Obraz dla odbiorcy niejednoznaczny, co w pewnej mierze można ropatrywać jako atrybut. Ulepienie go z wielu scen pozornie mających ze sobą związek być może idealnie oddaje charakter tego, co ,,było naprawdę". Sformułowania typu ,,kneblujesz mnie czułymi ruchami" sprawnie działają w zestawieniu z ,,gdy tłuczesz piwo to się zachwycam". Tekst bez spektakularnych fajerwerków, ale posiadający iskrę wystarczającą do zainteresowania marudnego czytelnika.