łaaał Uwielbiam Warszawską Starówkę Spotkałam tam ostatnio Takiego dziadka, który dosłownie darł sie głosem szatana. A nie dość że szatański głos to jeszcze teksty typu "grzesznicy, wysmaruję was popiołem" itd. Ale poza tym na S. Mieście wieczorem jest super