Nie rysowałam cięciwy łuku, bo za dużo bałaganu by wytworzyła na twarzy amorka, aniołka czy jakby go tam nazwano ;p mam jednak wrażenie, że anatomia jest ''uszkodzona'' tylko nie wiem czy to moje wrażenie czy rzeczywiście tak jest, więc prosiłabym parę słów czystej jak wódka krytyki ;d w tej pracy wykorzystałam prawie całą kartkę A4, tylko strzała ma nieco dziwne położenie, gdyż inaczej to by się nie zmieściła, pomniejszenie grota nie było dobrym pomysłem, więc strzała ma takie położenie a nie inne ;p hm.. w sumie to prawa ręka i cała lewa tego aniołko-amorka są takie jakieś dziwne, eh, dopiero teraz to zauważyłam ;p
wydaje mi się, że rysowałam ołówkami B6 i B2, cóż miejscami nie obyło się bez gumkowania ;p
Cóż, od października zaczynam dogłębnie poznawać język germański
