nie lubię słowa 'spłyca' w odniesieniu do muzyki popularnej, raz to słyszałam
w kontekście obrony hip hopu i mi zbrzydło, a widzę że się to jakoś naturalnie ludziom nasuwa jak piszą o tym.
nie lubię znawstwa w tej dziedzinie. takie to jest śmierdzące ściemnianiem lasek na imprezach. mam to na świeżo, po parapetówie u Basi, tam też był jeden znawca, zaczęło się od win, a potem cały czas przewijał jakiś kawałek, bo tam był jakiś rodzaj bębna, którego nazwy się widać niedawno nauczył, więć mówił o nim po kolei każdej urodziwszej panience na posiadówie.
_______
l'était une p'tite poule brune qu'allait pondre dans la lune