Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

Akwarela
Grupa otwarta

Rozkręćmy to nasze akwarelowe...
28.10.2007 @02:55:56

1 2 3 4 Następna strona
!minh    28.10.2007 @02:55:56
Temat na rozkręcanie sztywnych członków naszej grupy akwarelistów :P
Niech każdy się pochwali:
- od jak dawna maluje akwarelą
- jakimi farbami maluje
- jakie kartki preferuje :D
- może zna/ma jakieś wypaśne pęzelki ;]

z mojej strony
- od coś koło 3,5 roku
- na początku st.petersburgi, teraz winsor&newton
- kartki różne, 240gram w góre :D, najcześciej Hahnemuhle'ry
_______
http://minhdam.com - architektura, akwarela, fotografia
http://lineare.pl - szkoła rysunku i malarstwa
^karola    28.10.2007 @18:36:03
- około 1,5 roku
- zaczęłam od Rubens, teraz przestawiam się na Winsor&Newton (Cotman w tubkach)
- kupuję bloki Lengo; 280 gr/m2 lub wyżej; faktura len lub skorupka; wymiary różne
ostatnio edytowane: 2007-10-29 06:20:36
~Haidi    28.10.2007 @20:33:24
6 lat
winsory albo polskie kaczmarek (czy jakoś tak)
zazwyczaj na cansonie fakturowanym do akwareli :D
pędzelki.... tak ale kurcze napis mi się zmazał już a dałam za niego chyba z 40zł jest świetny z wiewiórki włosy wogóle nie wylatują świetny! jeszcze z pędzli Cotmany 668 polecam
~masza    28.10.2007 @22:12:51
- poltora roku
- petersburgi
- Fabriano z Gammy (300), a czasami Montval Cansona (300), a czasami Lengo (z powodu kremowego koloru i ciekawych faktur - aczkolwiek to papier prasowany na goraco i inaczej chlonie farbe)
- pedzelki wiecznie jakies kupuje - najlepszy jaki mam to Saphire S85 Daler-Rowney'a, poza tym kilka angielskich riggerow i jeden pedzel bardzo szeroki - wszystkie ze sztucznego wlosia. Jakis czas malowalam chinskimi pedzelkami do kaligrafii - z kuny, wiewiorki, kozy, ale jakos mi przeszlo.

Minh - a te farbki winsor&newton - w kostkach czy w tubkach? Rozumiem, ze to seria Artist - nie Cotman? Ciekawa jestem roznicy miedzy nimi a petersburgami - moglbys cos napisac na ten temat?
^zajoncpoziomka    28.10.2007 @23:09:02
niecały rokpod choinkę farbki dostałem petersburgi w kostkach.
papier mój lengo 200gr.
!minh    29.10.2007 @09:42:29
~masza - mam 12 kolorków w kostkach, seria Artist, reszta to tubki różnie i Cotmany i Artisty. Różnica między tymi 2 rodzajami jest minimalna, praktycznie niezauważalna, ale jakaś jest
Ogólnie Winsory posiadają bardziej czystą, delikatniejszą barwę, a petersburgi są jakoś tak dziwnie przybrudzone. Faktycznie są tańsze ale Winsory są o wiele wydajniejsze wiec cenowo wychodzi chyba to samo , chociaż Artisty są już z deka drogie.

Z obserwacji widze że prawie wszyscy zaczynają na petersburgach
_______
http://minhdam.com - architektura, akwarela, fotografia
http://lineare.pl - szkoła rysunku i malarstwa
~masza    29.10.2007 @10:04:42
No wlasnie - chcialam sobie kupic artisty, ale cena... Probowalam roznych polskich farbek, ale jak dla mnie - niejak sie maja do petersburgow. A z kolei Cotman... zniechecily mnie wygladem - aczkolwiek przyznaje, ze to calkowicie bezpodstawne i osobiste uprzedzenie. Lubie po prostu ta gestosc, miekkosc i polysk petersburgow.
Jeszcze jedno pytanie - czy farby w tubkach nie sa mniej wydajne od kostek? Do tej pory malowalam tylko kostkami.
^karola    29.10.2007 @15:55:07
Miałam epizod z kostkami, teraz używam tubek, ale nie zauważyłam różnicy w wydajności.
ostatnio edytowane: 2007-10-29 15:55:47
!minh    29.10.2007 @21:35:06
Mi się wydaje że są wydajniejsze, a poza tym szybciej idzie rozrabianie farby. Masz tam kilka kolorkow podstawowych które se wyciśniesz w cholere, a jakieś niułanse kolorystyczne to bierzesz z kostków ;]
_______
http://minhdam.com - architektura, akwarela, fotografia
http://lineare.pl - szkoła rysunku i malarstwa
~rogata    31.10.2007 @01:22:50
-od roku
-papier min 300g/m^2, aktualnie canson 300g a3 (na karkti i zakladki), oraz winsor&newton 425g 35x25cm na obrazki
-winsor&newton w kosteczkach
-pedzelki tyz z winsora (takie po 4-5 funtów )
-guma arabska i plyn maskujacy - winsor&newton

nawet sobie nie zdawalam sprawy ze wszystko mam z w&n
!minh    31.10.2007 @12:51:25
co za burzujstwo a te kartki w&n 425g to gdzie kupujesz? ;] i w jakich formatach sa?
co do pędzelków to fakt, te w&n z wiewiórki za 40zeta są wyebiste.
_______
http://minhdam.com - architektura, akwarela, fotografia
http://lineare.pl - szkoła rysunku i malarstwa
~masza    31.10.2007 @13:29:28
Z wiewiórki - to te? >> http://www.winsornewton.com/catalogue/index.php

P.S. ok. 40 zeta kosztuje 11 mm, a grubasek 23 mm - 200 zl.
ostatnio edytowane: 2007-10-31 13:38:10
_______
portfolio http://www.akb.carbonmade.com ? forum o akwareli http://www.akwarela.fora.pl
~masza    31.10.2007 @13:36:22
A tak z ciekawosci - jakich numerkow (pedzli najczesciej uzywacie?
Cos czuje, ze znowu wydam kase... Niestety, ale kazde pieniadze jestem w stanie przepuscic w sklepie dla plastykow... i ciagle pożądam czegos nowego...

P.S. Jeny, az mnie skreca... ide pisac list do Mikolaja.
ostatnio edytowane: 2007-10-31 13:39:05
_______
portfolio http://www.akb.carbonmade.com ? forum o akwareli http://www.akwarela.fora.pl
~rogata    31.10.2007 @22:08:54
ja mam format B4, a w wsio sie zaoptruje w takim fajnym sklepie w Coventry, w Anglii, sklep dla artystow, modelarzy, ogolnie robotki reczne

i ja zawsze bylam burzujem... pomijam fakt ze mnie na to nie stac
!minh    31.10.2007 @22:14:24
~masza nie widze linka, ale tak 40zł kosztuje wiewiórka nr.2 (mam taki i mam nr.4, ale kupione w set'cie) a ten gruby 200zł, przegięcie :D

~rogata, to powinnaś udać się do Boesnera, tam są kartki akwarelowe 1600gram i penzelki z mamuta za szkłem pancernym, oczywiście kosztują majątek.
_______
http://minhdam.com - architektura, akwarela, fotografia
http://lineare.pl - szkoła rysunku i malarstwa
~rogata    31.10.2007 @23:06:31
na winsora mojego chopa jeszcze naciagne
ale po wizycie w sklepie zawsze slysze "przez nastepny miesiac Ci nic nie kupie!"
~masza    31.10.2007 @23:07:46
1600 gram???? Jeny, nie wiedzialam, ze takie cos istnieje.
Wstawilam kulawego linka - moze z innej strony bedzie lepszy http://art.savel.pl/go/_info/?id=1966&sess_id=0902425282a20c0903165e78da406c5e.
!minh    01.11.2007 @10:12:50
Tak to ten pędzelek
_______
http://minhdam.com - architektura, akwarela, fotografia
http://lineare.pl - szkoła rysunku i malarstwa
~rogata    02.11.2007 @11:38:46
wczoraj przylecialam do anglii, w najblizszych dniach wybieram sie na zakupy do mojego ulubionego sklepu
~jakubziom    10.11.2007 @08:57:47
ja maluję od roku + 3 miesiące, zaczynałem na Van Goghach w kostkach + trochę dokupywałem. Potem sobie kupiłem Petersburgi w kostkach (24 kolorki), dalej Van Gogi w tubkach, ale i tak te Petersburgi to mi się najbardziej przydają, bo jest dużo różnych gotowych, bardziej wyszukanych kolorków, a i te kostki znacznie wydajniejsze od tubek (znaczy zależy która barwa - niektóre są słabsze, inne mocniejsze : ) A pędzelki to mi się 3 przydają zwykle - 1 cienki syntetyczny kolibri (z trochę powyrywanym włosiem od malowania nim akrylem :D) 2 - Gruby syntetyczny, jest o tyle fajny, że można nim malować i czubeczkiem detal i większe powierzchnie jak się bokiem lub dociśnie : ) 3 - no i niezastąpiony wachlarzyk do miziania kartki żeby uzyskać np. gładkie niebo
~Cinot    11.11.2007 @12:27:45
Malować zacząłem w czerwcu, czyli upłynęło jakieś 5 miesięcy. Do malarstwa byłem ostro uprzedzony z racji niedokładnej plamy i impresjonistycznego stylu. Nastawienie zaczęło się zmieniać stopniowo od momentu, gdy zobaczyłem u Domina podczas pierwszej wizyty 'rozpoznawczej', co akwarele potrafią zrobić z klimatem pracy (pamiętam jak Wojtek pokazywał akwarelkę z katedrą i parasolami minha ) Gdy w końcu zacząłem praktyktować, wziąłem farby akwarelowe rosyjskie w kostkach po babci, które miały jakieś 10 lat, ale dało się malować. Nie pamiętam jakich papierów używałem, bodajże Cansona albo Fabriano. I tak przez wakacje kombinowałem z farbami, głównie eksperymentowałem z kolorami, pociągnięciami i technikami. Moje akwarelki wg. mnie zaczęły nabierać kształtu gdzieś we wrześniu. W tym samym czasie zacząłem kupować lepsze wyposażenie do malowania i obecnie korzystam z syntetycznego cienkiego pędzia Kolibra do detali oraz kilku pędzli do kaligrafii (różnią się włosiami, każdy ma swoje zastosowanie, a poza tym kocham ich wygląd ) i dużego okrągłego pędzla, nie wiem z jakiego włosia, do malowania dużych powierzchni. Obecnie preferuję papier Hahnemuhle Britannia o gramaturze 300 z dwóch powodów - ekonomia, duże arkusze do pocięcia są bardziej opłacalne niż bloki, drugi, farba wolniej schnie, więc można poszaleć z mieszaniem kolorów. Poza tym, nazwa brzmi szpanersko Ostatnio kupiłem parę tubek Winsora & Newtona. Wielkiej różnicy w barwach nie widzę, ale są dużo wygodniejszse, jeśli chodzi o mieszanie kolorów do dużych obszarów. Z kostek korzystam, by dodać tej mieszaninie odrobiny pikanterii
~Ancreathe    11.11.2007 @13:25:28
Malować akwarelą zacząłem we wrześniu zeszłego roku, na początku korzystałem z Cotmanów w tubkach, mieszałem wszystko z żółtej, czerwonej i niebieskiej. Przed wakacjami przerzuciłem się na suche i obecnie korzystam z Petersburgów (własnej kombinacji 12 : P).
Co do kartek to raczej nie korzystam z bloków, zazwyczaj kupuję duże formaty przeważnie 100x70 300g Brytani, ale także i inne byle miały powyżej 250g xP.
Wypaśnego sprzętu jakiegoś nie używam, kilka pędzli: 8 Daler-Rowney, 20 i 1 Kozłowski, oraz jakiś ławkowiec.
_______
...
~sasanka88    15.11.2007 @19:46:04
Jeśli chodzi o mnie, to bawię się akwarelą od 1,5 roku. Pierwsze farby tego typu, jakie wpadły mi w ręce to były Petersburgi i do tej pory pozostaję im wierna; im mniejsza ilość kolorowych kostek pozostaje mi w kasecie, tym lepiej, bo wówczas sama muszę się wysilić i stworzyć potrzebne barwy,a po wizycie w plastyku prace zaczynają świecić chemicznymi kolorkami..fuj. Jakoś nigdy nie mogłam przekonać się do akwareli polskich producentów i korzystam z nich tylko w ekstremalnych sytuacjach. Pędzle- hmmm... nawet sama nie wiem jakie,mam ich cały pęczek z czego używam zazwyczaj tylko 4. Jeśli już dopadnie mnie chęć stworzenia czegoś ładnego, to biorę to, co akurat mam pod ręką;na pewno znajdzie się tam Kozłowski i syntetyczne Kolibri . Papier... Gamma, czasem Fabriano 50% bawełny, rzadziej Canson.
_______
Choć życie nasze splunięcia niewarte, Eviva l'arte!
~EdekLowcaKredek    16.11.2007 @00:00:29
- od 2,5 miesięcy
- Petersburgi
- 250g - 300g
- Pędzelki jak najbardziej zywotne uzywam zwykle 6,5,3
~kolka    16.11.2007 @18:06:03
od miesiąca;] papier canson akwarele st Petersburgi
1 2 3 4 Następna strona
wyślij odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt