|
|

"najbardziej miała mu za złe jego daltonizm i to że nigdy nie mógł zapamiętać koloru jej oczu" - ja to odbieram jako słowa napisane z przymrużeniem oka
wielki plus za dwuznaczny tytuł, fajna gra słów 
i jak czytam po raz kolejny to i pierwsza, ta ziemia obiecana trochę mnie gryzie, bo i zużyta, i w tej sytuacji lirycznej jakby troszkę obca. a ostatniej niepotrzebne dwa razy to samo, daltonizm i niezdolność do zapamiętania koloru, myślę że można by to ładniej, w sumie na: