'Odurzony szczęściem, Florentino Ariza resztę popołudnia spędził na objadaniu się różami i czytaniu listu raz za razem i jeszcze raz od nowa, litera po literze, a im bardziej się zaczytywał, tym więcej róż zjadał, tak że o północy juz tyle razy przeczytał list i zjadł tyle róż, że matka, chwyciwszy go jak cielaka za szyję, musiała ratować syna, wlewając mu w gardło olej rycynowy.'
'Miłość w czasach zarazy' G.G. Márquez
___________________________________
Z dedykacją dla Karvina
http://karvin.digart.pl , upominającego się o coś nowego
Starałam się...
