|
|



Z daleka się prezentuje, z bliska jeszcze nie, za mało detali. Co do techniki malowania... Bo ja wiem? Trochę jak farbami ;D Ja maluje miękkim pędzlem okrągłym i twardym okrągłym i smaruję póki coś nie wyjdzie. Nie bój się ostrzejszych cieni na twarzy (pod nosem). I o ile usta ci się ładnie wpasowały, to oczy już nie. Ale i tak naprawdę przyzwoicie
Pracuj dalej, talent jest, technikę szybko złapiesz! 
Technika całkiem niezła, troszkę nierówno na rysach twarzy. Poza tym masz chyba ten problem co ja, jak zrobić delikatne przejścia tonalne. Poza tym świetnie, może sam spróbuję w kolorze porzeźbić.