|
|


Zwięźle i na temat (choć temat mi nie leży).
Ale wiesz co,masz szczescie, bo nie zrobila sie z tego zalosna kpina z poezji (a taka juz czytalam na da),tylko nawet zgrabny wierszyk o niewybrednym poczuciu humoru,ale heh,nie jestem pewna,czy to Cie uratuje...;p :D:D
Reszta na apelu/wykładzie, który to wbrew pozorom był całkiem ciekawy!