Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

w lipcu.
proza  |  beletrystyka  |  kobieta  |  lipiec





komentarze
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
-kleszczwtylku    12.03.2010 @21:15:03
Wyrwałem sobie co najmniej 30 włosków brwiowych. Leżą sobie na blacie. Opalają się przy sztucznym świetle stołowej lampki. Od samego początku nie czułem tego. Zbyt wiele treści. Dopowiedzenia mało sugestywne. Mniej więcej w połowie zacząłem się gubić. Kaszlnąłem. Przekrzywiłem głowę. Zakląłem na swą niemoc. Wróciłem. Zacząłem jeszcze raz. Włoski podskakiwały na blacie. Wróciłem. Jeszcze raz. k***a. Ja pi****le. "Nie dam rady" - pomyślałem. Wróciłem wpizdu raz jeszcze. Zacząłem i ni chuja. Nie mogłem się przejebać przez ten tekst.
~Lisolub    08.03.2010 @15:52:03
Jakoś trudno mi uwierzyć, że to spod pióra tego samego, co "Lożki"...
Bardzo jestem czuła na kolokwializmy typu "przespaliśmy się" - a konkretnie, skóra mi cierpnie
Generalnie, nie dostrzegam tego, no, drugiego dna
_______
Musiałam czekać do roku pańskiego 2016, by wreszcie oświeciła mnie prawda: największym przebojem Leonarda Cohena było "Hallelujah".
~Tuxedo    05.03.2010 @16:53:24
'ciągnął dość humorystycznie' - to mi zgrzyta w tej konwnecji, jaką przyjęłaś. w ogóle niespecjalnie lubię dopowiedzenia narratorskie do każdej wypowiedzi postaci, ale taki już chyba masz urok. nie było źle przeczytać.
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt