Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

uzytkownicy ołówków
Grupa otwarta



o grupie
Dla wszystkich korzystających z ołowków xP nie zaleznie od miekosci/grubosci xDDD


właściciel


Czy warto ?!?!?
08.02.2008 @18:53:42

~Leniu9000    08.02.2008 @18:53:42
Dzisiaj po odwiedzinach w sklepie dla plastyków wyczaiłem ołówki (12 sztuk w metalowym pudełku) z baredzo dobrej firmy nie pamietam nazwy ale na pewno nie derwent ani Koh-I-Noory... w każdym razie kosztowały 60zł... i teraz jest pytanie <Czy warto> wydawać tyle kasy na ołówki które znając życie barrdzo szybko się skończa? zauważylem różnice pomiedzy rysunkami tworonymi KOH-I-NOORami a derwentami i różnica jest wielka takiej czerni jaką mogą wydobyć derwenty nigdy 8b koh-i-noor nie wydobędzie. <dylemat> co wy o tmy myslicie inwestować w lepsze czy zadawalać się tanimi choć i tak profesionalnymi koh-i-noorkami?
_______
Zapraszam !
~IgnisFatuus    11.02.2008 @17:56:55
ja tam ma kooh-i-noory i jest ok

no chyba że masz za dużo pieniędzy...
_______
NIE zapraszam do siebie.
Prędzej czy później traficie sami.

Save water. Drink more beer!
~AgnieszkaCK    12.02.2008 @15:53:09
Ja rozumiem, że różnica w nasyceniu czerni, że fajny efekt i wógóle. Ale kurde 60 zł? Nie dałabym...
A jeśli się upierasz, to znajdź nazwę firmy i kup z niej 2-3 ołówki których najczęściej używasz (chociaż widziałam, że do jednej pracy używasz bardzo wielu) i zobacz czy istnieje między nimi a np. kohinorami jakakolwiek różnica. Jak stwierdzisz, że już nie możesz bez nich żyć - inwestuj
~AgataD    14.02.2008 @17:42:45
nie mam pojęcia... jeśli sprzedawałabym rysunki za załóżmy 100 złotych jeden (ołówkiem) to wtedy może bym i kupiła, ale tak to się nie opyla..
mnie w koh-i-norach (wiem ze źle napisałam:P) denerwuje to, że szybko się ścierają i że się strasznie łamią... obecnie mam jeden ołówek z Patio, ale na pewno gorzej wydobywa czerń
_______
Oceniaj moje prace!
Nie bądź świnia - nie mścij się!
~OlAcZ    20.02.2008 @12:49:57
ja tez mam koh-i-norkiX)X) a jesli chodzi o uzyskiwanie czerni to nieraz uzywam czarnej kredki...ale to nieraz...
60zł za ołówki no to chyba troche drogo...
ja widziałam kredki...jakies pastele (nie pamietam) w necie za...uwaga...1184,90 złł!!!! (chyba taka cena, nie jestem pewna, ale na pewno było tysiac cos!!) ale było tych kredek z 200 sztuk w pudełeczku itd... pozdro
~Leniu9000    25.02.2008 @20:30:53
yyy <szczena>
_______
Zapraszam !
~zeberko22    30.03.2008 @12:59:15
no...czasami te ceny to dobijaja
ja osobiscie tez uzywam miekkich koh-i-noor-ów:P, a jesli chodzi o twarde to titanum...
mieszkam w klodzku gdzie w sumie nie ma naprawde porzadnego sklepu dla platykow:/ dlatego tez biore co jest i nie marudze:P(ale 60 zl za olowki to bym w zyciu nie dala)
ostatnio edytowane: 2008-03-30 12:59:44
_______
Zapraszam do siebie
~xunwrittenx    30.03.2008 @16:17:34
tyle hajsu..troche szkoda:D
ja tam uzywam Faber Castell i mi w zupelnosci wystarcza
jezeli ktos chce miec "czarna glebie" z olowka..to polecam wlasnie tej firmy
wg mnie sa najlepsze:D
a jezeli poownywac cene to np.(u mnie w ZG): koh-i-noora kosztuje jeden olowek z jakies 1,50-1,80zl a Faber Castell to od 2,- do 2,4zl
wiec jak kto woli(wg mnie lepsza jest jakosc niz cena)
koh-i-noorki to ja mam chyba ze 3 olowki ktore sie nigdy nie skoncza..bo ich nie uzywam(powiedzialabym ze sa nie najlepsze)
_______
~Jesteśmy w stanie przełknąć każde kłamstwo, jakim nas karmią,
ale prawdy zażywamy w małych dawkach, bo bywa
gorzka~
Denis Diderot
~Ainori    12.04.2008 @20:50:19
Chryste, byle shitem można piękne rzeczy robić. Mi szczerze mówiąc, ołówki za sześć dyszek nie są do szczęścia potrzebne.
^fantastik    16.04.2008 @08:13:53
nie, taniej cię wyjdzie opakowania koh i noor, z czasem dowiesz sie z jakich najbardziej korzystasz, i będziesz kupować tylko te w miarę ich wyczerpania... A te za 60 dyszek - skąd wiesz że są w miarę dobre

dobrze rysować możesz nawet ołówkami z biedronki
więc po co tracić pieniążki
~ashlee91    23.04.2008 @07:57:19
popieram swojego przedmowce:Pja takze uzywam koh i noor a jak nie mam ich pod reka to rysuje czym sie da i nienarzekam:P^^ hehe a tyle kasy byloby mi troszke szkoda:P
_______
Nie da się żyć, zwariuję jak nic a te te tu...
~janchwedoruk    12.06.2008 @22:36:37
szczerze nie wydałbym tyle kasy na ołówki. któś by powiedział, że nie poświęcam się dla sztuki
ostatnio edytowane: 2008-06-12 22:36:51
~prrrszalony    27.07.2008 @13:36:31
Ja rysuję "najtańszymi", polecam! świetna marka i duży wybór
~busiu    29.08.2008 @06:48:09
Ja bym się zastanowiła. Gdybym myślała o nich przez kolejne 5 dni, to wydarłabym kasę spod ziemi, poszła i kupiła. Żeby spróbować, i nie żałować, że 'aaa, mogłam je mieć'. Z kolei 60 zł to i tak nie jest znowu TAK dużo.

Ja używam automata Rotringa i Koh-i-noor'ów, i źle nie jest.
_______
'Co komu do tego skoro i tak mniejsza o to'
~dyszel18    05.09.2008 @22:37:43
kup olowki ze "stabilo" one sa swietne !!!!!!!!!! niemawidzie kooh-i-noorkow....
~kailu    05.11.2008 @19:44:02
polecam kah-i-noor progresso
ale uzywanie farber-castelow tez sprawia przyjemnosc
~Filozoff    16.11.2008 @10:17:12
hmmm a ja właśnie tych z "Biedrony"
Jakoś się rysuje, ale do ciemnych fragmentów staram się używać czegoś innego (w desperacji węgla drzewnego)
_______
Wartość spieprzenia pracy jest równa chęci zrobienia jej jak najlepiej.
~Louvis    12.03.2010 @17:17:26


Rysowałam przez pewien czas Koh-I-Noorami, wieki temu.
Teraz rysuję automatem kupionym w Carrefourze (te kolorowe plastikowe są fajne łatwo się psują i dosłownie rozlatują się i kruszą w rękach; jest też nieco droższy automat z metalowymi elementami - rzucać nim można i nic mu nie będzie), rysikami z Carrefoura (4(?)x10 rysików, HB - grosze). Nie widzę ŻADNEJ różnicy.

Być może to raczej kwestia tego, że nienawidzę ołówków zwykłych, które szły mi, dosłownie, w kilogramach (zatemperować, porysować, złamać, zatemperować, stępić, zatemperować, złamać temperówką, FFFFUUUU, wyrzucić temperówkę z ołówkiem, foch)

Jeżeli czujesz potrzebę wydania sześciu dych w coś, co użyjesz byc może kilka razy i dasz sobie z tym spokój... Osobiście na twoim miejscu dała sobie spokój i wróciła do wypróbowanych przyborów albo kupiła sobie te ołówki BEZ pudełka - na chłopski rozum więcej cię wyniesie kupno metalowego pudełka niż oddzielny zakup wszystkich ołówków.
ostatnio edytowane: 2010-03-12 17:43:40
_______
Dupa.
~Drachena    27.10.2011 @18:19:33
Ja jakoś nie widzę różnicy w rysowaniu np. drogimi Derwentami i tańszymi Koh-i-noorami, ba, nawet wolę te drugie... wolę wydać więcej na kredki, zwłaszcza, że ołówki tak szybko mi się kończą. c:
wyślij odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt