Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

Tool
Grupa otwarta



o grupie

']['([])([])]|_

Do galerii nie dodajemy obrazów, które nie są bezpośrednio inspirowane tym co się dzieje w/z/wokół Tool.


właściciel


10 000 days najlepsza czy najgorsza płytą
17.11.2007 @22:02:46

~MariaMagdalena    17.11.2007 @22:02:46
Ostatnia płyta TOOLa wydaje sie być kwestią kontrowersyjną. Jedni uważają,że jest to najgorsza płyta inni wręcz przeciwnie. Fanatycy Aenimy i Lateralusa uważaja, że 10 000 days to totalna porażka, sa też tacy , który mówią,że to nic nowego, ale jescze inni, i tych jest najmniej, twerdzą,ze to coś cąłkiem nowego, lepszego technicznie i generalnie przynoszącego bogatsze doznania. Ja oczywiście nie pozostaję bezstronna w tym sporze i zaliczam sie do tej ostatniej grupy. Ale interesuje mnie wasze zdanie wtym temacie : jak wy oceniacie 10 000days?
_______
niskie poczucie humoru
~kellhus    18.11.2007 @00:25:32
eeh.. nigdy nie uznawałem podziału 'bardziej tool'owe, mniej tool'owe" (niezależnie od zespołu)
tym samym uważam, że jest to dobra kontynuacja. ciekawa i wykazująca ni mniej ni więcej tool'owości niż AEnema czy Lateralus...

robili dobrą muzykę i robią dobrą muzykę.
ostatnio edytowane: 2008-06-12 17:11:53
_______

~decha    19.11.2007 @03:43:23
tool.postawil.sie.w.dosc.ciezkiej.pozycji.po.wydaniu.latka.
nagrali.mega.album.(nie.pierwszy.zreszta.)i.ustawili.sobie.wysoko.poprzeczke.
jak.dla.mnie.10,000.days.poradzilo.sobie.calkiem.dobrze.
wspaniala.muzyka.nic.dodac,nic.ujac.
tool.i.tyle.
_______
She gave us all she had but
we went and took some more.
Can't seem to shut her legs our
mother nature is a whore.
~draki    23.11.2007 @17:31:06
nie mogę się zgodzić, że jest porażką, jednak za najlepszą jej również nie uważam. prawda prawdą, różni się od poprzednich, odnoszę wrażenie, że jest w pewien sposób delikatniejsza (jeśli można tak powiedziec ;p). ale jest to nadal ten Tool, który tworzy Muzykę (przez duże M).
~KRL    23.11.2007 @19:32:40
zrzuciłem sobie wszystkie albumy toola na twardy, wymieszałem kawalki i puszczam sobie na foobarze losowo. i nie czuję skoków jakości. dla mnie wszyskie utwory trzymaja równy poziom. co za tym idzie... ostatnia płyta, nawet jeżeli jest inna, to na pewno nie gorsza.
p.s.mam taki system z każda kapelą. płyty w pudełkach na półce ( jako zaplecze w nagłych wypadkach zlaptopem) a w kompie foldery z wymieszanymi albumami. polecam. fakt- po kilku tygodniach można nie rozróźnić, która to plyta leci akurat. ale po co rozróźniać? jeżeli nie startuję w teleturnieju to mi wystarczy sama esencja- czyli muza
ostatnio edytowane: 2007-11-23 19:33:02
_______
http://www.krlcomics.blogspot.com
~ca1n    26.11.2007 @23:57:12
Dla mnie kazdy kolejny album to byl krok w przod, natomiast 10,000 days to krok w tyl i wybor innego zakretu. Album ejst swietny nie najlepszy nie najgorszy
-    29.11.2007 @00:05:39
w sumie jest bardzo spójna z całym dorobkiem, nie widzę w niej ani wybitności ani wręcz przeciwnie...
~mihalskii    29.11.2007 @19:08:08
nie jest na raz
trzeba ją pomęczyć przez kilka miesięcy stopniowo
jest jakby dokończeniem lateralusa?
_______
wszyscy chłopcy jeżdżą na damkach.
~MariaMagdalena    08.12.2007 @18:31:39
wiedziaććłam,zćće to jest kontrowersyjny temat wszysycy mówia co innego - i to jestw tym najfajniejsze!
_______
niskie poczucie humoru
~dustrial    10.12.2007 @02:33:04
polecam zajrzec na forum gildii odnosnie nowej plyty...no juz nie takiej nowej.
Jak dla mnie 10000days to nastepstwo rozwoju zespolu, poszli w takim kierunku i mi to odpowiada. Plyta jest zajebista!Wielu ludzi krytykujacych ta plyte zna TOOLa pobierznie, wielu mialo wielkie oczekiwania co do tego krazka. Ja w sumie niczego nie oczekiwalem. Bylem bardziej ciekaw jak to bedzie brzmialo, nastawilem sie na wielka niewiadoma.
Oplacilo sie stanie 1,5h po 12h pracy w deszczu aby otworzyli sklep i zlapac za nowa plytke. Przelsuchalem pierwszych kilka razy i wogole nie wiedzialem co sadzic
_______
Jestem wesołym i rozmownym młodzieńcem, ożywionym wyłącznie szlachetnymi myślami...
~GrdykaIndyka    26.12.2007 @15:56:53
Nie jest porażką. Poprostu różni się od poprzednich. To wcale nie oznacza, że jest gorsza. 10,000 days jest dobrą płytą, można dopatrzeć się kilku nowych brzmień, aczkolwiek nie poraża.
~irremedios    25.01.2008 @19:22:24
jka wyszla wydala mi sie objawieniem, sluchalam jej bez przerwy przez pare nocy.. teraz jak jej slucham to mnie strasznie nudzi.. ;/ ale jest, przynajmniej moim zdaniem, bardzo dobra..
_______
between useful idiots and half-imaginated friends.. I'm nowhere..
http://irremedios.deviantart.com/
~Boskikrokodyl    15.02.2008 @12:36:59
uhhuh a mi sie to widzi inaczej gdzies kiedys byla mowa ze te 5 plyt to jest skonczona calosc i nie ma co dodwac nie ma co ujmowac kazda jest inna i zostala postawiona kropka a tu puf i 10tys wyszed
wszystkie porzednie albumy roznily sie od siebie i raczej nie bylo jakis nalecialosci z jednego w drogi a 10tys niektory motywy sie powtarzaja jak dla mnie to 2 3 kawalki spoko a reszta na sile
_______
***pif*pam*pum***
~kfiatekdurnowatek    24.04.2008 @16:25:43
...kurde nie mozna tak dzielic...tool to tool,i nie wazne co nagra,jako artysci maja swoje wizje i je realizuja...przeciez nie moga nagrac identycznej plyty jak inne bo jaki tego sens,przynajmiej widac ich rozwoj,a nie biernosc...i jak do kazdej nowosci trzeba sie przyzwyczaic,poznac ja...i faktycznie dobrym pomyslem jest mixowanie wszystkich ich plyt na raz,i sluchania jako calosci a nie poszczegolnych plyt...
~dustrial    24.04.2008 @21:19:03
aaa i tak wogole durny temat!
_______
Jestem wesołym i rozmownym młodzieńcem, ożywionym wyłącznie szlachetnymi myślami...
~kamilnnnn    10.10.2008 @00:35:25
jak dla mnie świetna płyta, pierwsze 5 kawałków i right in two po prostu wymiata
~MaliciousAngel    11.10.2008 @18:25:43
Szczerze mówiąc ma "to coś" w sobie, ale jest inna, wydaje mi się, że skierowana do szerszego grona słuchaczy, co nie wyklucza jej "tool'owości"
~mlt    25.12.2008 @22:26:24
za najlepszą płytę uważam Lateralus, a drugą dla mnie jest właśnie 10.000 days.
więc zdziwiłam się widząc ten temat. to i to jest Tool.
~lipinski    19.01.2009 @10:25:05
ee?
a to nei jest tak ze kazdy album to ("jednak" jakas calosc, jakis konkretny przekaz (chocby muzyczny?) ? to nie jest tak ze jeden kawalek jest konsekwencja drugiego? ogarnijcie sie!
10000 jest absolutnie swietny moim zdaniem.
powtarzaja sie motywy? hmm w jednym z kawalkow jest az 64(okolo) roznych!!! motywow
jeszcze ta opcja ze sluchaniem dwoch kawalkow naraz... mistrze
~Mochuisle    24.08.2009 @00:13:44
10.000 days była idealna po po śmierci bliskiej mi osoby. Słuchałem jej po nocach i żadna inna muzyka na mnie tak nie podziałała. Słowa i muzyka właśnie odnosi się do przejścia na drugą stronę. Wiec nie uważam jej za lepszą czy gorszą ale na pewno mi pomogła
ostatnio edytowane: 2009-08-24 00:14:03
~Ithilloth    05.04.2010 @00:30:44
cóż, dla mnie z Toolem jest tak, że im nowsza płyta, tym lepsza pomimo że wszystkie są niepowtarzalne, wyjątkowe, każda ma swój styl i każdą cenię za coś innego, to z biegiem czasu moim zdaniem ich brzmienie staje się coraz bardziej dopracowane, przemyślane, coraz przyjemniej się tego słucha i coraz bardziej nie można oderwać od tego uszu :> utwór tytułowy z 10,000 Days jest dla mnie epitafium doskonałym, nieważne ile razy go przesłucham - nigdy się nie znudzi, nigdy nie przestanie zachwycać. to samo zresztą tyczy się pozostałych utworów, w szczególności Jambi, Rosetta Stoned, Intension, Right In Two.
przyznaję jednak, że na początku, tuż po wydaniu, nie mogłam się przekonać do nowej płyty przez parę tygodni, lecz po wsłuchaniu się w jej wirtuozerię czar zadziałał.
wydaje mi się, że ludzie którzy oceniają kawałki czy płyty jako "bardziej Toolowe, mniej Toolowe" jeszcze nie widzą perfekcji jaka rządzi ich twórczością. zresztą nie rozumiem takiego podejścia - stworzyłam coś, co całkowicie wyszło z mojej głowy - jak ktoś obcy może oceniać, czy to jest bardziej Beatowe, czy mniej Beatowe? :D
_______
you might be careful, it really hurts when it's real
~zgredudb    10.05.2010 @18:38:14
Miazgą jest według mnie AEnema, Lateralus zaraz po niej, ale undertow wogóle mi nie podpasował podobnie jak Opiate...

10 000 days's jest jakby mieszanką wszystkich albumów...
~Promeska    07.06.2010 @16:53:13
10 000 day's POEZJA KLASYKA MISTRZOSTWO I KONIEC KROPKA!!
_______
nana
wyślij odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt