Szalom,
pomyślałem, że przelecę się przez Twoją galerię.
Tutaj znowu wychodzi strasznie płasko. Nie żeby nigdy nie mogło być płasko, ale tutaj jest wyraźna próba czegoś przestrzennego.
Po pierwsze więcej obserwacji. Dokładniej się przyglądaj detalom które rysujesz. Tak jak oko psa jest całkiem nieźle uchwycone, widać, że tkwi w oczodole, to oko dziewczyny wygląda jak naklejka na płaskiej zabawce "madeinchina". Wokół oka dzieje się znacznie więcej, rzęsy to nie jest parę pręcików sterczących jak sztachety w starym płocie. Podobna sprawa z nosem, totalnie płaski, jak naklejka, czy nadruk na ludzikach Lego. Nos ma swój kierunek, swoją objętość, konstrukcję. Różnicowanie kreski też się kłania. Poszukaj różnych sposobów na pokazanie samym charakterem kreski różnic w materii tego co rysujesz.
I to co najlepiej można by pokazać na przykładzie tej pracy (zaraz po oku dziewczyny) to walor, światło-cień. Dałaś strasznie ostry kontrast pod brodą dziewczyny, a reszta jest jakby prześwietlona. Proponowałbym spróbować odważniej zadziałać światłocieniem, potraktować nim całe powierzchnie (jak na przykład "cała" prawa połowa twarzy dziewczyny). Za pomocą cienia, jego waloru pokażesz co jest bliżej co jest dalej, co jest pod jakim kątem.
Pozdrawiam