Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

TURNIEJ pierwsze starcie
rysunek  |  fantasy  |  balalala  |  elf  |  fantazy  |  walka


kolejna praca dla NONRAGNAROK nie chcesz to nie czytaj opisu ale potem nie pytaj mnie dlaczego coś jest krzywe .
Enjoy

. Podmuchy wiatru rozwiewały ich włosy . Mimo że stolica była osadzona w głębi lasów to w powietrzu dawało się wyczuć słodko metaliczny zapach krwi niesionej aż z linii frontu . Kolejna bezsensowna krwawa bitwa dobiegała końca . Długo mierzyli się wzrokiem osądzając potencjał przeciwnika. Nie znali się i nie mieli jeszcze przyjemności ze sobą walczyć ale wiedzieli o sobie . Dwa wielkie nazwiska . Z jednej strony Khrall bezlitosny pogromca sladów , zastępca i brat Khlalla ,dowódcy "WATAHY" zaś naprzeciwko niego Macsius Strok potężny pan lodowego płomienia , pomysłowy mag który jak rzadko kto sam komponuje zaklęcia , najmłodszy z profesorów instytutu magii.
Trwali bez ruchu wpatrzeni w siebie prze kilka długich minut . Macsius zmarszczył brwi i przyją powoli i płynnie pozycje do walki wręcz . Robił to ostrożnie by nie sprowokować ataku wcześniej niż był by w stanie go przyjąć . Pozycja była nienaganna . Khrall nie przypuszczał że wysoki elf arystokrata może znać takie rytuały leśnych elfów jak taniec walki . Twarz Khralla rozciągneła się w uśmiechu pełnym satysfakcji . Khrall z szacunkiem przyją również podobna pozycję .
Zbliżali się do siebie by dotknąć się wierzchami dłoni i ledwie to nastąpiło a Macsius wystrzelił jak strzała w gure zasypując Khralla gradem szybkich kopniaków. Wszystkie bezbłędnie dosięgły celu lecz nie zrobiły one wrażenia na Khrallu , zdążył złapać cofającą się po ostatnim ciosie nogę maga . Ścisną ja mocno i szarpną ku sobie wyprowadzając cios, Stork w ostatniej chwili uchylił się a potężny prosty Khralla dosięgną tylko jego bogato zdobionego pancerza niszcząc go prawie zupełnie . Mag wykorzystał ta krótka chwilę i tym razem ugodził nogami przeciwnika znacznie skuteczniej . Khrall rzucił arystokratą jak szmacianą lalką i nim ten dotkną ziemi był już przy nim by tym razem nie chybić. Czas nieoczekiwanie zwolnił w momencie kiedy pięść Khralla dotknęła skóry Storka i zamiast wbić się w jego ciało gruchocząc mu kości po prostu się zatrzymała . Khrall poczuł delikatne muśnięcie na klatce piersiowej . Zdumiony spojrzał na swoja pierś . Spoczywała na niej otwarta dłoń Macsiusa Storka spod której wydobywało się niebieskie delikatne migoczące światło . zupełnie zaskoczony podniósł wzrok napotykając rozpromienioną w uśmiechu twarz oponenta - "Rozgniewana Łza" rzekł łagodnie po czym całą arenę turniejową zalał oślepiający blask niebieskiego światła z pod reki maga . Czas raptownie wrócił do swego biegu zaś Khrall przeleciał jakby ciśnięty owym zagadkowym światłem przez całą długość areny a nawet antyczne mury oplecione korzeniami świętego drzewa nie był w stanie go zatrzymać.
Stork lekko niczym piórko dotkną podłoża stopami a po jego ciele przebiegły tu i ówdzie jak sieć miniaturowe błyskawice . Odetchną głęboko zerwał z piersi resztki swojego pancerza . zgromadzeni wojownicy oniemieli . Nikt po takim pokazie nie wiedział co powiedzieć . Stork rozłożył ręce ...
- no co ? przesadziłem ?.... to jego wina że tak mocno się walną .
-więc od samego początku to planowałeś ?- głos Khrall wydobywał się z ciemnej dziury w murze areny - nie doceniłem cie . Przepraszam, to się więcej nie powtórzy.
-tak - odpowiedział Stork dobywając kostura - pozycje "taneczną" przyjołem specjalnie by ukryć przed tobą lewa dłoń , która tkałem to zaklęcie a potem dodałem jeszcze coś ale tego już ci nie powiem .
- tym razem nie dostaniesz tyle czasu .
Mówiąc to wynurzył się powoli z mroku , oparł ręke na brzegu wyrwy w murze .Jego tors wciąż jeszcze dymił. Tatuaże plemienne tak silnie emitowały energię ze było je wyraźnie widać nawet z pod lekkiej zbroi . Khrall uwolnił pierwszą pieczęć.
Stork zacisną ręce na kosturze uderzył nim o ziemie a na jego ciele uformowała się zbroja .uderzył drugi raz a kostur zmienił kształt , teraz promieniował ciężkim szkarłatem . Trzecie uderzenie kostura. Włosy maga nagle pojaśniały i niczym promienie słońca tańczyły jeden przez drugi na jego głowie , oczy strzeliły blaskiem . Wiedział że jeśli nie powalił tym Khralla to będzie znacznie trudniej niż zakładał jakikolwiek scenariusz. Stork bez zastanowienia uderzył lodowym płomieniem lecz Khrall był teraz zbyt szybki biegł z zawrotna prędkością omijając kolejne ataki skalistych kolców ,słonecznych włóczni czy nawet czarnych płomieni . nie zdążył jedynie ominąć monolitu ochrony ale przebił się przez niego łatwiej niż przez lodowa taflę . Nawet nie wyciągając klingi uderzył wprost w Macsiusa . Potężny cios odbił się jakby od powietrza, drugi już ujawnił naocznie obecność słonecznej tarczy. Pod naporem trzeciego uderzenia pękła i rozleciała się na tysiące drobnych kawałków wydając przy tym dźwięk pękającego kryształu . Stork by nie dać się trafić w ostatniej chwili zrezygnował z ataku rozwiązując nieskończone zaklęcie, uskoczył ledwie i schował się w skorupowym bunkrze . I ten czar nie wytrzyma zbyt długo tak brutalnych i przerażająco silnych ataków ale Stork modlił się by wytrzymały jeszcze chwilką aż skończy pleść zaklęcie , na wszelki wypadek śpiewał równocześnie magiczne pchniecie.
Bariera puściła ... to był jej limit na szczęście w porę skończył magiczne pchniecie które odrzuciło Khralla a zaraz potem było gotowe "DZICZENIE" .
Świetliste znaki pojawiły się wokoło dłoni maga i wesoło w okręgach światła przemawiały językiem aniołów. Khrall nie był świadom co się z nim dzieje ale czuł że nic dobrego .Poczuł nagle w środku po raz kolejny w swym życiu pierwotne żądzę krwi i polowania . Ciałem Khrala targną nagły bul, poczoł nim wykręcać . Jego mięśnie naprężyły się wszystkie jeden po drugim zaraz potem niemalże jednocześnie wszystkie naraz. Ciało wbrew jego woli zaczeło przechodzić transformację i to w niewiarygodnie bolesny sposób. Poczuł jak jego zmysły się wyostrzają . Bul był ogłupiający a on sam toną w morzu instynktów ważniejszych niż zdrowy rozsadek . Silniejszych niż jego wola. Zebrani na widowni odwracali wręcz wzrok . Ciało Khralla puchło rwąc skórzaną zbroje w strzępy .
Oczom widowni i maga po ukończonej w bólach i z pewnością drastycznej transformacji ukazał się Warg . W kłębie wyższy niż koń razem z głową, masywna i zbita sylwetka przypominała nieco wilka. Pod kruczo czarną sierśćą wibrowały wściekle mięśnie . Krwawo czerwona skóra parowała szeroko pojętą nienawiścią . Na pysku, głowie, łopatkach, miednicy i w wzdłuż całego kręgosłupa sterczały spod sierści czerwone wypustki zrogowaciałej skóry wyglądające wręcz jak rogi demona . Wielka demoniczna karykatura wilka toczyła ślinę z pyska najeżonego ostrymi jak brzytwy zębami, jej czarne puste oczy mordercy błądziły w okuł poszukując ofiary .W bestii ,która stała teraz dysząc z bólu i ziejąc gniewem nie było już ani krzty elfa.
Potwór z przerażającym warknięciem rzucił się na Storka nic sobie nie robiąc ani z czaru oswojenia ani ochronnych barier i zaklęć ofensywnych . Parł do przodu na sparaliżowanego strachem maga. Macsius był dziś przygotowany na wiele rzeczy ale nie na to. Zdał sobie właśnie sprawę że specjalnie na tę walkę ułożył dziczenie a teraz stanie się jego wyrokiem gdy bestia odporna na najcięższe ataki przebija się z łatwością przez ostatnią linie oporu. ostatnią rzeczą jaka zobaczył była paszcza monstrualnego warga najeżona irracjonalna liczba ogromnych zębów potem zamkną oczy. Poczuł uderzenie , szarpniecie , ból i całe mnóstwo ciepłej bluzgającej na boki cieczy. Krew.........



komentarze
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
~snakes2 Podoba mi się    19.05.2016 @12:55:54
~tomaj9 Podoba mi się    22.06.2010 @07:27:51
super
_______
Oglądasz, oceń
to nic nie kosztuje a buduje
~Pums Podoba mi się    28.04.2009 @06:45:29
GIT!!!!!!!!
~balalala    03.02.2009 @16:17:35
sory moje poczycie chumaoru wysiadło na chwilke bo byłem przemeczony
_______
Kiedy jesteskochany ,
stajesz sie silny ;
kiedy ty sam kochasz ,
stajesz się odważny .
~witoldvargas    02.02.2009 @21:48:43
domyślam się, to był żart, bo właśnie prosiłeś żebymo to nie zapytac. użyłem tych samych słów co ty. Wżyciu bym na serio nie zapytał, dlaczego coś jest krzywe. Co to mnie obchodzi.
~balalala    02.02.2009 @15:14:49
to wynika z opisu . jeden koleszka przechodzi transformację wymuszona przez czar drugiego koleszki......
_______
Kiedy jesteskochany ,
stajesz sie silny ;
kiedy ty sam kochasz ,
stajesz się odważny .
~witoldvargas Podoba mi się    01.02.2009 @21:51:40
dlaczego coś jest krzywe?
~badfood Podoba mi się    30.01.2009 @20:41:48
nice
~beatha Podoba mi się    28.01.2009 @19:53:02
no niestety opisu nie czytałam bo mi rysunek wystarcza
^Jalokim    27.01.2009 @23:35:01
fajna historia rysunek mniej :P
~OneWingedAngel Podoba mi się    27.01.2009 @19:43:17
swietna pracka co najwazniejsza widac w niej dynamike postacie dopracowane
masz naprawde wspanialy styl
_______
The Dream That I'm looking Now Is Like A Distant Sky Before Down
7 Ilość ocen
1379 Ilość wyświetleń
27.01.2009 @18:48:22

wyróżnienia








© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt