'Noc, a nocą gdy nie śpię
Wychodzę choć nie chcę spojrzeć na
Chemiczny świat, pachnący szarością
Z papieru miłością, gdzie ty i ja
I jeszcze ktoś, nie wiem kto
Chciałby tak przez kilka lat
Zbyt zachłannie i trochę przesadnie
Pobyć chwilę sam, chyba go znam'
Z myślą o Tej, co w życiu wiele zmieniła, choć łza nie jedna spadła, uczucie nie upadło.
Chyba znowu problem ostrości..

Cóż pozostaje ćwiczyć, ćwiczyć, i ćwiczyć
