Oczy powstały z niebieskich kropek akrylowych.
Fryzurę (jak w ostatnich lalkach) dobierałam na poczekaniu, kiedy już cała reszta była gotowa. Myślałam nad idealnie okrągłymi koczkami, nad warkoczami, nad kucykami... Jest jak jest.
Pod kiecką pasujące pantalony.
Znielubiana masa drewniana, czesanka, akrylowe kropki, farby arylowe, lakier matowy i błyszczący, koraliki, nici, materiały, drut, koronka...
Lalka mierzy 24cm.
Więcej zdjęć, inne perspektywy i zbliżenia na blogu
http://drycha.blogspot.com/2010/01/lola-lolita.html zapraszam
Jak rodziła się Lola? Fotorelacja:
http://drycha.blogspot.com/2010/01/jak-rodzia-sie-lola.html