Każdy chyba wie, że najbardziej twórcza osobowość w dziejach ludzkości.
Był całkowicie niewykształcony. Nawet nie otarł się o studia uinwersyteckie. Nie chciał głosić żadnego nowego "przesłania". Cenił sobie stabilność...
Rzadko pozwalając sobie na otwarte wyrażanie poglądów, korzystał z aluzji i napomknień; wolał sugerować i naprowadzać odbiorcę na jakąś myśl, niż stwierdzać coś od siebie (sprytnie...

, dobrze, że w dzisiejszych czasach my nie musimy się kryć... niech żyje wolność słowa...)
To od niego wywodzą się znane nam powiedzenia:
# Często w nas samych lekarstw szukać trzeba
# Słodkie pozytki z przeciwności płyną
# Ja sam przy tej grece siedziałem jak na tureckim kazaniu
# Złe czyny ludzi zyją dłużej od nich, dobro wraz z nimi znika nieraz w grobie
# To, co zwiemy różą, pod inną nazwą nie mniej by pachniało
# Czas ma na grzbiecie torbę, a w niej jamłużnę dla zapomnienia
# To przez ten upał: najwyraźniej rozmiękczenie mózgu