu galerii i wielu ludzi ogólnie jest rękojmia,że nie tylko się bawisz, że może studiów nie masz, ale nie jesteś znikąd, zwłaszcza, że w ZPAP 90% stanowią absolwenci ASP i częściowo nawet kadra - profesorowie, doktoranci..., ale dostać się można rzadko - co trzy lata - w tym ro ku są przyjęcia ale chyba już po ptokach, jeśli chodzi o formalności...

Albo innego stowarzyszenia, które jest uznawane - jest kilka innych, gdzie po prostu przyjmują częściej - np., ZAP, ZPARP, warszawski "zpamig", itp.

~blackoleander    02.11.2016 @13:00:40
yss, no a nie jest to tak, po prostu, że człowiek biologicznie w wieku 25 lat już nie będzie zdolny do niektórych rzeczy? O to mi bardziej chodzi. Może pesymistycznie patrzę, nie wiem...

Człowiek - jego mózg - też wiek chyba ogranicza. Tak przynajmniej piszą w podręcznikach psycho

Nie wiem, niby 25 to lepiej niż 35. Ale gorzej niż 20.

Grzeczny, a czym jest właściwie ZPAP? Czyli to nie jest Związek artystów - czyli ludzi po ASP, ale też ludzi, którzy po prostu tworzą? Bo miałam w głowie, że to tylko ludzie po Akademiach...

Dobrze wiedzieć w każdym razie o tych dwóch ostatnich. I w ogóle. Dziękuję za, jak zawsze, obszerne info
*Grzeczny    02.11.2016 @13:13:08
Zasadniczo do ZPAP bez problemów dostają się tylko ludzie z dyplomami. Kiedy chcą.

Ale co trzy lata średnio, są przyjęcia osób spoza szkół, czyli samouków, uczących się prywatnie, albo obcokrajowców.

Dla ludzi spoza ASP - obostrzenia to przede wszystkim rekomendacje od dwóch członków związku, oraz konieczność stawania przed komisją kwalifikującą, zazwyczaj złożoną z profesorów, więc to nie żadna formalność, choć z drugiej strony, osoby zupełnie z przypadku zazwyczaj nie spełniają pierwszego warunku, więc...
1 2 3 Następna strona
wyślij odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
szukaj na forum
Szukaj:
Forum:

najnowsze wątki na tym forum
przejdź do innego forum
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt