Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

NIEpalący
Grupa otwarta

skazani na dym...
23.02.2008 @15:05:59

~joasiaasiczka15    23.02.2008 @15:05:59
jedno mieszkanie. rodzice, brat i jego dziewczyna ciagle palą. musze przyznac, ze dym z papierochow działa na mnie baaardzo źle. ale wdychac musze. i ani rozmowy, ani prosby nie pomagaja.

a co wy sądzicie? jak bierni palacze moga sie uchronic przed wdychaniem dymu?
_______
And I think to myself: what a wonderful shit!
~voodoosuperstar    25.02.2008 @13:19:43
jak np. moi rodzice chcą palić w domu, robie im rozprawke na temat płodnosci. że przez nich nie bede miala dziecka itp. xo skutkuje xD
~joasiaasiczka15    25.02.2008 @13:47:26
a u mnie jest tekst: " to wyjdz do innego pokoju" jakby nie rozumieli ze dym sie roznosi.....a fuuuuuuu
i pomyslec ze jeden papieroch wietrzy sie 2 godziny;/
_______
And I think to myself: what a wonderful shit!
~voodoosuperstar    27.02.2008 @16:35:34
ehh.
jest cięzko, ale czasami pomaga moj upór i okropny charakter ^^
~Kiss94    28.02.2008 @21:05:22
miałam tak samo.
teraz niby mamitta nie pali, ale ciagle doszukuję się fajków, albo niedopałków po kątach. ta sama odp. była ' do innego pokoju' albo 'od jutra nie palę.' ekhem. no.
pokazałam to. : www . nonsensopedia.wikia.com/wiki/Poradnik:Jak_rzuci%C4%87_palenie pierw kupa śmiechu, tygodnie rozmyślania i niby koniec z paleniem. . aha.
ostatnio edytowane: 2008-02-28 21:06:05
_______
~Kiss94    28.02.2008 @21:07:32
no i się link 'popsuł'. http://nonsensopedia.wikia.com tu i wpisać : Poradnik:Jak rzucić palenie ; )
_______
~joasiaasiczka15    07.04.2008 @20:03:38
moja dzisiaj palila u mnie w pokoju. jak jej zwrocilam uwage, to sie wydarła na mnie ze wydziwiam. a potem jak otworzylam okno, zeby sie wywietzrylo, narzekala ze sie przeziebie oh....przeziebie sie, to straszne. ale ze wdycham dym, to nic
_______
And I think to myself: what a wonderful shit!
~Dragonka1988    11.04.2008 @00:04:07
U mnie w domu było tak...palisz? Ok ale na dworze... bo tylko ojciec palił a nam to przeszkadzało.
_______
Zapraszam do komentowania i oceniania
...:::If you want to make God laugh, tell him about your plans :::...
~WilczyRozbojnik    11.04.2008 @22:55:41
Mieliśmy na ten temat ostatnio zajęcia na biologii. Proseforka (notabene kurator sądowy) kazała nam w domu powtarzać nieustannie rodzicom, że dym z ich papierosów nam szkodzi, że nie zyczymy sobie mieć zakopconego mieszkania i pragniemy prawa do zdrowego rozwoju. Dym papierosowy najbardziej szkodzi biernym palaczom.
U mnie w domu nikt nie pali. Kiedyś palili rodzice, ale to się zmieniło.
_______
POZIOM UŻYTKOWNIKÓW:
"Madziu proszę już więcej nie odwiedzać mojego konta. nie podobają mi się Twoje poglądy i oceny moich prac" - bo dałam "dobre" zamiast "rewelacja
~patryk84    23.04.2008 @23:37:57
ja to mam prosty sposob na palaczy:
jak zapala papierosa to wytrzymuje chwile, a potem gdy dym do mnie dotrze to sprawiam wrazenie jakbym dostal ataku astmy...
stwierdzenie "czy mozesz nie palic przy mnie" w tym momencie dziala...
_______
Polecam Dolnośląską Grupę Foto http://dgfoto.net, dobrego http://ciechanowski.org fotografa.
Szukam pracy w mediach... forum fotograficzne http://4foto.pl
~Nikita1992    12.05.2008 @14:46:45
Na szczęście tata pali tylko na dworze i nie odważy się zapalić w domu, nigdy ale to nigdy tego nie zrobi. Zaś gdy stoje przy nim i pali to od razu dostaje ochrzan żeby na mnie nie kopcił bo mi to jeszcze bardziej szkodzi.
_______
"Lepiej być nielubianym za to co się robi, niż kochanym za to kim się nie jest."
~martynina    01.06.2008 @00:35:56
ahh Ci palacze ;/ jak chcą to niech sobie szkodzą, ale niech nam dadzą spokój ja za to mam lekcje muzyki dwa dni w tyg. a mój profesor zawsze zapali sobie dwa podczas mojej lekcji ;/ i co robić? chyba nie wyjdę z lekcji...
najgorzej jest jak podchodzi do mnie by mi pokazać jak cos zagrać na fortepianie. Dmucha mi prosto w twarz dosłownie aż szaro przed oczami się robi xp

ps. moja koleżanka miała ten sam problem tylko jej profesor palił 3 razy tyle co mój skutek? jej ubrania tak śmierdziały, że miała w domu problemy z rodzicami. Stwierdzili że zaczęła palić ... i jak tu takim uświadomić, że to nieprawda?
w końcu chyba uwierzyli że ich córka ma nauczyciela palacza który, nota bene. już dawno w szpitalu wylądował...

NIECIERPIĘ PAPIEROSÓW!!
_______
Republika! Republika Marzeń
Republika! Oto czego pragnę
Republiką! Republiką moich marzeń bądź...
~dziunia1986    09.09.2008 @11:39:08
Większość ludzi w moim otoczniu pali, pewnie mam płuca zasmolone maksymalnie jak się da, ale co zrobić, zamknąc się w czterech ścianach i nie spotykać się z innymi? nie da się, trzeba sobie jakoś radzić
~Kvinna    10.09.2008 @20:51:20
Jest wyjście,choć musi go zaakceptować osoba paląca.
Bierny palacz tak naprawdę ma wielki problem,ponieważ chcąc nie chcąc wdycha to świństwo co powoduje takie same skutki jak przy normalnym paleniu.
Palenie to jednak wybór- w związku z tym bierni palacze nie mogą od tego uciekać (trzeba się wyprowadzać,a to są i dodatkowe koszta-zrozumiałe),w związku z tym powinno przeprowadzić się rozmowę.
Palenie szkodzi nie tylko danej osobie,która to lubi,palenie niszczy też po części dom-ściany,podłogi,meble jak i również niestety zniechęca innych gości (którzy nie palą).
Podejrzewam,że konkretne argumenty napewno dałyby do myślenia,a być może i nawet zmieniłyby sytuację.
~SnowLeopard    26.11.2008 @12:40:59
Jedynym wyjściem jest kupno własnego mieszkania / domu i naklejenie wielkiego znaczka na drzwiach "PALACZOM WSTĘP WZBRONIONY". Ja tak zrobiłem i mam spokój.
Dla mnie większym problemem są psy, bo choć na drzwiach mam także tabliczkę "PRECZ Z PSAMI", to z dworu jazgot i tak do mnie dociera, a idąc ulicą często muszę kopnąć w d... jakiegoś kundla puszczonego luzem, który wsadza swój cuchnący nos nie tam gdzie trzeba. Z właścicielami psów jest jak z palaczami, nie rozumieją, że nie wszyscy lubią ich upodobania i że nie wolno skazywać innych na to, co samemu się preferuje. Ja nie chodzę w odwiedziny do znajomych z moim kotkiem, choć on jest bezzapachowy (koty nie mają gruczołów łojowych), cichy, spokojny i inteligentny.
ostatnio edytowane: 2008-11-26 13:15:31
~parapsychofotologia    11.12.2008 @14:22:00
myśle że powinnaś przynieść swojej rodzinie sfałszowany wynik badań lekarskich że masz raka- może jakby się przestraszyli że realnie możesz umrzec to by zaczęli szanowac Twoje zdrowie, to że Twoja rodzina nie szanuje Twoich płuc to mnie wbiło w fotel... przykro mi, masz "big_hug" antynikotynowy!
_______
"Nie ma złych fotografów, tylko Ci co nadal się uczą... za to są głupi ludzie i ich niekonstruktywne opinie"
~n0emi    09.02.2009 @11:24:59
Moim zdaniem ja mam najgorzej. Nie ze względu na ilość dymu ale ze względu na to że moja siostra ma 15 lat. Jestem prawie taka jak ona ( mam 13 lat ). Jak proszę moją mame ( mama o tym wie że ona pali ) żeby nie wiem dała jej jakiś szlaban albo jak karała. Albo przynajmniej żeby nie chodziła i nie śmierdziała w domu to mama nawet palcem nie ruszy bo ona jest jej bustwem. Jestem chyba uczulona na ten dym. Nie wiem czy można być ale jak go czuje to mi się w głowie kręci i chce mi się rzygać. Ble.
~storczykowa    22.02.2009 @21:03:50
ja od urodzenia byłam skazana na dym papierosów.
mój ojciec to nałogowy palacz. nie pomagały prośby, by z tym skończył. zawsze obiecywał, że rzuci , po czym palił jeszcze więcej.
niedawno poznałam chłopaka, palił. i w dodatku traktował papierosy jako dar od niebios czy nawet więcej. dla niego to nie był nałóg, to była pasja. tyle, że ja miałam uraz i nie potrafiłam się przełamać. papierosy śniły mi się po nocach. miewałam koszmary z nimi w roli głównej. eh...
~Magda22121986    26.03.2009 @21:06:53
U mnie jest to samo... wszyscy palą w domu oprócz mnie, kiedyś spróbowałam raz, i mnie odrzuciło. jedyna osoba, która rzuciła za moją prośbą to mój narzeczony Ani mama, brat, nikt nie bierze sobie tego do serca, że to szkodzi.
~amru    20.04.2009 @23:27:10
A ja mam astmę. Mama paliła w ciąży nawet, pali i teraz. Tata rzucił z 3 lata temu. Oddychać we własnym domu się nie da normalnie, śmierdzi, że aż mdli czlowieka. Ale nie przegadasz. Ona lubi i tyle. I prosić, tłumaczyć, że po co wydawać tyle na leki, jak można nie wydawać nic na papierosy i od razu na lekarstwach zaoszczędzi, że to się strasznie odbija na moim zdrowiu... Jest argument- to idź do siebie. Ma podwórko, ma garaż, strych, piwnice. Ale nie, salon, kuchnia to pomieszczenia najatrakcyjniejsze. Ubrania śmierdzą koszmarnie, włosy też, poduszki, dywany, zasłony. Ale nie przegada. Prosić,błagać - nic.
~Dzolsi    13.06.2009 @20:59:22
Mnie równiez strasznie denerwuje dym papierowoswy. OD razu sie dusze i jest mi niedobrze. Niestety rodzice pala i nawet argumenty ,że i ja przez to cierpie nie skutkują . Od pewnego czasu pojawila sie dziwna "moda" przez ktora wiekszosc moich znajomych rowniez zaczela palic... Wiec jestem zmuszana do ciaglego biernego palenia... Na szczescie niektorzy wykazuja sie zrozumieniem i jak pala to odchodza na bok. Mimo wszystko moje płuca pewnie nie wygladaja zbyt ciekawie... a najgorsze jest to ,że to nie z mojej winy...
~LittleMay    30.01.2010 @22:46:53
moi rodzice też palą..w dodatku mama ma coś z nerwami i mówi że rzuci jak wyzdrowieje. a ojciec...nawet mi bajek nie opowiada że rzuci bo mówi że to uwielbia. co chwila palą....czasem nic w domu nie widać przez ten dym ....
a najgorzej mamy my, bierni palacze. nie dosyć że nie palimy a mamy zasmolone płuca to jeszcze bierne palenie jest dla nas groźniejsze niż palenie ;/

