Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

NIEpalący
Grupa otwarta

ekspalacze?
07.07.2008 @19:26:48

+corduroy    07.07.2008 @19:26:48
czy są wśród nas ekspalacze? ludzie, którzy nie lubią papierosów, bo za bardzo je lubią? którzy siedząc przy kawie albo piwie, nadal odruchowo sięgają do torby? podzielcie się doświadczeniami. jak to się stało, ze już nie palicie.
_______
dum bibo piwo stat mihi kolano krzywo
-Kumbef    23.07.2008 @22:32:19
Jak to się stało? Poznałem najcudwoniejszą kobietę na świecie. Niepalącą. Trzeba coś więcej?
+corduroy    24.07.2008 @11:52:19
wszyscy, którzy rzucają dla dziewczyny/chłopaka, po rozstaniu i tak wracają do fajek :D
_______
dum bibo piwo stat mihi kolano krzywo
~Kvinna    10.09.2008 @21:03:32
No tak,muza
Zgodzę się,ciężka sytuacja korci do ponownego sięgania,co nie oznacza,że trzeba temu ulegać.

Wydaje mi się,że to kwestia świadomości,pewności siebie i nastawienia.
Nie palę 4 lata,wcześniej paliłam krótko (początkowo przez problemy,potem dla szpanu,aż wreszcie się uzależniłam) 3 lata jednak w dość dużych ilościach.
Dla mnie dość istotnym bodźcem była druga osoba (również).
Drugi człowiek mimo wszystko najbardziej potrafi wpłynąć,zmienić człowieka od podszefki i to jest piękne
~parapsychofotologia    11.12.2008 @14:38:19
ja nigdy nie miałam problemu z papierosami, ale przyznaję że miaąłm go w ustach.
zdarzało mi się palić na wielkich balangach, koncertach- poprostu dla przyjemności, jakiej? hmmm lekkiego rozluźnienia potem przeszedł mi okres dojrzewania, doszła świadomość choroby i śmierci, jak i zwygłej głupoty, więc rzuciłam popalanie, potem na dobre gdy poznałam mojego partnera.
absolutnie musze powiedziec nie ciągnie mnie do fajek, dlatego uważam że nigdy nie byłam uzalezniona, musze powiedziec że nie pijam także kawy, herbaty- ogólnie mój jedyny nałóg to tel kom nigdzie sie nie ruszam bez niego :D
wydaje mi się że nie kazdy ma predyspozycje do zostania "palaczem", aczkolwiek w moim domu palili wszyscy, więc statystycznie powinnam nim być... cóż świadomość ryzyka, chęć życia i brak potrzeby palenia sprawia że nie palę.
zaznacze także że nigdy nie paliłam w innych miejscach niż palarnia sali koncertowej czy pub, to dla mnie ważne było by nie uprzykrzac życia innym- to był mój wybór że paliłam więc uwazam że ludzie którzy nie szanują cudzych płuc to poprostu niewychowani egoiści
Zdrówko
_______
"Nie ma złych fotografów, tylko Ci co nadal się uczą... za to są głupi ludzie i ich niekonstruktywne opinie"
~oliczecho    27.06.2009 @11:49:28
Wystarczy być z kimś kto nie pali i prosi nas o to byśmy rzucili-lub gdy sami nie chcemy zatruwać osoby która kochamy
~SusScrofa    11.10.2009 @13:23:53
ja nie palę od 01.10.2009 czyli raptem parę dni. spaliłem ostatnią fajkę i powiedziałem sobie - chcesz tego czy nie to twój ostatni śmierdzący papieros. Nie pale i wiem, że już nigdy nie zapalę choćby macha. Jak to zrobię to znowu zacznę. A na bank nie chcę się znowu w to pakować... Aha paliłem 12 lat a ostatnio około 70-80 papierosów dziennie... I co? I nic się złego nie dzieje.. można? jasne, że można.... pozdrawiam niepalących.. jak cudownie, że mogę do was dołączyć....
~wiolix    19.03.2010 @16:03:08
A ja paliłam dla towarzystwa głównie na przerwie w czasie pracy. To działało na zasadzie poczęstowali papierosem to zapaliłam, nie poczęstowali to nie zapaliłam. Do tego jeszcze miałam przyjaciela z którym za każdym razem jak się widywałam częstował mnie fajkami. Pewnego dnia powiedziałam mu, że więcej nie zapalę i co jest śmieszne od tamtej chwili popsuła się nasza przyjaźń.
~syntia158    19.12.2010 @09:52:07
Stało się to niechcący-że nie palę. Koleżanka poleciła mi tabletki(nazwy nie podam żeby nie było że robię reklamę ). Okazały się one baaaaaaaaaaaaaaaaardzo skuteczne. No i tak właśnie nie palę. Co prawda dopiero 2 miesiąc ale nie ciągnie mnie do palenia. Ani trochę!!! A czasami jak czuję "smród" od osób palących i pomyślę sobie że inni kiedyś ode mnie taki zapaszek czuli toooo... No nie miłe to jest. Więc ogłaszam wszem i wobec CIESZĘ SIĘ ŻE NIE PALĘ
~JAROMI    27.10.2011 @20:40:12
Tak!
Byłem w służbie zasadniczej w LWP przez dwa lata (1981-1983).
Po przystąpieniu do służby zacząłem palić. Ok. 20-30 sztuk dziennie.
Z dniem wyjścia do cywila przestałem palić. I wcale mi tego nie brakuje.
wyślij odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt