jest postawiony cel na początku, po czym negacja. niewinność, podważalność własnego, stan lekkiego spustoszenie, moze stwierdzenie lekkiego i spustoszenie kolidują ze sobą wartością jaką niosą, jednak pasuje mi to idealnie, bo czuję stan pośredni. jest o poruszeniu zmysłów, odkrywaniu. tak jak drżenie o poranku, lekko przyćmiony wzrok, próba eksploracji. to jest o przeżywaniu. niewinnym postrzeganiu do pewnego momentu, kiedy pojawia się głupiec. całość to zapis ciekawej wewnętrznej rozmowy, przynajmniej ja to tak odbieram. jest tu też zabawa, pewna ironia i cyniczne podejście do samego siebie, pewne tłumaczenie samego siebie, przed samym sobą. damn... tu jest większość tego co ciekawe, a najważniejsze, że ciekawie zapisane. miło, że Pan, Panie DIKSTRA wrócił, mam nadzieję, że to nie wyskok od święta.
pozdrawiam
mimowolnie
_______
ktoś przewidział tę jesień, bo staniała wódka - P. Czerski