nie miałam innego wyjścia jak wyrzucić i wymazać
w końcu zaczęło się zamazywać samo
moja podświadomość nie dawała mi spokoju
musiałam z tym jakoś walczyć bo dostawałam na głowę
wszystko przez niego...
teraz już jest ok
"niekochana" pomogła mi się z tego wyleczyć
a teraz zaczyna się zupełnie inna historia...
jaka będzie?!
tego nie wie nikt,
ale z pewnością inna niż wszystkie...
każda jest inna
każda mnie czegoś uczy
i każdemu na końcu dziękuję
Tobie z pewnością podziękuję,bo już w tej chwili jest za co...
to podziękowanie za te uśmiechy,które pojawiały się na mojej twarzy,
za to co było dobre i złe
za negatywy też można dziękować,bo one uczą
dzięki nim cały czas idę do przodu
czasem nawet są twórcze...
http://www.youtube.com/watch?v=_7xDK8dzwYg
miłego popołudnia
