Może się czepiam, ale trochę więcej odbić zieleni w błękitach po prawej i na odwrót. Natomiast cytryna mimo, że jest zupełnie różna kolorystycznie, świetnie pasuje do całości, właśnie przez odbicia brązów z tyłu, zieleni z lewej, ciepłej puszki z coli, a być może i fioletów z dołu Pomimo to i tak bardzo mi się podoba! W przeciwnym wypadku nie naklikałbym tyle
hmmmmmmmmm... Jak dla mnie baardzo fajnie jak wiesz od czasow pamiętnego wyjazdu do Częstochowy jestem twoim fanem... nic sie nie zmieniło wymiatasz...
no tak uwielbiam w martwej wszystko i nic swietna sprawa po mojemu zle zrobilas ze ta cytryne walnelas na samym srodku nie da sie na niczym skupic tylko na tej glupiej cytrynie ktora zuca sie od razu w oczy powinnas ja przynajmnije troche ugasic nie podobaja mi sie rowniez pzrejscia kolorystyczne cala prawa strona jest niebieska co powoduje ze kompozycja pada na lewa strone i dlaczego kurde ten termos tez jest na srodku fajnie elegancko zamknieta kompozycjia ale ten flash biedny obrazek musialo go bolec
jestem pod dużym wrażeniem...świetna kolorystyka (zieleń i fiolet...sie wie ;P), duzo światła, szczególnie ta puszka po Coli-bardzo dobra. Jedyne czego bym sie przyczepiła to ta elipsa po prawej stronie termosu...nie do końca wiadomo co to.
-gratuluje pracy
oooo kur...............nieziemskie. no poszalałaś kobieto. ŁAŁ. oH Ah. i nie wiem co wiecej powiedzieć.inspiracja martwą u p. Balcerskiego?(szyba i cytryna). uwielbiam takie operowanie plamą. naprawde.....cudo.
_______ "Ja się nie zmienię, więc poukładaj mnie, a ja zapuszczę w Tobie korzenie"
jakies takie dziwne.
trudno mi to przeczytać jako obraz.
tyle się tu dzieje.
no cóż. ogólnie kompozycja spoko.
nie wiem co to jest to przed metalowym wiaderkiem.
aa. perspektywa też dobra.
no. czy to są dwa różne kawałki szyby ?
ten ne którym jest cytrynka i puszeczka no i drugi na wiaderku?
kurcze durszlaczku.
naprawde nie wiem co powiedzieć w tym temacie.
troszkę mnie to przerasta.