Mój skaner nie lubi ołówka, więc musiałam zrobić zdjęcie... Ale i tak nie jest źle, całkiem całkiem sobie aparat poradził, chociaż mógłby trochę bardziej przyciemnić tam, gdzie jest czarno, bo w rzeczywistości czarny jest czarny, nie szary ;P
Koń ze zdjęcia, ale linku nie mam, znów gdzieś zapodziałam. Chociaż i tak cienie gdzieniegdzie pozmieniałam. Tło - tu całkowicie polegałam na wyobraźni i dlatego jest tak marne, ale nie tylko dlatego. Po prostu już mi się nie chciało ;p A nie wiem czemu ten kurz taki blady wyszedł... w rzeczywistości jest wyraźniejszy...
Rys zaczęty wczoraj wieczorem, skończony dziś rano.
Ołówki od 2B do 2H.
Chętnie posłucham porad i krytyki

fajnie pasuje do tego ta muzyka:
http://firebow.wrzuta.pl/audio/6ReV2tpEAby/blackmore_s_night_-_wish_you_were_here