Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

edna parker
poezja  |  wiersz wolny  |  kaszel  |  miasto  |  samotność  |  szanse


tytuł przypadkowy.
choć biorąc pod uwagę moją pokręconą logikę jest całkiem na miejscu.



komentarze
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
~krwl Podoba mi się    05.04.2009 @16:34:33
zmieniłbym światła miasta na same światła, może jakoś inaczej. to o hipokryzji bym wyrzucił. poza tym git majonez.
_______
i tak Ciebie frajerze zdissuje jak trzeba będzie
~tuberculosa    01.04.2009 @21:42:34
pierwsza zwrotka jest toporna i taka... oczywista.
druga jak najbardziej za.
"myśli jak związki chemiczne", tego nie lubię. podobnie jak "precyzja rodzi hipokryzję" nie mowię, że to nieprawdziwe, ale brzmi nie zgrabnie, taka przypadkowa rymowanka.
ale że kaszlą, jak najbardziej.

trochę mi się to kupy nie trzyma, cały ten tekst. wolałabym to w bardziej skondensowanej formie. jakoś tak, bez oceny.
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt