Ojciec pewnie niedługo przemieni się
w guzik, którym matka będzie co wieczór dopinać
dzień - uuu, najs.
_______
Tak, tak, tak, melancholijny człowieku,
Którego wzrok zwrócony jest na zawsze w stronę
Podartych listów miłosnych,
Resztek zeszłotygodniowych wymiocin, zapałek
I wilgotnego tytoniu, co eksplodował z bibułki