Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

Czas
poezja  |  wiersz wolny


Ot, taka moja próba...



komentarze
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
~EvilGenius Podoba mi się    09.03.2008 @21:04:17
_______
Polecam forum miłośników roślin owadożernych http://www.forum-roraima.pl
~anuuusia Podoba mi się    03.03.2008 @20:34:08
super
~marthva Podoba mi się    03.03.2008 @14:49:08
łał.
^nakedSoul    03.03.2008 @11:26:21
pozwolę sobie przytoczyć /do zapoznania się i skorzystania z porad/

SIEDEM by *agatazuzanna 19.04.2007 @02:17:54


siedem. jeżeli czytelnik jest w stanie odnaleźć w tekście odpowiednik
tych cech a nie może powiedzieć sobie 'tak, ale', trzeba to poważnie
przemyśleć. moim skromnym zdaniem.

1. pycha [superbia]. patos.
wypisane na czole podmiotu lirycznego poczucie wykraczania
tekstu poza ramy codziennych przemyśleń a zatem z def. wejście
w świat poezji. górnolotność. wysnuwanie wniosków bardzo ogólnych
na temat świata w ogóle.

2. chciwość [avaritia]. pojęcia abstrakcyjne.
tekst zagarnia dużo nazwanych po imieniu zjawisk i uczuć. najczęściej
spotykanymi są cierpienie, samotność, ból, ciemność (szczególnie
ta rozumiana metaforycznie), ale i radość, szczęście, miłość, marzenia.

3. rozpusta [luxuria]. metafory dopełniaczowe.
bo na przykład 'wagina jestestwa' albo 'penis dwuznaczności'... trzeba
ostrożnie, wszędzie czai się sztan. a jak nie on to zużycie do cna przydawki
w prostym układziejako środka wyrazu. 'pałace ludzkich pochlebstw'
zalatują archaizmem i śmiesznością.

4. zaborczość [invidia]. frustracja. autotematyzm.

'Zyje w magii niepewnosci ,
a niepewnosc to bezradnosc

zyje w swojej bezsmialosci ,
a bezsmialosc to bezbarwnosc

zyje lzami ogarniety ,
a moje lzy to daremnosc

zyje smutkiem pochloniety ,
a ten smutek to drazliwosc (..)'

~zovik | o sobie ?

[losowy tekst, na potrzeby opracowania ignorujemy brak polskich znaków].
tak jakby określenie własnej kondycji psychicznej samo w sobie miało
stanowić podnietę intelektualną dla czytelnika. co gorsza, charakterystyczną
cechą tego typu wierszy jest nieprzemyślany stosunek do wspomnianego
czytelnika, na rzecz osobistości, wyznania, czestokroć terapeutycznego
stosowania pisarstwa.

5. nieumiarkowanie [gula]. wyliczankowość.
występujące często jako główny budulec tekstu serie bardzo zbliżonych
do siebie konstrukcyjnie i brzmieniowo wyrażeń.

Wystarczy spojrzeć
Wystarczy przypomnieć
Wystarczy posłuchać

a zdarzają się teksty (vide 'invidia' ), gdzie ciągnie się to jeszcze dłużej.
brak selekcji/urozmaicenia/czegokolwiek.

6. gniew [ira]. dobór motywów. mrok.
wkraczanie tekstem w rejony źle pojętej ciemnej strony, odwoływanie
się w sferze rekwizytów do wszystkiego co krwiste, czarne i demoniczne,
opconalnie anielskie, ewentualnie czarnoanielskie, smocze i szatańskie.
czerpanie pełnymi garściami ze spuścizny Młodej Polski.

7. lenistwo [acedia]. wtórność. w przypadku szczegółowym: enteroza.
wynikające często z niewielkiego obycia lekturowego pojmowanie
poezji jako zapisu o wszystkich powyższych cechach, na płaszczyźnie
zapisu graficznego unaoczniające się po częstokroć poprzez

stosowanie
bez
umiaru
klawisza
enter.

zarzucone już w czasach Jana Kochanowskiego (wiem, że nie miał komp.)
a więc z jednej strony intuicyjne, z drugiej archaiczne stosowanie układu,
w którym wers jest równoznaczny całości myślowej.

W wielu przypadkach, takich jak ten
Rozpoczynanie nowego wersu od dużej litery

niezależnie od rzeczywistego układu zdań w tekście. związane przeważnie
z niewyłączeniem najbardziej niepotrzebnych opcji worda ('zaczynaj zdanie
od dużej litery' oraz 'zmieniaj tekst w trakcie pisania' ).

_________________________________________________________

*agatazuzanna 18.04.2007 @18:51:37
mam więcej takich, czasem mi żal, że tyle stukam dla złych wierszy.
gdyby można było to jakoś nagrodzić (koment dnia?)... kiedyś podręcznik
złożę. o, dajmy na to:

Zapadł | ~emot | poezja / wiersz wolny

wiatr ogłosił wyrok
oklaskany przez falujące liście
po których z ulgą spłynął pędem

papieros na znak protestu,
zaskwierczał uciszany kroplą
toksyczny dym schludnie rozdrażnił
nozdrza ociekające kwaśnymi łzami
rzeczywistość szukała swego odbicia
w rozrzuconych na ziemi lustrach

krok po kroku naruszała strukturę kałuży
szukała przestrzeni
~


*agatazuzanna 09.04.2007 @14:37:20 Edytuj Usuń
skojarzyło mi się mimowolnie z pewną sytuacją, a mianowicie moja znajoma wkleiła gdzieś kiedyś wiersz:

Bez

Wiatr niósł ze sobą śpiew ptaków, a ona
była ubrana w niebieską sukienkę i
mrówki chodzące po całym ciele.

Czekała aż w wazonie znajdzie się jakaś roślina.
Powtarzała, wtedy na pewno rozbłyśnie słońce.

Firanka wciąż tańczyła, by zwrócić na siebie uwagę
obojętnego okna.

[znajoma ma na imię Aleksandra]

i otrzymała komentarz, który zapamiętam do końca życia,
ponieważ urzekł mnie trafnością:

Tak, a okno paliło papierosa i gapiło się ze znudzeniem w swoje buty.
Wtedy firanka wymyśliła plan że zapyta okna czy nie poczęstowałoby
jej papierosem, i jeżeli się zgodzi to super a jeżeli nie no to szkoda.

[Czarny Jan | 2006-05-16 20:06:54]
_______
ja tu tylko zwiedzam
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt