|
|


Kolory - bajeczne. Gdyby nie krzaczki na horyzoncie, to podjęłabym myśl jednego z Przedmówców i uznała, że ta metaliczna Wenus (bo samochód jest wcieleniem kobiety, czyż nie? :P) wyleguje się na zamarzniętym oceanie...
I to odbicie w drzwiach! Szybko ogarnałęś technike :P