Oto wierny towarzysz mojego ostatniego grudniowego rejsu!!!!!
Ma na imię Jack, zbieżność z nazwiskiem Sparrow nie jest przypadkowa.
Sprawował sie dzielnie, szczególnie podczas picia rumu był bardzo aktywny. Ale jak widać przejawiał też czasem ochotę do sterowania...
z dedykacją dla Ani
http://malamyszka.digart.pl/ dzięki której przyszedł na świat, a później przypłynął do mnie pocztą

pozdrawiamy Aniu razem z Jack'iem
i fajowości całego móstwa na wtorek życzymy wszystkim (razem z Jack'iem)
