W życia wędrówce, na połowie czasu
straciwszy z oczu szlak niemylnej drogi
w głębi ciemnego znalazłem się lasu.
Co jest przede mną? Co za mną zostało ?
Kim byłem? Będę? Gdzie mnie niosą nogi ?
Jaki sens tego, co dotąd się stało ?
Jaki sens tego, co dotąd się stało...
Jakie mi znaki daje świat ? Czy ze mnie
nic nie zostanie w rzece czasu rwącej ?
Czy choć pół nuty dodam, czy coś zmienię
W niewyczerpanym, wiecznym życia hymnie ?
W niewyczerpanym, wiecznym życia hymnie
W niewyczerpanym, wiecznym życia hymnie
Jakie mi znaki daje świat (...)
(...) w niewyczerpanym wiecznym życia hymnie ?
Nie wiem. Wiem tylko: Ona będzie przy mnie
Miłość co wprawia w ruch gwiazdy i słońce.
Prócz niej tu nie mam żadnego obrońcy
człowiek niepewny, w mrocznych głębiach lasu,
w życia wędrówce, na połowie czasu...
_______
...bo życie jest jak podmuch wiatru, szybko przemija...
...szczęście to tylko chwila i... trzeba umieć je złapać...