szukałam weny, aż do czasu kiedy zauważyłam mojego kota w dziwnej pozie, okazało się, że pod łapami trzyma wielkiego nikomu nic winnego motyla i jak tu nie skorzystać z okazji :D
zdjęcie nie jest za specjalne, zbieram na szkła do makro

tradycyjnie:
mile widziane komentarze, zwłaszcza negatywne, wtedy wiem nad czym muszę jeszcze popracować
wiem, że nie jestem profesjonalistką i raczej nią nie będę, ale lubię to co robie