Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

palone białko
poezja  |  wiersz wolny


stary. bardzo stary.

lubię pomidory- a one lubią mnie.
to chyba nie koniec "szufladowców"



ps. kursywę zapożyczyłam od tego tana http://deadbysunrise.digart.pl/ tiu tiu ;P



komentarze
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
~indetermin Podoba mi się    19.02.2010 @22:43:50
pomimo tej nekro-aury jest mocne i sprawne obrazowanie. podoba mi się.
_______
"Chłopcy z Okemolo wbili w ziemię długie drągi umazane krwią dziewicy"
~FitolJ Podoba mi się    22.01.2010 @00:00:33
musnełaś o doskonałość.
~Przecier Podoba mi się    12.12.2009 @03:13:33
kurczę, czegoś brakuje mi w poincie. za prosta się wydaje w stosunku do reszty tekstu, który mnie przyprawił o opad szczęki i wywrócił na lewą stronę. tak czy owak, podoba mi się.
_______
Smells like tani spiryt
~kev    08.12.2009 @20:52:41
pomidor!
~NindeAlcarin Podoba mi się    24.11.2009 @22:19:38
Lubię Twoje wiersze, mają w sobie coś.
_______
"Ten który walczy z potworami, winien uważać, aby samemu nie stać się jednym z nich... kiedy patrzysz na otchłań ona również patrzy na ciebie." Friedrich Nietzsche
~LostInTube Podoba mi się    22.11.2009 @12:17:23
'Leże cicho pod Twoim ciałem
Staram się nie ruszać by mnie nie zabrali
Wtapiam się w podłogę i zapachy
Nie chce umierać samotnie
Pośród obcych głów i wygolonych twarzy'
~Salladin Podoba mi się    22.11.2009 @00:20:43
podoba mi sie
!agatazuzanna    21.11.2009 @23:00:14
puenta zapodaje nowym niuansem. sformułowanie "nie zniosłabym" kojarzy mi się w pierwszym odruchu z wyperfumowaną niunią, która trafia, dajmy na to, do kołchozu i mimo że jest mróz, zapiernicz i zło, najbardziej ją boli, że nie może sobie już czesać koka (albo coś takiego; to się zdarza w literaturze czy filmie i naprawdę się na pewno zdarzało, zresztą to bardzo ludzkie, tak bardzo ludzkie, że mimo iż nie przepada się za taką panią w książce, jej istnienie poszerza widzenie tego wszystkiego). w ogóle mocny kawałek, nie tylko tematycznie, nawet przełknęłam fakt anachronicznego moim zdaniem zapisu z brakiem interpunkcji, zdaniami jednokrotnie złożonymi w wyliczance i dużymi literami na początkach wersów. chociaż nie wiem, czy jestem w stanie otworzyć się na wiele takich wierszy i zaakceptować je jako czyjś indywidualny styl.
_______
l'était une p'tite poule brune qu'allait pondre dans la lune
~nieskonczonosc    21.11.2009 @22:21:20
trzecia i czwarta - mmm. no i jeszcze puenta. :P
a ja nie lubię pomidorów. ;]
~madziag    21.11.2009 @22:14:58
uu. mrocznie.

coś Ty taka płodna ostatnio ;>
_______
tere fere..
~DeadBySunrise Podoba mi się    21.11.2009 @18:42:46
Pamiętam :D

i podoba mi się i to nie ze względu na Mój wersik tylko na parę innych drobnych jak i większych momentów.
Jeden ale, czy on nie jest trochę za długi ?
Jeżeli dobrze zrozumiałem zamysł, pomysł i całą tą otoczkę wiersza to jak dla mnie Maczek ma coś dziwnego w głowie co nie ubliża jej tekstom :P
_______
Fuck it are you listening ?!
~irek28 Podoba mi się    21.11.2009 @18:41:12
genialnie, szuflada pełna perełek
~Cereals Podoba mi się    21.11.2009 @18:40:16
Przerażający.

i tutaj chyba literówka:
"Na uprawiane przed nas pomidory" -> przez nas?

także lubię pomidory. Zwłaszcza z solą z dodatkami bazylii, której niestety nie można dostać w Polsce.
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt