Ciekawy efekt, jak na cienkopis Gdybym nie wiedział, moim pierwszym strzałem byłby ołówek. Faktura linii, róznicowanie walorów... musiałaś długo nad tym siedzieć
Praca przede wszystkim razi pewnym anatomicznym rozchwianiem postaci. Rysując postaci quazi realistyczne, jest to niestety absolutny basic i każdy, kto będzie miał później w efekt finalny wgląd ma prawo zwrócić na to uwagę. Rzecz wygląda fajnie, i owszem. Nie wszędzie jednak trzyma się kupy Ale to nic, czego z czasem nie można wypracować.
Poza wszystkim innym widać zalążki świetnego stylu fantasy. Sam w Newerwinter Nights nie grałem nigdy więc nie wiem na ile jest to inwencja własna, a na ile starałaś się odzwierciedlać zobaczoną w grze stylistykę. Kierunek jednak nie jest zły
W fantasy wszystko musi być efektowne. Bezużyteczne z praktycznego punktu widzenia, ale zdobne i błyszczące. To podstawa.. cóż- jedna z wielu