na szczęście od paru lat prowadze wojne z rodzicami i troche poskutkowało - nie palą w moim pokoju i jak jestem w salonie to "ewentualnie" wyjdą ale oczywiście robiąc mi wyrzuty na sumieniu że zachowuje się jak księżniczka i wywalam własnych rodziców z ich własnego pokoju.

w mojej całej rodzinie palą wszyscy - oprócz mojej babci która jest dla mnie wzorem i przykładem. na pytanie dlaczego nie pali odpowiedziała z pogardą "słucham? to oczywiste moje dziecko - nie bede pozwalała na to aby jakieś tam papierosy rządziły moim życiem! to ja rządze moim życiem a nie jakieś tam świństwo które niszczy zdrowie za kupe kasy!"

babcia od zawsze siedziała w dymie i nigdy nie zapaliła. biore z niej przykład
_______
'idź tak daleko, jak możesz widzieć, a gdy tam dojdziesz, będziesz mógł widzieć dalej'
zig ziglar
~aneko    20.02.2010 @18:15:00
Wyprowadzić się..
U mnie rodzice palili, drzwi do pokoju zamykane nie były.. niestety..
Teraz mieszkam sama i nikt mi w pokoju nie pali
~Malestwo    18.10.2010 @12:08:46
Hmm
W moim domu pali tylko tato, nie ma więc z nami łatwo.
Ma wydzielone miejsce na "dymek" tj. ganek
Po pierwsze łatwe do wywietrzenia pomieszczenie, po drugie bez firanek więc nie żółkną.

Ale muszę się do czegoś przyznać. Uwielbiam zapach dymu papierosowego na świeżym powietrzu.
To silniejsze ode mnie, uwielbiam poczuć go przechodząc obok palącego "osobnika"
_______
Zawsze patrz na mnie tak, jakbyś uczył się mnie na pamięć...
wyślij odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt