Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

Myslovitz
Grupa otwarta

O tekstach.
02.11.2007 @23:25:33

~mijama    02.11.2007 @23:25:33
Macie jakies informacje na temat tekstów Myslovitz? Ja znalazłam o:


>>>> 'Nocnym pociągiem do końca świata' cytuję:" Przemek Myszor (autor tekstu):
Początkowo tytuł miał brzmieć „Nocnym pociągiem aż do świtu”, czyli Hikikomori. Określenie to pochodzi z języka japońskiego. Opisuje ludzi, którzy wycofują się z życia w społeczeństwie, tym
samym buntując się przeciwko mocno zhierarchizowaną kulturą w Japonii. Żyją nawet przez kilka lat zamknięci we własnym pokoju, kontaktując się ze światem jedynie za pośrednictwem komputera i internetu. Zjawisko to wydało mi się ciekawą metaforą, określającą zagubienie w życiu. Dodałem do tekstu internet, gadżeciarstwo czy też takie słabostki, jak fascynację grami komputerowymi. Osoby uzależnione od gier czy internetu poświęcają temu całe życie, nie robią nic więcej. Wiem, bo sam kiedyś traciłem mnóstwo czasu w ten sposób.
Tekst ten łączy się również z pewną historią, którą usłyszałem ostatnio. Dotyczy ona starszych ludzi, dla których internet staje się możliwością przeżycia niejako drugiej młodości, bycia „królami życia”. Udają kogoś innego, poznają ludzi na czatach. Bohaterem naszego tekstu stał się człowiek, który przybrał nicka „Biały Miś”. Nick jest wymyślony, ale historia autentyczna. "


>>>>Peggy Brown (październik 1996)

WOJTEK KUDERSKI: Moja kobieta. Tę piosenkę wykonywał General Silwell, zespół Marka Jałowieckiego (obecnie Delons - przyp. ak). Byliśmy jego fanami, dlatego ten numer nagraliśmy. I okazało się, że był to strzał w dziesiątkę. Dzięki temu utworowi zostaliśmy zauważeni. Bardzo wiele dla nas zrobił, i chwała mu za to.

ARTUR ROJEK: Generał Stilwell był otoczony swoistym kultem. Nigdy nie zagrali koncertu poza Mysłowicami, bo gdziekolwiek wysyłali kasetę, dostawali odpowiedź: Spoko, ale nie z taką muzyką. Wtedy w Polsce bardzo modny był punk rock, a nie muzyka gitarowa, zwłaszcza w stylu lekko romantycznym. A my wszyscy chodziliśmy na koncerty Generała, które odbywały się w Młodzieżowym Domu Kultury, przy tej okazji zresztą się poznaliśmy. Myślę, że szaleństwo, z jakim odbierano Generała, można porównać do szaleństwa, które wywołuje na koncertach Myslovitz.


>>>>Scenariusz dla moich sąsiadów (sierpień 1997)

ARTUR ROJEK: Bardzo często spotykaliśmy się albo u mnie w domu, albo u Jacka. Bardzo wiele piosenek powstało podczas takich spotkań. Między innymi właśnie Scenariusz dla moich sąsiadów, który napisaliśmy u Jacka w pokoju. Bardzo długo zastanawialiśmy się, czy w ogóle zamieszczać ją na płycie. Następny album (mowa o Z rozmyślań przy śniadaniu - przyp. ak) miał przełamać schemat Myslovitz, twórcy przebojów w stylu Z twarzą Marilyn Monroe czy Peggy Brown, miał nas pokazać w innym świetle. Scenariusz trochę nam to komplikował. Ale, jako że piosenka jest dosyć przebojowa, zdecydowaliśmy się ją zamieścić. Z jednej strony przeszkodziła naszym zamiarom, ale znowu z drugiej pomogła nam w wypromowaniu płyty.

WOJTEK POWAGA: Do tej piosenki powstał jeden z najlepszych teledysków, jaki zrobiliśmy. Bardzo fajny pomysł, bardzo fajny klimat. Fajni ludzie, fajna historia.


>>>>To nie był film (styczeń 1999)

PRZEMEK MYSZOR: Piosenka przełomowa. Dość ważna i „pamiętna”. Narobiła dużo szumu, bardzo niezdrowego szumu. Byli ludzie, którzy uważali, że to świetny utwór, kawałek prawdy. Ale spotkaliśmy się również z zarzutami o to, że nakłaniamy do zbrodni, że to taka piosenka, po której wysłuchaniu wszyscy wyjdą na ulice i zaczną się zabijać. To nie był film dotykał bardzo ważnych spraw, został napisany na podstawie doniesień prasowych, które pojawiały się w tamtym okresie. Informacje te dotyczyły zbrodni, i to zbrodni popełnianych głównie przez młodych ludzi. Głośna sprawa Tomka Jaworskiego, sprawa chłopaków, którzy wypili trochę wódki i poszli kogoś zabić... To był bardzo czarny okres, w kraju narastała atmosfera zagrożenia, w każdym mieście odbywały się „czarne marsze”. Tamten nastrój bardzo mi się udzielił i napisałem tekst jakby patrząc oczami mordercy, tak przewrotnie. Chciałem się wczuć w człowieka, który takich rzeczy dokonał. Próbowałem sobie wyobrazić, czy taki człowiek żałuje, czy do niego coś dociera. Zainspirował mnie też wywiad z pisarzem Jonathanem Carollem. Caroll był w dzieciństwie o krok od pójścia w złą stronę, miał przyjaciela, który był kompletnym szaleńcem, wpadał na dziwne pomysły. Potrafił powiedzieć: Słuchaj weźmy pistolety, wyjdźmy na ulice i strzelajmy do dziewczyn, ale wybierajmy tylko te najładniejsze... Tekst tej piosenki wywołał wiele kontrowersji. Ale był to też utwór, która pomógł ludziom zobaczyć nas z innej strony. Przestaliśmy być zespołem, który pisze o chmurach, deszczu, niebie, szesnastu latach i pierwszej miłości, a zaczęliśmy być ludźmi, którzy mają coś do powiedzenia.


>>>>Długość dźwięku samotności (październik 1999)

PRZEMEK MYSZOR: Następny krok milowy. Nasz największy przebój. I jednocześnie piosenka, która była trampoliną do szerszej popularności. Mimo że zawsze uważaliśmy i uważamy się za zespół na swój sposób niezależny. A tu odnieśliśmy poważny sukces komercyjny, co przy naszym myśleniu o muzyce było sporym zaskoczeniem. Część ludzi traktowała Długość dźwięku samotności jak hymn, jak bardzo ważną pokoleniową piosenkę, to też na pewno stanowiło o jej sukcesie.

JACEK KUDERSKI: Długość dźwięku samotności zaczęła powstawać - tak jak większość naszych utworów - od muzyki. Najpierw był bas. Od początku wiedziałem, że to fajna piosenka, próbowałem chłopaków przekonać, żebyśmy ją jednak zrobili, choć pamiętam, że były ostre sprzeciwy. Po walkach ze sobą doszliśmy do wniosku, że będziemy nad nią pracować. Doszły gitary, klawisze. Tekst powstał w ostatniej chwili.

WOJTEK POWAGA: Artur i Przemek zostali w Gdańsku, gdzie nagrywali wokale. Ciągle nie było tekstu. Pamiętam, że próbowałem coś wymyślić. W nocy przed nagraniem wpadłem na pomysł. Przedyktowałem im tekst przez telefon, wprowadzili jakieś małe poprawki w refrenie i tak, rzutem na taśmę, powstały słowa do tej piosenki.


>>>>Chłopcy (maj 2000)

PRZEMEK MYSZOR: Następna pokoleniówka. O ludziach z blokowiska, o pokoleniu straconych szans. Dziwna o tyle, że tekst powstał jeszcze w okresie komuny i dotyczył całkiem innych czasów. Napisałem go, kiedy byłem młody, potem Artur dopisał kilka zwrotek, powyciągał różne linijki, poskładał je razem, dopisał parę fajnych sformułowań, które utwór zaktualizowały.

ARTUR ROJEK: Kiedy pisaliśmy teksty do płyty Miłość w czasach popkultury, wyciągnąłem od Przemka trochę wierszy, jeszcze z młodości. I znalazłem ten fragment: Wieczorami chłopcy wychodzą na ulice, bo wieczorami nie widać szarości i tak dalej, i tak dalej. Zacząłem to kleić z innymi słowami, które gdzieś znalazłem i które przyszły mi do głowy, i tak powstał bardzo aktualny tekst jak na te czasy, opowiadający o naszych kolegach z miasta.

