Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

Dziesięć Dni
proza  |  obyczajowa  |  doitagain  |  proza


Jest to moja pierwsza praca tego typu więc bardzo proszę o wyrozumiałość, historia zaczerpnięta z życia. Wszelkie uwagi mile widziane



komentarze
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
~t6mek    15.03.2009 @21:02:01
wyrozumiale, forma mnie momentami nawet irytuje, raz przeszły czas, raz teraźniejszy. Jakbyś zarazem pisał, to teraz i potem - trochę miesza w głowie. drugi porblem tego tekstu, to brak emocji... kochasz - jak bardzo? trochę? nie trochę? mało? dużo? średnio? do śmierci? ja nie wiem. nie nawidzisz, masz wyjebane - jak mocno? nie wiem, bo zbyt płytko to opisałeś. brakuje mi tutaj emocjo, mimo, że tekst śmierdzi (EMO) cjami na kilmetr.

w ogólny rozrachunku: powyżej (bo pierwszy dzień ma ciekawą tajemniczą formę) przęciętnej, bo to przeciętna historia, zwyczajna jak pudełko corn flakesów na poranne śniadanie.
_______
ISO1600
~kakanka Podoba mi się    07.05.2008 @10:57:18
Kilka dni jest świetnych, kilka zajeżdża banałem (ale życie jest cholernie banalne, więc...). Jest kilka literówek, ale ogólnie dosyć dobrze się pismem posłużyłeś. Bardzo spodobała mi się końcówka. Dla tych dwóch ostatnich zdań warto było poczytać. Niestety, nie poczułam się zaskoczona.
Trochę mierzi mnie jeszcze ten "anioł" - jako słówko. Wiem, że to chwilami jedyne, co człowiekowi przychodzi do głowy, gdy patrzy na istotę taką, jaką opisałeś, ale to zstępowanie z nieba itd. (mierzi jako motyw wałkowany w twórczości emo generacji na stronkach typu MoOj SuOdZiUtKi BlOgAsEk)
Skądinąd jednak wiem, że anioły po ziemi chodzą, miałeś pecha, trafiłeś na upadłego... Nie jest ten anioł także zbyt nachalny.
Kilka ciekawych refleksji, tekst ma "momenty", kiedy faktycznie porywa. Z resztą, z historią z życia się nie dyskutuje, ewentualnie mówi o niej.
Hmmm... W ostatecznym rozrachunku bdb-.

No i pozdrowienia z racji starej znajomości.
_______
"...What if all these fantasies
Come flailing around..."
~blyskoka Podoba mi się    24.03.2008 @14:08:17
porywa.
~CIaudia Podoba mi się    10.03.2008 @19:23:10
_______
"Nie można mieć wszystkiego... Bo o czym by się marzyło???"
~emergencyExit    10.03.2008 @10:40:00
Masz rację, podobne. Pod pewnym względem, przede wszystkim formy
_______
"(...)I wish I had a pair of wings
Had them last night in my dreams..(...)TKF"
~fiola    01.02.2008 @01:06:17
Od jakiegoś czasu zbieram się, by skomentować ten tekst. Ale jakoś strasznie mi ciężko. Budzi mieszane uczucia. Nie potrafię chyba być tutaj obiektywna w zaden sposób. Powiem więc tylko tyle, że mnie wciągnęło.
ostatnio edytowane: 2008-02-08 01:22:28
_______
i need a hero.
~Apologies Podoba mi się    20.01.2008 @16:04:32
zatkało mnie.jak mnie odetka to może napisze wiecej..ale...anioł..i w ogole..i...ehh
~jakiestam Podoba mi się    14.01.2008 @19:38:57
Bardzo szczere. Podoba mi się, coś w tym jest
_______
"A ja nie chciałbym tak poprostu,poprostu przeminąć..."
~FragileTool    06.01.2008 @16:19:51
dzień pierwszy
"nie zwracawszy" <- poprawnie powinno być "nie zwróciwszy", wcześniej brakuje kropki i ogonka w nosówce "ę" ale takie błędy są zrozumiałe, wystarczy przeczytać jeszcze raz tekst i poprawić zapisy więcej do tego nie będę wracał a skupię się na sensach.
poprzestałbym w większość na równoważnikach, tak jak to w pewnym miejscu zacząłeś, wniesie więcej chłodu i obojętności (bo chyba takie masz założenie nadawcze), patos w stylu "ogłaszam wszem i wobec" chyba się nie sprawdza, i wreszcie zdecyduj się, czy sam wyjechałeś czy też nie, bo dzieje się niekonsekwencja.

dzień drugi
że rano wstawać to nie sztuka - o tym wie chyba każdy a co do anioła to motyw jest już niesamowicie wyeksploatowany, można by było zmienić ową figurę na coś innego, nie wiem, małe dziecko w podartej niebieskiej sukience. więcej schizofrenii! więcej opisu miejsca, przynajmniej w szczątkowej postaci, daj jakiś szerszy obraz, rozumiem, że emocje są ważne ale na nich samych się skupiać nie można. no i opis sytuacyjny - gdzie Ty tego anioła zobaczyłeś? schodził(a) ze schodów, zatrzymała się na ostatnim schodku i jak gdyby przeczuwając, że ktoś na nią patrzy obejrzała się przez ramię i utkwiła w Twoich oczach swój fatalny wzrok?

dzień trzeci
jest sytuacyjność oplątana w banały. wykrzyknienia zbyteczne. i wyobraź sobie tego anioła kupującego czekoladę - tylko tak obiektywnie. dodatek o słodyczy zbyteczny. i jak już coś ma kupować to nie pisz co, więcej tajemnicy, skoro zachwyca Cię jej piękno to opis wymaga czegoś kobiecego (a czekolada niestety tym nie jest).

dzień czwarty
wiesz, niebezpiecznie się zaczyna robić. czytelnik, który ma na uwadze zdania z dnia pierwszego dochodzi do wniosku, że jesteś nieuczciwy, bo zdradzasz swoją kobietę (chociaż z psychologicznej strony patrząc jest to całkiem uzasadnione). no i żeby od razu miłość? ech, Panie Danielu... sztampowo sobie poczynasz

dzień piąty
gwoździem programu uczyniłbym ten niepokój, więcej o nim, mniej o wypłakiwaniu się przez słuchawkę

dzień szósty
fajny pomysł z telegramem, reszta - no cóż, życiowa ale takich sytuacji jest wiele

dzień siódmy
it's gettin' hot in here widzę skoro o Bogu i duchu to mogłoby być więcej metafizyki niż cielesności. usta wabiły, kusiły, dochodzi do pocałunku i - tu powinien być boom, to przecież anioł, istota nie z tego świata, Twoja jaźń powinna eksplodować czymś niezwykłym, czymś z wyższego świata, powinno Tobą wstrząsnąć. a tego nie ma.

dzień ósmy
sen wyrwany z kontekstu, jak go miałeś to warto o nim chociaż odrobinę wspomnieć i zarysować, czego dotyczył. albo całkiem zrezygnować z tego: "Obudziłem się rano i popędziłem do Anioła opowiedzieć mój sen", wtedy jak zacznie się od "Chcę dzielić się z nią wszystkim" będzie ładnie się łączyło z poprzednim opisem dnia - pocałunek a teraz fall in love po uszy, stan wysoce emocjonalny.

dzień dziewiąty
piękne, wzniosłe słowa i puste obietnice, jak to bywa w takich przypadkach (o czym zresztą zawsze przekonujemy się później). więcej o bólu, mniej o obiecankach cacankach.

dzień dziesiąty
tęsknota i łzy - a mimo to beznamiętnie, warto postarać się o jakiś zapis, jedno zdanie, które by wstrząsnęło.

dzień trzydziesty trzeci
a czy mogło być inaczej?

reasumując - historia jakich wiele, każdy przechodzi przez takie rzeczy w swoim życiu i to nawet nie raz, rozumiem potrzebę wylania uczuć i upuszczeniu z siebie nadwyżki gorzkich emocji no ale... blogowe bardzo to, coś spłodził. można popracować ale dużo trzeba by było przepisać i pozmieniać. pozdrawiam i życzę powodzenia, głowa do góry
_______
"jakkolwiek byś adresował / zawsze piszesz / do siebie" - Andrzej Szuba
~everythingandnothing    05.01.2008 @11:12:54
anioły to stworzenia, których nie jest się w stanie zrozumieć. właściwie, o ile w ogóle istnieją. wątpliwości zawsze jest za dużo. bynajmniej.
_______
'Skoro tak niewiele wystarczyło zbuntowanym aniołom, by zmienić żar uwielbienia i pokory w żar pychy i buntu, cóż powiedzieć o istocie ludzkiej?'
~aaneta    04.01.2008 @20:03:04
pełe marzeń, nie ważne jakich. marzeń i rzeczywistości, która jak zawsze odbiega od różowych okularów.
^PokahontaZz    04.01.2008 @19:50:48
Anioły żyjące na ziemi mają to do siebie że nie mówią prawdy..
_______
w moim ciele lawa .
~szarareneta    04.01.2008 @14:34:57
wrócę jeszcze do tego
5 Ilość ocen
701 Ilość wyświetleń
04.01.2008 @14:33:24

wyróżnienia








© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt