A ja tak lubię, większe pole do popisu dla wyobraźni. Pierwsza strofa - jak larfin - zniszczyła, wgniotła, zmasakrowała, czuję się wdeptany w fotel.
Druga taka cholernie życiowa.
Bez oceny, bo nie wiem. Na statystykach Ci pewnie nie zależy, ale coś obok bmsp.
_______
To live is to risk.