WOJTEK POWAGA: Generalnie bardzo prosty numer, bardzo motoryczny. Ostatnio - na minitrasie po filharmoniach - graliśmy go akustycznie. Partię mojej gitary zagrałem na cymbałkach i utwór nabrał zupełnie nowego brzmienia, to było bardzo ciekawe doświadczenie.


>>>>Dla Ciebie (listopad 2000)

JACEK KUDERSKI: W pierwowzorze ta piosenka była zupełnie inaczej zaaranżowana, potem ją zmieniliśmy, na co wpłynął też bardzo osobisty tekst. W założeniu to miał być rockowy, ostry kawałek, no a wyszło tak, jak wyszło… Do piosenki Dla ciebie powstał może nie najlepszy, ale na pewno sztandarowy teledysk Myslovitz. Jego reżyserem jest Krzysiek Pawłowski, z którym robiliśmy między innymi klip do utworu Scenariusz dla moich sąsiadów. Pomysł był jego. Przysłał nam scenariusz z rozpisanymi wszystkimi rolami. Całość była nagrywana w studiu w Warszawie. Była bryczka, były konie... Fajna stylizacja, make up (śmiech)... Żmudna, ciężka praca, ale efekt był tego warty. Osobiście nie wierzyłem, że można to wszystko zrobić w studiu, okazało się, że magia kamer jest wielka.


>>>>Kraków (Myslovitz i Marek Grechuta & Anawa, maj 2003)

ARTUR ROJEK: Baliśmy się, że to rzecz nie do zrealizowania, bo Grechuta to zbyt wielkie nazwisko, żeby zgodził się na współpracę. W momencie, kiedy pojawiła się opcja wydania płyty The Best Of i zapotrzebowanie ze strony Sony (to była płyta na zakończenie kontraktu) na nagranie dwóch nowych piosenek, pomyśleliśmy, że nie będziemy robić nowych utworów. Jeden damy ze strony B singla, drugim miał być właśnie Kraków z Markiem Grechutą.

PRZEMEK MYSZOR: Najpierw nasz menażer, Maciek Pilarczyk, skontaktował się z żoną i menażerką pana Marka. Potem ja, jako najbardziej obeznany z jego twórczością, miałem do niego zadzwonić. Dwadzieścia cztery godziny próbowałem to zrobić, taki byłem przerażony (śmiech). On nie wiedział, co to za zespół, Myslovitz, ale jak usłyszał, że piosenka nazywa się Kraków, powiedział, że ją zaśpiewa. Dwa tygodnie później już miał wszystko zaaranżowane. Weszliśmy do studia. Przyszedł zespół Anawa, dostał nuty, zrobili trzy podejścia do piosenki i już mieli wszystko nagrane. Pan Marek powiedział: No, to teraz panowie może byście nagrali jakąś gitarę. Ze strachu wypychaliśmy się z Wojtkiem nawzajem ze studia, bo baliśmy się, że damy plamę... Na szczęście poradziliśmy sobie.

ARTUR ROJEK: Sam efekt jest o tyle fajny, że pracowaliśmy nad tą piosenką w bardzo specyficzny sposób. W połowie aranżował ją Marek Grechuta z zespołem Anawa, w połowie my ją zagraliśmy.


>>>>'Myszy i ludzie' co prawda oparte na wnioskach i podejrzeniach ale chyba dosyć prawdopodobne. "W każdym z nas jest wariat w każdym z nas jest wariat..." kocham ponad życie. ;P Znalazłam w sieci info ze istnieje film pod takim samym tytułem i powstał na podstawie ksiązki. ;]:
"Myszy i ludzie"-John Steinbeck
Głównymi bohaterami opowieści jest para przyjaciół, najemnych robotników na ranchach: niski, przedsiębiorczy George Milton oraz "mało sprytny", zupełnie życiowo niezaradny, aczkolwiek wzbudzajacy u czytelnika sympaię osiłek Lennie Small. Ich wielkim marzeniem jest zgromadzenie gotówki na własne, niezależne rancho z królikami, koniczyną i brakiem jakiegokolwiek przymusu...
"Myszy i ludzie" Steinbeck'a to generalnie dość lekko napisana opowieść o marzeniach, o samotności, która każdy z bohateów przeżywa w trochę inny sposób. To historia tragicznej przyjaźni ponad wszystko i ponad wszystkich.
Mimo lekkości z jaką jest napisana książka, można z niej bez trudu wyłowić kilka uniwersalnych, mądrych perełek. A o to jedna z tych, które mnie osobiście najbardziej wdarły się w serce:

"Książki - to na nic się nie zda. Człowiek musi mieć kogoś ... Kogoś bliskiego. Wszystko jedno kogo, byle to był ktoś bliski. Mówię ci, człowiek zbyt samotny musi być chory".

Inspiracją dla Steinbecka był wiersz Roberta Burnsa , w którym prównuje się naturalną potrzbę posiadania kogoś bliskiego dla ludzi do potrzeb biologicznych myszy.

Fragment tłumaczenia:

"Ze wszystkich słów myszy i ludzi
najsmutniejszymi są: a mogło się udać"



... i to by było na tyle. pozdrawiam ; )
ostatnio edytowane: 2007-11-02 23:30:04
_______
'oceniaaaaj mnieeeeeeeee niech jad strumieniami leje sieeeee'
~rejiok    03.11.2007 @22:20:49
uff no nieźle
_______
wielkie szczyty zdobywa się małymi krokami
~aisaa    04.11.2007 @07:52:56
ciekawe ; >
~Maryy    04.11.2007 @12:32:56
przebrnęłam.

fajne. ;}
~Trisha    04.11.2007 @18:14:27
dlugie, ale nie powiem, ciekawe
_______
Nie wszystko wychodzi tak jak marzyliśmy... Czasem bywa nawet lepiej!
~pneuma    07.11.2007 @17:57:41
oooo bardzo pożyteczne
dziękujemy
~KwiatuSs    09.11.2007 @21:21:43
Ciekawe ;DD
~Foster    19.11.2007 @20:22:13
fajne i ciekawe.
_______
Ja składam się z części niespójnych, przeczących sobie nawzajem.
~malwinaa    17.12.2007 @11:18:55
dzięki Ci Mijama niech Bóg Ci to w dzieciach wynagrodzi:D
_______
po każdym spojrzeniu w niebo zostaje w oczach nieco błękitu...
~mijama    19.12.2007 @17:01:55
:D
_______
'oceniaaaaj mnieeeeeeeee niech jad strumieniami leje sieeeee'
~nitosia    25.12.2007 @10:35:58
bardzo, bardzo ciekawe. ^^
a teksty, trzeba przyznać, mają genialne. :D
^IwonaWolanin    28.12.2007 @17:25:04
testy są bycze :}
~Kayoko    11.03.2008 @08:08:18
Hikikomori- tak nazywają mojego brata xD

Ciekawa opowiastka ;]
~MissDandelion    02.05.2008 @15:55:18
Tekst pochodzi chyba z Teraz Rocka (?) czytałam ;]

Szacunek dla Myslovitz. Każda piosenka, tekst są głęboko przemyślane, mają jakieś znaczenie... Nic nie jest, ot tak ;P
_______

To będzie dzień w kolorze pomarańczy.
~bartolomeoo    22.05.2008 @11:04:54
"Gadające głowy 80-06"

obejrzyjcie film Kieślowskiego "Gadające głowy", krótkometrażowy, zaledwie 15min trwa

Na YouTube jest:D
~mijama    22.05.2008 @18:07:27
_______
'oceniaaaaj mnieeeeeeeee niech jad strumieniami leje sieeeee'
~mijama    22.05.2008 @18:09:25
_______
'oceniaaaaj mnieeeeeeeee niech jad strumieniami leje sieeeee'
~mijama    22.05.2008 @18:13:05
_______
'oceniaaaaj mnieeeeeeeee niech jad strumieniami leje sieeeee'
~alison94    15.03.2009 @11:50:17
łoho ale informacji :P
_______
"Sam sobie narysuj świat
coś nie podoba Ci się
to sobie to zdrap"
~Oliiv    12.05.2009 @14:11:27
ciekawe ciekawe.
_______
wypada napisać dziękuje .
~Aleksndra    13.05.2009 @20:30:37
Tak... Teksty mają dobre jak mało kto.
_______
Kosmit.
~xmissnothing    04.12.2010 @10:09:27
czytałam "myszy i ludzie" genialna książka. <3
jeszcze kilka piosenek jest na podstawie książek np. James, radiogłowi i żuk z rewolwerem jadą do nikąd
jest zainspirowana "wiernością w stereo" )

_______
"teraz wiesz, kradniesz dusze poprzez zdjęcia swe.."
https://www.facebook.com/PatrycjaChylaFotografia
wyślij odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt