Oto wizja.
Grańska.
wspomnienie letniego czasu w mojej wizji.
Od gówy niebo, woda, trawa, las. Jest to widok z wieży przy akademikach, koło ulicy akademickiej[chyba]. Każdy z "żywiołów" jest powielony wewnętrznie przez swój atrybut. Las ma liście z oczyma, jakby co
P.S. Przepraszam za jakość, ale skaner nawala.