Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

fotografia
Grupa otwarta



o grupie
Jeżeli widzisz tonącego człowieka i chciałbyś jednocześnie uratować go i zachować na zdjęciu to wydarzenie. Jaki rodzaj filmu zastosujesz?


właściciel


moderatorzy


odbitki rozdzielczosc prosze o odp
30.04.2011 @22:56:41

~dreams1    30.04.2011 @22:56:41
No więc, nie wiem w jakiej rozdzielczosci zapisywać przerobione zdjecia. Chcę aby byla mozliwosc prawidlowego wydruku w labie (zeby nie widac bylo pixeli) odbitki standartowej wielkości. Czy zdjecie 1500 pixeli na odbitce wyjdzie dobrej jakosci? Czy zapisywać w wiekszej ilosci pixeli?
~LukaszWojcik    30.04.2011 @23:31:51
dajesz w pierwszym lepszym programie do foto (np. gimp) rozmiar rzeczywisty wydruku w cm czy mm i rodzielczość 300dpi , wstawiasz zdjęcie i dopasowujesz, jak twoje zdjęcie jest mniejsze niż dokument który się utworzył to mogą być widoczne piksele
~dreams1    30.04.2011 @23:59:18
do tej pory ustawialam w photoshopie rozmiary obrazu i np 2000 pixeli w jaki sposob dopasowac to w ps?
~pancerny    01.05.2011 @01:47:22
A co to jest odbitka standardowej wielkości? Zasadniczo jak robisz zwykłe dobitki w zwykłym labie i nie są to ani wydruki ani wielkie plakaty to dajesz to co ci wyszło z aparatu i nie ma sensu się w temat zagłębiać. Jak bardzo chcesz być precyzyjna to ustawiasz wielkość odbitki w cm i dajesz na przykład 300dpi... To na prawdę żadna filozofia. Dodając jeszcze żeby cie uspokoić, rozdzielczość zdjęcia nie jest wymagana jakoś strasznie wielka przy małych powiększeniach (odbitkach). Nawet z pliku 800x600 da się zrobić w miarę dobrej jakości odbitkę.
ostatnio edytowane: 2011-05-01 01:50:22
_______
"The best camera is the one that's with you"
tak mam fajny aparat... przepraszam... http://www.digart.pl/forum/temat/948533/31_przykazan_estetycznych_dla_fotoamatorow.html?p=1
~Photographer4You    01.05.2011 @02:43:56
Nie powinno dawać się maxymalnej rozdzielczosci do wydruku w rozmiarze pocztówki
Zamieszanie wokół DPI

DPI - (ang. "dots per inch") - w tłumaczeniu na język polski "punktów na cal".

1 cal = 25,4 mm = 2,54 cm
Tyle tytułem wstępu.
Zdawałoby się proste i nie pozostawiające marginesu na wątpliwości, a jednak...

Zacznijmy od próby określenia elementu zwanego "punkt".
Dla aparatu cyfrowego, skanera, ekranu monitora - punkt nazywamy pikselem. Jest to najmniejszy element jaki te urządzenia są w stanie odwzorować. Piksel opisany jest jeszcze dodatkowymi informacjami takimi jak jasność czy barwa. W przypadku wymienionych urządzeń piksel może reprezentować jeden z 256 odcieni szarości lub jedną z ponad 16 milionów barw. I wszystko byłoby dalej proste gdyby nie drukarki atramentowe. Drukarka taka, aby wydrukować jeden piksel dla - przykładu szary - robi to za pomocą odpowiednio umieszczonych czarnych punkcików na białym tle papieru. Zazwyczaj czyni to w tablicy o wymiarach 16x16 punktów. Wynika z prostego obliczenia (16x16), że drukarka drukująca piksel o barwie czarnej wydrukuje 256 "swoich" punktów. Wróćmy zatem do głównego tematu. Jednostka DPI mówi, ile punktów można "upchnąć" w linii o długości 1 cala. Dla przykładu rozdzielczość 300 DPI oznacza, że w linii o długości 1 cala (2,54 cm) mieści się 300 punktów. Tyle, że wspomniana drukarka atramentowa postawi faktycznie w jednocalowej linii 300x16=4800 punktów.

Podany przeze mnie przykład 300 DPI nie jest przypadkowy. Otóż chcąc otrzymać dobrą jakościowo odbitkę fotograficzną z aparatu cyfrowego trzeba zapewnić taką właśnie rozdzielczość. Poniższym przykładem spróbuję to zilustrować.

Chcemy wykonać w fotolabie odbitki fotograficzne o wymiarach 10cm x 15 cm. Jak zatem ustawić aparat cyfrowy? Policzmy...
Dla uproszczenia przyjmujemy, że cal ma dokładnie 2,5 cm.

Przeliczamy wymiar fotografii z cm na cale:

10cm / 2,5 = 4 cale
15cm / 2,5 - 6 cali
Do osiągnięcia dobrej jakości potrzebujemy 300 punktów na jeden cal czyli:

4 cale x 300 = 1200 punktów
6 cali x 300 = 1800 punktów
Aparat cyfrowy powinien zapewnić zatem rozdzielczość 1800x1200 punktów. Jeśli nasz cyfrak nie posiada takiej, albo podobnej rozdzielczości musimy przygotować obraz sami w programie graficznym, lub zdać się na pracę fotolabu (czego bardzo nie polecam). Maszyna w fotolabie skalując obraz do 300 DPI (czyli do rozdzielczości policzonej wyżej) nie robi nic poza tym skalowaniem. Skalowanie ma to do siebie, że przeważnie "gubi" ostrość. Efekt może być bardzo różny.

Pozostaje do wyjaśnienia jeszcze jeden problem. Kupując atramentową drukarkę fotograficzną czytamy w parametrach technicznych: rozdzielczość 4800 DPI. Zastanawiamy się wtedy - po co? Przeciez zupełnie wystarczy 300. Z całego zamieszania najlepiej skorzystali marketingowcy Przypominam, że drukarka, aby wydrukować 1 punkt drukuje raster 16x16 (256) "swoich" punkcików. Zatem wykonując obliczenie 4800 / 16 = 300 sprawa staje się jasna. To marketingowe 4800 DPI odpowiada 300 DPI u maszyny fotograficznej.

Na zakończenie kilka słów o tzw. informacji EXIF. Pliki graficzne (np. jpeg) pochodzące z aparatów cyfrowych zawierają często informacje dotyczące różnych parametrów obrazu (paleta kolorów, rozdzielczość, parametry ekspozycji, model aparatu, itp). Na tej liście znajduje się tez parametr DPI. Zawsze czytając EXIF pliku graficznego zastanawiam się - po co?. Co mi daje okreslenie DPI bez kontekstu wymiarów fizycznych odbitki foto? Otóż dokładnie... NIC.
Często jestem świadkiem rozmów osób ogladających swoje cyfrowe zdjęcia licytujących się "czyj aparat robi lepsze DPI" . DPI można rozpatrywać w odniesieniu do odbitki fotograficznej, wydruku, czy wymiaru wyświetlanego obrazu na monitorze komputera, ale nigdy samo. Pliki z różnych aparatów zawierają różne "ciekawe" informacje o DPI. Dla przykładu Mój Canon EOS 300D zawsze podaje 180 DPI, Olympusy 144 DPI... Hmmm... Z przykroscią stwierdzam (może tu rozczaruję kilka osób), że ta informacja w pliku EXIF jest całkowicie bezużyteczna. Co byśmy nie robili, to nasz monitor i tak jest w stanie wyświetlić obraz w rozdzielczości 72-78 DPI (zależy od modelu).

Kiedyś zaniosłem do jednego z fotolabów pliki do wykonania odbitek. Laborant zerknął na EXIF i powiedział: "marnie wyjdzie... Tylko 180 DPI). No cóż... Tym "optymistycznym" akcentem kończę artykuł zdając sobie sprawę, że na pewno nie wyczerpałem tematu, a Panu laborantowi gratuluję dobrego samopoczucia W końcu mógł nie wiedzieć nawet co to jest EXIF...

ostatnio edytowane: 2011-05-01 02:49:39
~pancerny    01.05.2011 @02:58:58
Eh, i co? Lepiej ci jak przekopiowałeś cudzy tekst jako swój? A dziewczynie tylko w głowie mieszasz.
ostatnio edytowane: 2011-05-01 03:01:19
_______
"The best camera is the one that's with you"
tak mam fajny aparat... przepraszam... http://www.digart.pl/forum/temat/948533/31_przykazan_estetycznych_dla_fotoamatorow.html?p=1
~dreams1    01.05.2011 @11:37:47
Orginalne zdjecie z aparatu ma 72dpi ,chcę odbitkę 10x15 czy jakosc bedzie zadowalająca?Czy straci ostrość i jakosc?
~Photographer4You    01.05.2011 @21:43:15
Pancerny w jakiej głowie ? jak ktoś się coś pyta, to chyba lepiej pomagać niż nie pomagać, Nie sztuka napisać oddaj pełną rozdzielczosc do wywołania rozmiaru np:10x15 bo lab sam to zdjęcie i tak zmniejszy automatycznie przez maszynę tylko nie zrobi nic więcej nie wyostrzy np. i zdjęcie lekko straci ostrość co oczywiscie przeklada się na jakosc wydruku. A tam jest prosty wzór który nie powinien nikomu sprawić problemu.
wyślij odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt