Jeden z takich pierwszych zachodów słońca jakie udało mi się sfotografować. Zdjęcie robione zza szyby autokaru, którym samotnie niestety wracałam z Przerwanek.
Zachody słońca dla NIEKTÓRYCH mają ogromnie znaczenie.
Dla NIEKTÓRYCH są one zwiastunem nocy, po której mają nadzieję na lepszy dzień.
NIEKTÓRZY do tej nadziei przywiązują wielką wagę.
Zdjęcie dedykuję Radkowi (
http://radziuu.digart.pl) w ramach podziękowań za piękną fotografię (
http://www.digart.pl/praca/2609147/Zapatrzony.html)
P.S.: A i jeszcze dodam, że ze zdjęciem nic nie robiłam, jedynie je zmniejszyłam.
Pozdrawiam.