Zamordowałem perspektywę

Nie żyje
24 grudnia 1914 roku, żołnierze niemieccy na froncie zachodnim, w okolicach beligijskiego miasteczka Ypres, przystroili sąsiedztwo swoich okopów świątecznymi ozdobami. Zaczęli od wieszania świeczek na drzewach. Potem śpiewali kolędy. Wkrótce po drugiej stronie frontu żołnierze brytyjscy odpowiedzieli śpiewając kolędy po angielsku.
Po chwili obie linie wykrzykiwały do siebie świąteczne pozdrowienia. Z którejś strony padła propozycja spotkania na środku ziemi niczyjej. Tam żołnierze obdarowywali się drobnymi upominkami - whisky, dżemem, papierosami, czekoladą. Tam też wypito wspólnie kielicha.
Artyleria tego dnia milczała.
Następnego dnia zawieszenie broni trwało. Żołnierze rozegrali mecz piłki nożnej oraz pochowali swoich zmarłych.
Wszystko odbyło się nieoczekiwanie i spontanicznie. Generalicja wyraziła później swoje niezadowolenie.
[za
http://en.wikipedia.org/wiki/Christmas_truce ]